.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

czwartek, 16 lutego 2017

1353. Recenzja: Perfecta EpiLady cukrowy wosk w plastrach do depilacji ciała

Witajcie!

Dziś się odwłosimy.

Będę mówić o Perfecta EpiLady cukrowy wosk w plastrach do depilacji ciała.

Słowo od producenta: "10 pojedynczych plastrów do depilacji + 3 chusteczki z oliwką.

Wosk do depilacji w plastrach ma wyjątkowo elastyczną strukturę, dzięki której dobrze dopasowuje się do kształtów ciała i usuwa nawet cienkie i krótkie włoski. Zawarte w składzie nagietek i olej słonecznikowy koją podrażnienia i pielęgnują. Depilacja woskiem osłabia włoski i sprawia, że wolniej odrastają. Po zabiegu skóra pozostaje aksamitnie gładka przez wiele dni.

INFORMACJE O PRODUKCIE:

  • Pojemność:
    10 plastrów
  • Rodzaj skóry:
    Wszystkie rodzaje skóry
  • Wiek od:
    0
  • Wiek do:
    100"


Bohater w pudle:



Od producenta:



Skład:




Po rozpakowaniu:






W pojedynkę:



Po ucięciu na kawałki:


Jeden wosku kawał:



Szczegóły:

Cena i dostępnośćprodukt dostałam od 
Dax Cosmetics. Normalnie można go ucapić tu za niecałe 12 zł.
  Zapach: woskowy.
 Konsystencja: klejąca.
 Opakowanie i pojemność: opakowanie papierowe w tonacji bieli i zieleni z białymi napisami od producenta. Pojemność: 10 
plastrów wosku pakowanego pojedynczo w folię ochronną.
Wydajnośćbardzo dobra. Takie opakowanie starczy na kilkanaście zabiegów woskowania.
Działanie: zacne. Zacznę od tego, że wosk, podobnie jak depilator, to moi najlepsi pogromcy niechcianych włosów. Nie znam innych domowych środków, które działają lepiej niż owi dwaj panowie. Wosk od 
Perfecty spisał się zatem bardzo dobrze. Stosowałam go głównie na okolice bikini, tam gdzie depilator - że tak się wyrażę - nie sięga. Dzięki odpowiedniej lepkości i precyzji wykonania, depilacja woskiem nawet tych wrażliwych miejsc nie bolała. Być może jest to też kwestią przyzwyczajenia, bo w końcu robię tak od lat. Nie mniej jednak, poczucie gładkiej skóry jest warte chwili krótkiej dyskomfortu towarzyszącemu nakładaniu, uklepywaniu i ściąganiu plastrów. Trzeba pamiętać, że woskujemy skórę czystą, suchą, najlepiej posypaną talkiem - wersja dla studentów: mąka ziemniaczana. Ten trick z mąką da woskowi lepszą przyczepność, sprawiając, że więcej włosków odejdzie za jednym pociągnięciem. Produkt mnie nie uczulił, nie podrażnił, a dołączone do zestawu chusteczki z oliwą zgrabnie usunęły resztki wosku z ciała. Specyfik jest tani, wydajny i działający. Co mogę rzec więcej - polecam.
Ocena: 5/5

Produkt ze współpracy, ale recenzja obiektywna.


Miałyście?

Kathy i Leon

79 komentarzy:

  1. Ja używam tylko depilatora, a plastrów takich maleńkich czasem do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Używam ich i rzeczywiście są fajne!^^
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na KONKURS

    OdpowiedzUsuń
  3. Mąka ziemniaczana? O tym bym nie pomyślała :D A co do studentów, to czasem i tego (a nawet i często) nie będą mieli w kuchni :P

    OdpowiedzUsuń
  4. nie lubię takich plastrów, na wosk chodzę do kosmetyczki;)

    OdpowiedzUsuń
  5. I use this kind of papers sometimes.
    Kisses!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja zawsze proszę siostrę o pomoc w zrywaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojj nieee... mnie za bardzo boli. Z desztą depilatorów też nie używam. Ale ja mam odpornośc na ból na poziomie -miliard. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie używam wosków do depilacji - boję się bólu. Tradycyjnie - kremy lub maszynka. :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. I don't know this brand but it sounds pretty good.
    Have a nice day

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś używałam wosków, teraz wolę maszynki;)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie nie paski nie dla mnie ;( ale fajnie że się sprawdziły ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tych jeszcze nie miałam, zwykle używam wosku na gorąco.

    OdpowiedzUsuń
  13. nie lubię wosku :( Ba,nie znoszę tej zabawy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Również używam plastrów ale zazwyczaj kupuje veet. Skończyły mi się i chyba skusze się na te z dax, za taką cenę warto wypróbować, skoro u Ciebie się sprawdziły. Zawsze przed używam zwykłej zasypki dla niemowląt i polecam również użyć jej po depilacji, zwłaszcza bikini. Bardzo fajnie łagodzi.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdecydowanie nie dla mnie :D Ja wolę tradycyjne maszynki :D Częściej trzeba po nie sięgać, ale przynajmniej nie boli :D A moja koleżanka chwali sobie pastę cukrową ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pierwszy raz słyszę o sposobie z mąką ziemniaczaną :D Kiedyś na pewno spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie stosowałam ale lubie od nich waniliowy krem do depilacji ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę się skusić, bo już mam dość maszynki, na wakacje mam zamiar iść na debilację brazylijską, oj coś czuję, że bd bolało :/

    OdpowiedzUsuń
  19. Auuuu! Czasem używam plastrów, ale niestety muszę na twarz...

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie lubię wosku, ale też nigdy nie byłam do końca zadowolona z rezultatów, ale skoro 5/5 :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Podziwiam za depilowanie bikini plastrami. Ja chyba bym się nie odważyła :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Nigdy nie używałam wosku:D za bardzo się boję że to boli:D

    OdpowiedzUsuń
  23. najlepszy podgrzewacz do wosku z paskami i jazda :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja takie plasterki używam ale tylko na wąsik :P

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie lubię tej opcji depilacji ;D hihi

    OdpowiedzUsuń
  26. Oh, it looks like tortures to me XD

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie używam wosku, może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. próbowałam raz i mnie bolało :D never ever :D nie przełamię się kolejny raz :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja jakoś nie mogę się przekonać do plastrów.

    OdpowiedzUsuń
  30. Boję się plastrów! Mam niemiłe wspomnienia niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  31. Na szczęście nie muszę używać, moje nogi nie potrzebują tego. * Pozdrowienia ode mnie i Pepy :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Wolę plastry niż depilator (i wydaje mi się, że są delikatniejsze, a ja mam kruche naczynka), ale szlag mnie trafiał, że i tak musiałam poprawiać żyletką... Bikini się plastrami nie odważyłam, pach tak samo - tam to przydałoby się wybrać na laser i byłby spokój. :/ No i kusi mnie to takie domowe urządzenie laseropodobne...

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie lubię takich plastrów, strasznie boli :/

    OdpowiedzUsuń
  34. Muszę kiedyś spróbować bo do tej pory tradycyjnych maszynek używałam. Depilator poszedł w odstawkę, za bardzo bolało.

    OdpowiedzUsuń
  35. Trochę się boje sama takich plastrów :D ja zawsze wyruszam do kosmetyczki i niech rwie co trzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  36. ja używam maszynek do golenia :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nigdy nie korzystałam z takich cudów :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Niechby był najlepszy na świecie, ale ja do wosku się chyba i tak nie przekonam. Zraziłam się kiedyś i już ;)
    Pozdrowionka! :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Na wiosnę albo w lecie chyba sobie kupie te plastry :)

    OdpowiedzUsuń
  40. U mnie maszynka sprawdza się najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Kupiłam sobie kiedyś plastry z woskiem i ... użyłam chyba tylko jednego. xD Leżą w szafie nieruszone. :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Wole maszynki, mam bardzo delikatną skórę potem cała w siniakach bym chodziła.

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie mogę się przekonać do wosku i podziwiam osoby, którym to tak sprawnie wychodzi. Jeśli już mam się pomęczyć, to stawiam na depilator.

    OdpowiedzUsuń
  44. Dobrze,że się sprawdził!

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  45. nigdy nie używałam plastrów do depilacji:)

    OdpowiedzUsuń
  46. raz w zyciu kupilam plastry z woskiem do depilacji
    nigdy wiecej!
    do dzis pamietam jak bolalo

    OdpowiedzUsuń
  47. Nawet nie mam ochoty próbować tej metody :P

    OdpowiedzUsuń
  48. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  49. Nie znam produktu, ale brzmi zachęcająco :) ciekawy sposób :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Dobry patent z tym talkiem! :) A króciutkie włoski też łapie? Bo wydaje mi się, że te woski nie radzą sobie z krótkimi, trzeba się najpierw zapuścić, żeby ich użyć.

    OdpowiedzUsuń
  51. Fajnie, że produkt się sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  52. Skusiłam się kiedyś na podobne plastry, ale jakoś mnie nie zachwyciły.

    OdpowiedzUsuń
  53. Cukrowy wosk jest rewelacyjny, ale w plastrach... no nie wiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Kiedyś sama używałam takich plastrów. Teraz, jednak wolę depilator. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Zdecydowanie wolę depilator i przy nim pozostanę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Ja właśnie się zastanawiam nad zmianą rodzaju depilacji :) Kuszą mnie plastry myślę też nad pastą cukrową

    OdpowiedzUsuń
  57. Właśnie pora się w końcu zdecydować na wosk :D Do odważnych świat należy :)

    OdpowiedzUsuń
  58. I'm horrible at waxing myself but I've used strips like these before. Great product review :)

    OdpowiedzUsuń
  59. ;)

    Ainda não conhecia!

    Ótima quinta!

    Beijo! ^^

    OdpowiedzUsuń
  60. Ja używam tylko depilatora ;*

    OdpowiedzUsuń
  61. Awesome pick, dear! Happy weekend! xoxo

    OdpowiedzUsuń
  62. Boję się plastrów. Raczej nie skorzystam.

    OdpowiedzUsuń
  63. plasterki tylko do "wąsika", reszta ciała maszynka do czasu, aż nie poszłam na pierwszy zabieg fotodepilacji :D

    OdpowiedzUsuń
  64. To nie dla mnie, moja skóra by przy tym cierpiała :(

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.