.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 13 lutego 2017

1350. O maszynce do golenia, która mocy ostrzy nie miała...

Witajcie!

Dziś podumamy sobie o idei golenia niechcianych włosków na ciele.

Oto sprzęt golarski marki Sence od SuperShop, jaki dostałam w ramach giftu na spotkaniu blogerek w Poznaniu: Klik!, a którego będę używać w walce z owłosieniem zbędnym:



Od producenta:


Maszynka i jej ostrza wymienne:


Ostrza z bliska:



Maszynka z ostrzem z bliska:




Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda ładnie i pięknie.
Ot dostojna maszynka, przyjemny kolorek, ładnie wyprofilowana...

Problem jednakowoż pojawia się w momencie użyteczności tegoż sprzętu.

Zaznaczę od razu, że nie mam owłosienia niczym filmowy wilkołak.
Moje włoski na nogach, bikini i pod pachami, dzięki wieloletniej depilacji depilatorem: Klik! są jasne i nikłe.

Tym bardziej powinny pod maszynką znikać błyskawicznie.
W sumie przez pierwsze jakieś trzy golenia znikały rzeczywiście migiem.

Problem zaczął się podczas około czwartej próby, kiedy to ostrze zwyczajowo przestało ciąć.
Żadne prośby, ani groźby nie przywróciły mu mocy...
Musiałam zatem wymienić padłego goleniem ziomka na zapasowy model tnący, bo inaczej poszłabym na imprezę z jedną nogą owłosioną...

Dodam, że pierwsze słabe ostrze nie było wyjątkiem...
Każde kolejne również wytrzymało maksymalnie do czterech depilacji.

Tak więc jestem średnio zadowolona z takiej maszynki.
Sądziłam, że jej moc tnąca będzie nieco większa...

Nie sięgnę więc po nią ponownie.

A Wy jak się depilujecie?

Kathy Leonia

71 komentarzy:

  1. Dobrze wiedzieć czego unikać ;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ewidentnie:D no chyba że chcesz mieć niespodzianki w postaci nieogolonych nóg;p

      Usuń
  2. Miałam je i były... Ehym no :] ja wybieram z 5 ostrzami i to męska gilette jest najlepsza :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja używam maszynek Venus i są super, dłuuugo wytrzymują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo lubię maszynki Venus. Nie są bardzo drogie, a jakość jak najbardziej ok.
      Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
    2. Też mam Venus i są świetne :)

      Usuń
  4. ja używam na zmianę tradycyjnej maszynki i depilatora;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja od paru lat tylko z depilatora korzystam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja ufam tylko maszynce z Gillette torturując się na zmianę woskiem na ciepło ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Interesting! I'm dark haired so my hair is stronger :S

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja używam męskich maszynek. Zawsze są ostre

    OdpowiedzUsuń
  9. Czyli jest po prostu kiepska, nic dodać nic ująć ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Już dawno się przekonałam, że męskie maszynki a także żele/pianki sa o niebo lepsze od tych dedykowanych kobietom!

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że ta maszynka taka kiepska. Ja podbieram mężowi, bo ma super ostre ostrza, zaś kobiece maszynki w moim przypadku w ogóle nie zdają egzaminu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Niestety takie maszynki mają krótką żywotność, nie raz nawet sięgam po takie z górnej połki i nie jest lepiej :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam. Ja w sumie lubię jednorazówki i nie trzeba się z nimi męczyć xd

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie cierpię maszynek dla kobiet... niestety według mnie są one za słabe. Zawsze kupuję dla mężczyzn ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. polecam Miss soleil BIC - wytrzymuja do trzech zastosowań

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja tam zawsze używam jakiś zwykłych jednorazówek i dają rade :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja wczoraj ją odpakowałam. Jak trzy cztery golenia wytrzyma to nie źle... Bywają gorsze

    OdpowiedzUsuń
  18. Maszynek damskich miałam wiele jednak żadna nie dorówna męskiej i tylko takich używam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja używam zawsze maszynek Wilkinson i polecam.

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie na razie w grę wchodzą również same maszynki. Jakoś tak plastrów się boję :D

    Ciągle jakieś testuję i kupuję, ale do żadnej się nie przywiązuję ( rymuję). :D

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie to tylko maszynki ;) I to takie najtańsze, z biedronki :D Może kiedyś skuszę się na jakiś depilator, albo pastę cukrową, ale na razie zostanę przy maszynkach :)

    OdpowiedzUsuń
  22. dla mnie najlepsze są golarki gillette i to męskie :D

    OdpowiedzUsuń
  23. ja jestem zadowolona z Bic i Gillete :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Na nią jeszcze nie trafiłąm i będe omijać szerokim łukiem

    OdpowiedzUsuń
  25. czyli bubelek taki. Czasem się trafia :(
    ja najbardziej lubię te klasyczne, dla mężczyzn :D Wilkinson jest niezastąpiony <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Nigdy jej w sklepach nie widziałąm

    OdpowiedzUsuń
  27. Nigdy nie miałam z wymienianymi główkami :P Ale widzę, że nic nie straciłam :P

    OdpowiedzUsuń
  28. Pokazanej bym z pewnością nie używała. * Niech ta zima już się skończy !

    OdpowiedzUsuń
  29. Uuu, trochę kiepsko to wygląda...

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja używam jednorazówek Wilkinson i maszynki elektrycznej Brown.
    Dzięki za ostrzeżenie;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak ja już widzę tą maszynkę mówię: Nie;D

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja zdecydowanie używam właśnie takich maszynek według mnie są najlepsze z tym że niektóre faktycznie dość często trzeba zmieniać

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie mam, nie miałam i mieć nie będę. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja już sobie nie wyobrażam życia bez depilatora, który na dłuższy czas załatwia sprawę owłosienia na nogach. Chociaż coraz częściej myślę o depilacji laserowej ale przerażają mnie jej koszty.

    OdpowiedzUsuń
  35. Jeśli taka kiepska to nie kupię:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Lubię różowe maszynki Gillette venus, długo można ich używać :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie miałam jeszcze tych maszynek.

    OdpowiedzUsuń
  38. I don't know this brand but it doesn't sound too good.
    Have a nice evening

    OdpowiedzUsuń
  39. ja kupuje to co jest akurat najtansze w sklepie
    i czasami te maszynki sa straszne
    strasznie podrazniaja

    OdpowiedzUsuń
  40. Z jednorazówek używam Wilkinsona.

    OdpowiedzUsuń
  41. Mam depilator ale rzadko używam. Jeśli już to depiluję nogi. Częściej używam zwykłych maszynek z Biedronki. Są ok jak za taką cenę, ale lepsze są 3 ostrzowe.

    OdpowiedzUsuń
  42. Sam wygląd maszynki sprawia wrażenie jakiejś takiej... słabej. No nie wiem, zalatuje mi chińczykiem :P

    OdpowiedzUsuń
  43. ja ostatnio kupiłam sobie całą paczkę maszynek, które okazały się strasznymi bublami i się z nimi męczę ;/

    OdpowiedzUsuń
  44. Takie maszynki są najgorsze, raz i już do niczego się nie nadają. Jednak najlepsze to są jednak te 'jednorazówki'

    OdpowiedzUsuń
  45. I didn't use this erase, but it looks good. Great review! :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja zwykle stosuję depilator, choć nie zawsze mi się chce cierpieć, więc zdarza mi się używać maszynek do golenia.

    OdpowiedzUsuń
  47. Szkoda, że się nie sprawdziła :(

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja depiluje się różową maszynką z Gillette i jestem zachwycona. Zero podrażnień i suchej skóry. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  49. Maszynki u nas odpadają bo włoski odrastają dużo grubsze :/ depilatory- niestety po ich stosowaniu dorobiłyśmy się zapalenia mieszków i wrastających włosków :/

    OdpowiedzUsuń
  50. O ja rzeczywiście nie zapowiada się ciekawie.
    Na szybko używam maszynek gilette, ale czasami chodzę też na wosk albo sięgam po depilator :-)

    OdpowiedzUsuń
  51. ;)

    Essa marca não tem aqui no Brasil!

    Ótima segunda!

    Beijo! ^^

    OdpowiedzUsuń
  52. Eh te maszynki, które szybko nie nadają się do niczego innego, niż "odświeżanie" zmechaconych ubrań ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. To dziwna strasznie ta maszynka.
    Ja w wakacje używam depilatora, jest najlepszym rozwiazaniem bo nie trzeba często golić.

    OdpowiedzUsuń
  54. Te maszynki takie są niestety :) Takie maszynki są zazwyczaj jednorazowe :)

    Pozdrawiam,

    Patryk

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.