.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od 25.08.2017 r - 05.09.2017 jestem na urlopie bez dostępu do komputera i Internetu.
Posty jakie się w tym czasie pojawią, są publikowane automatycznie.

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

wtorek, 2 grudnia 2014

553. O komputerze, co się fochnął...

Witajcie!

Na samym wstępie zacznę, że ta notka być miała jak poprzednie.
Ot trochę kosmetyków, trochę przekory, trochę humoru ironicznego.

Ale niestety nie o tym chcę dziś tworzyć...

Dopadła mnie wczoraj bowiem ciężka złośliwość rzeczy martwych, mianowicie komputer domowy mi zdechł.

Jego zgon polega na tym, że nie chce mi się normalnie uruchomić, a wszelakie próby reanimacji typu restart, tryb awaryjny działają na bardzo krótko.
Trochę więcej szczegółów problemu?
Proszę bardzo: po włączeniu pipka uruchamiającego sprzęt, pojawia się - niczym uparty osioł - na ekranie komunikat, że trzeba ponownie zainstalować system Windows.

Powiecie prosty komunikat, proste rozwiązanie.
 Ale w tej właśnie prostocie tkwi szkopuł sytuacji...

Mianowicie w owym komputerze system Windows jest wbudowany automatycznie w tzw. dysk recovery, tak więc siłą rzeczy instalacja tegoż powinna przebiegać automatycznie.
Tylko jak sprawić, aby głupi komputer zajarzył, że sam ma się kopnąć w kable i powstać ze stanu nieużyteczności?

Siedziałam zatem wczoraj i dumałam nad nagłym oświeceniem się mego grata elektronicznego.
Ba!
Do rozważań swych zaciągnęłam nawet brata-informatyka...
Ale nic nie zdziałaliśmy...

Skanowanie systemu, czyszczenie dysku...
Nic to...
Jedyne co jeszcze można zrobić to tzw. przywrócenie ustawień fabrycznych.

Jeśli jednakże i to nie zadziała, cóż...
Będę musiała zakupić sobie nową stację nadawania dla Leona, a to trochę może potrwać...

Tak więc jeśli wśród Was są jakieś tęgie komputerowe umysły twórcze poratujcie mnie!
Kto wie lub kto spotkał się z podobnym problemem niech pisze.

Nie pozwólcie Leonowi iść na przymusową przerwę tworzenia...

Kathy

PS. Post pisany z roboty.
Nie ma to jak poranne, samotne zmiany.
Howgh.

19 komentarzy:

  1. O rany, współczuję! Niestety, niezbyt się na tym znam... Z mojego doświadczenia wynika jednak, że czasem łatwiej i taniej [!] kupić nowy sprzęt niż naprawiać stary...

    OdpowiedzUsuń
  2. Co za pech :( może jakoś się uda przywrócić go do życia. Powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Powiem Ci że wszystko zalezy od tego jaki masz widnows. Ja mam windows 8 i przywracanie systemu jest banalnie proste wystarczą z 3 kliki. A próbowałaś przywrócić system sprzed kilku dni? U mnie jest to zawsze lek na całe zło :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja niestety nie znam się na tym ale mam nadzieję że znajdziesz sposób na jego naprawę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ze mnie informatyk jak z koziego tyłka trąba, więc nie pomogę :p Ale trzymam kciuki by sprzęt się naprawił :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Szczerze wspolczuje, znam ten bol, jak komp siada ;/ Moze jednak pojawi sie jakas Duszyczka, ktora poratuje wiesciami, jak go do zywych przywrocic ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. życzę szybkiej reaktywacji komputera ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nawet nie potrafię sama wiatraka w komputerze wyczyścić, więc Ci nie mogę :(

    OdpowiedzUsuń
  9. współczuję, gdy u mnie pojawia się problem z kompem to zazwyczaj sama nie mogę sobie poradzić.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie lubię jak komputer się psuje.

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja wiedza na temat komputerów to kompletne dno niestety, ale mam nadzieję, że szybko znajdziesz rozwiązanie problemu z czyjąś fachową pomocą! :-* Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  12. Ech, niestety nie pomogę bo się nie znam, ale mam nadzieję, że wszystko szybko wróci do normy!

    OdpowiedzUsuń
  13. Cholera, ja umiem co najwyżej wgrać system, ale nie, kiedy robi się taki bałagan :<

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi w moim lapku ostatnio ciągle wywala blue screena i zaczynam się bać, że coś poważnego się z nim dzieje :/ Niestety, nie znam się, ale trzymam kciuki żeby dało się Twój komputer odratować!

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem antytalentem w tej dziedzinie :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Niestety kompletnie się na tym nie znam :/

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja niestety w tego typu sprawach pierwsza jestem do psucia, a ostatnia do naprawiania, czyli może nawet nie będę niczego sugerować ;P

    OdpowiedzUsuń
  18. Mój laptop też coraz częściej daje mi do zrozumienia, że czas na emeryturę. Ja go przekonuję jednak z uporem, że średnia życia się wydłuża.

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.