.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

środa, 8 stycznia 2014

302. Recenzja: Loreal Telescopic Clean Definition, tusz wydłużający i rozdzielający rzęsy

Witajcie!

Dziś przyszła pora na pewną mascarę, którą wielbię i kocham już od kilku miesięcy, i za którą bym dała się pokroić.

Będę mówić o tuszu wydłużająco-rozdzielającym rzęsy Loreal Telescopic Clean Definition.

Słowo od producenta: "Producent obiecuje maksymalne podkreślenie i wydłużenie rzęs. Dzięki nowej, gumowej szczoteczce rzęsy mają być idealnie rozdzielone i aż do 50% dłuższe."

Bohater w butli:



 A tu szczota:




Oko gołe:



Oko z dwiema warstwami tuszu:



Szczegóły:

Cena i dostępność: stacjonarnie w drogeriach (cena normalna to ok. 50/60 zł) i sklepach internetowych. Ja swój zakupiłam na Iperfumy.pl i dałam za niego jakieś 20 zł.
  Zapach: tuszowy.
  Konsystencja: zacna, czarna maź.
Opakowanie i pojemność: długa, szara butla, stylizowana w kształcie na lunetę. Pomysł - genialny!

  Wydajność: genialna! Tusz kupiłam w lipcu ubiegłego roku i mam do tej pory. Myślę, że jeszcze spokojnie starczy na jakieś... dwa/trzy miesiące.
   Działanie: tusz nad tusze! Mój numer jeden, jeśli chodzi o wydłużenie i o podkreślenie rzęsisków. Jak widzicie bowiem, moje oko niepomalowane jest łyse i takie smutne. Natura nie obdarzyła mnie bowiem ani długą, ani jakoś specjalnie grubą "oprawą" oczu. Problem ten znika, gdy pomaluję rzęsy tuszem z Loreala; sięgają one wtedy sięgają nieba (gwoli ścisłości: brwi)! Są mega wydłużone, pogrubione i zdefiniowanie. I to bez efektu sklejania czy tzw. pandy. Tusz świetnie rozdziela rzęsy, nie osypuje się, nie osadza na powiece czy pod powieką i spokojnie wytrzymuje te 8-9 godzin noszenia go na oku. Aby uzyskać naprawdę teatralny efekt "skrzydeł motyla", można spokojnie nałożyć i trzecią i czwartą warstwę tejże mascary, ale mi zupełnie wystarczą dwie warstwy. Polecam Wam ten tusz całym sercem i duszą, to mascara idealna! Szukajcie go jednak na Iperfumy.pl, gdyż normalna cena drogeryjna nieco zbija z nóg...
 Ocena: 5/5

A Wasz tusz idealny to...?

Kathy Leonia

15 komentarzy:

  1. Oj nie zam ale efekt końcowy jest spoko :) Muszę się rozejrzeć za nim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten tusz zmieni życie Twych oczu :D:D

      Usuń
  2. Mój ideał to Maybelline ale ten też wygląda fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. aaaa efekt zaskakujący! Będę polować na allegro! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Cena sklepowa mnie skutecznie zniechęca, a na Allegro jakoś nie umiem kupować :p

    OdpowiedzUsuń
  5. Niezłe wydłużenie :) Ale cena?! mamooo, tylko przez internet :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny pomysł z tym opakowaniem! Nie widząłam go jeszcze jakoś. A wygląda fajnie! Może kieedyś kupię. U mnie tusze stoją bardzo długo :P

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam ten tusz i u mnie bł przeciętniakiem. u Ciebie ta czerń jest jakby ładniejsza i bardziej głęboka

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam, ale ładnie podkreślił Twoje rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.