.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

wtorek, 26 stycznia 2016

969. Paznokcie na dziś, cz. 16

Witajcie!

Dziś będzie krwiście i szponaście.

Zapodam Wam mój pierwszy od ponad roku manicure z czerwonością w roli głównej.

Oto jak wyszło:








Pan lakier w roli głównej:



Jak mogliście się przekonać z poprzednich edycji Paznokci na dziś, nigdy nie byłam zwolenniczką czerwonych lakierów.
Róż, złoto, biel, nude, niebieski - jak najbardziej.
Ale krwisty?
Nie.

Skąd więc taka nagła zmiana nastroju i przekonań?
Ano, gdy zaczęłam robić porządki w mych zbiorach lakierowych, tak ni stąd ni zowąd, w oczęta wpadł mi ów czerwony ziom od Rimmela z serii Salon Pro.
I tak się nań patrzyłam chwilę, dumałam co by tu zrobić, gdy wtem moja mózgownica zadecydowała za mnie i pomalować pazury na krwisto raczyła.

Powiem Wam, że całkiem ładnie to wygląda.
Lakiery od Rimmela są bowiem nie do zdarcia; manicure utrzymuje się już 5 dzień bez żadnych odpryśnięć czy śladów zadrapań.
Wysycha w przeciągu 2 minut, nie śmierdzi jakoś straszliwie podczas aplikacji.
Szeroki, fajny pędzelek umożliwia szybki i bezbolesny malunek.

Producent obiecał, że lakiery z tej serii są nie do zdarcia aż do 10 dni.
Ciekawam, czy i u mnie się taki cud zdarzy!

Cieszę się zatem, że nie wywaliłam tego cudaka na zbity, szklany pysk.
Z pewnością jeszcze do niego wrócę, a me szpony powitają go z radością.

A Wy co macie na pazurach?

Kathy z czerwonym Leonem

78 komentarzy:

  1. Ja też teraz mam czerwień na paznokciach, ale hybrydki... Już dobre 3 tygodnie i lekko mi się już nudzą :D Ale w czwarteczek będę mieć już nowe :P Twoje super, takie kobiece ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja też na pazurach mam czerwień, ale dużo ciemniejszą niż Twoja. Jakoś najbardziej lubię czerwone pazurki:) Twoje też mi się podobają;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sama klasyka:) W czasach studiow lubilam malowac pazury na krwista czerwien.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na studiach nie malowalam pazurow xd

      Usuń
  4. Też ostatnio robiłam porządki z lakierami :p
    Ja tam lubię czerwień, tylko denerwuje mnie, kiedy owy lakier na paznokciach robi kreski na kartkach albo szybko spłukują się końcówki paznokci ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę,że Rimmel ma dobre lakiery-sama ich używam:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Piekniasta jest ta czerwień!

    OdpowiedzUsuń
  7. czerwień zawsze i wszędzie <3 uwielbiam! a ja akurat na pazurach nie mam nic bo jak zwykle... wszystko zjadłam! :< (bicie po dupsku)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też Rimmela, ale taki siwawy, nie pamiętam numerku. Mój ulubiony❤ Twoja czerwień piękna:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ooo ładne,moja ulubiona czerwień

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo podoba mi się ten kolor. :) śliczny.
    Ja nie maluje paznokci.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziś jest u mnie jaśniutki beż :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię ten lakier - zwłaszcza ten kolor - pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja uwielbiam takie kolorki! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja od czasu do czasu lubię czerwień na paznokciach. Trzeba jednak sporo zmywacza żeby je umyć z tego koloru.* W taką pogodę tylko leniuchować :)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale ogniście! :D Podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam podobny lakier, a nawet w tej chwili go na paznokciach. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Na pazurach u mnie nic nie ma, ponieważ czekam, aż nieco urosną :) Dopiero kiedy są dłuższe, mogę im nadać ładny kształt, ponieważ naturalnie moja płytka jest mała i kwadratowa, więc ładnie się nie prezentuje.
    Kiedyś też nie lubiłam czerwonych lakierów, ale... Mój chłopak mnie do nich przekonał. Czego to się nie robi dla faceta ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja bardzo lubię czerwień i inne mocne kolory. Jak kiedyś pomalowałam na jasny róż, to wszyscy myśleli, że uderzyłam się w głowę i coś mi się poprzestawiało. :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Kolor cudo! A u mnie ciemna śliweczka ::)

    OdpowiedzUsuń
  20. Czerwień atrakcyjna, dobrze, że na szklany pysk nie poleciała ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. no no no, na randkę wychodziłaś? ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. Kolor świetny ! Ka dla odmiany mam szarości :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam czerwień na paznokciach :D idealny kolor

    OdpowiedzUsuń
  24. Kocham czerwony, jest taki kobiecy i akceptuję go u siebie tylko na paznokciach :)
    Musisz się do niego przekonać :) jest boski
    Obecnie mam Blue Lagoon z Semilaca (hybrydę)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo lubię takie czerwoniaste pazurki. Twoje świetnie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mój ulubiony kolor na paznokciach, ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ulala, jak się ładnie prezentuje ten lakier na twych paznokciach ☺

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja właśnie od zawsze uwielbiam taką krwistą czerwień, ale paznokci nie maluję, bo najzwyczajniej w świecie ich nie mam.

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo kobiecy kolor i pazurki w tym kolorze wyglądają przepięknie :) Jestem mile zaskoczona, że lakier wytrzymuje aż tyle dni :)
    P.S. Jak tam zakupy w Sh? :P

    OdpowiedzUsuń
  30. moje pazurku dzisiaj sauté... właściwie od dłuższego czasu, jutro zamierzam pomalować na czerwony kolor:) cudem z YR:)

    No, nio 10 dni... ale 5 to sukces...
    Wysycha w 2 minut, nie śmierdzi jakoś straszliwie podczas aplikacji - kusisz Leonie...
    Szeroki, fajny pędzelek umożliwia szybki i bezbolesny malunek - normalnie nie poznaje marki, a przepraszam seria profesjonalna do salonów... miałam kiedyś (ale nie z salonowej serii) lakier z tej firmy ale nie polubiliśmy sie...

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie powiem z czym kojarzy mi się ten kolor;p

    OdpowiedzUsuń
  32. ładny kolor :) ja ostatnio nie maluję paznokci ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Uwielbiam czerwone paznokcie! A ten lakier jest jednym z niewielu, które wykończyłam w całości ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ładne paznokcie :) JA jak na razie nic nie mam na swoich :p

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja mam ciemnoszare, ale sobie tragicznie złamałam dzisiaj paznokcia, więc nie wiem czy nie zmyję.

    OdpowiedzUsuń
  36. Aktualnie nic nie macie, chociaż w lodówce czeka ciemna szmaragdowa zieleń <3

    OdpowiedzUsuń
  37. Jak można nie lubić czerwieni na paznokciach xD

    OdpowiedzUsuń
  38. Uwielbiam taki kolor na pazurkach <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie wiedziałam, że lakiery od Rimmela są takie dobre, dobrze wiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Uwielbiam takie żywe kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Super czerwień. A u mnie jak narazie nudziaki na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  42. bardzo lubię takie krwiste szpony :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Czerwone najlepsze! Uwielbiam taki manicure :) Ślicznie wyszło!

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja tam znów bardzo lubię czerwień na paznokciach ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja już całkiem przerzuciłam się na hybrydy, ale ten kolor jest ładniutki ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Tej firmy lakieru jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  47. Nie ma to jak klasyczna czerwień na pazurkach, zawsze pasuje i każdemu :)

    OdpowiedzUsuń
  48. klasyczna czerwień, dla mnie super !

    OdpowiedzUsuń
  49. Lubię tą serie ;) z kolorów zimowo/jesiennych polecam 711 punk rock ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Uwielbiam czerwienie na paznokciach. Najbardziej klasyczna klasyka jaką można sobie wyobrazić.

    OdpowiedzUsuń
  51. też mam teraz takie czerwone pazurki :D

    OdpowiedzUsuń
  52. Śliczne pazurki. Moje takie zaniedbane, że wstyd :(

    OdpowiedzUsuń
  53. Ho ho, dałaś czadu! bardzo ładnie wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Kocham czerwień na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.