.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

polecam: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

wtorek, 28 stycznia 2014

321. Recenzja: Mariza, pomadka ochronna do ust z filtrami

Witajcie!

Wczoraj było oleiście, dziś będzie smakowo.
Powiem Wam słów kilka o mojej ulubienicy do ust z ostatnich tygodni. Jest nią bowiem pomadka ochronna z Marizy. Moja wersja to smak poziomkowy.

Słowo od producenta: "Woski mineralne i pszczele oraz oleje roślinne działają nawilżająco i natłuszczająco. Lanolina tworzy na wargach ochronny film, chroniący skórę przed niekorzystnym działaniem warunków atmosferycznych. Filtry UVA, UVB, UVC chroniące przed promieniowaniem ultrafioletowym. Pomadka łatwo się rozprowadza i długo pozostaje na ustach.
5 wersji smakowo-zapachowych: poziomkowa, pomarańczowa, jabłkowa, wiśniowa i eukaliptusowo-mentolowa (naturalna)"


Bohaterka na zdjęciu:


 A tu wysunięta:


Na ręku:


I  na ustach:



Szczegóły:

Cena i dostępność: pomadkę niniejszą kupiłam za pośrednictwem koleżanki-konsultantki produktów Marizy. Zapłaciłam jakieś 5 zł.
   Zapach: słodki, cudny, jedyny... Ot poziomka z krzaczka!
  Opakowanie i pojemność:  plastikowy pojemniczek do wykręcania... Pojemność 4 gr.
   Wydajność: bardzo dobra! Ową pomadkę mam od listopada ubiegłego roku i używam jej kilka razy dziennie. A wygląda jak nowa, nietknięta.
 Działanie: od pomadki ochronnej oczekuję przede wszystkim nawilżenia i - jak sama nazwa wskazuje - ochrony przed szybkim wysychaniem naskórka (szczególnie teraz, w te mroźne dni). Produkt Marizy sprawdza się zarówno w jednym, jak i w drugim aspekcie. Przede wszystkim bardzo dobrze nawilża mi usta (jedna aplikacja wystarczy na ok. 3 godziny!), sprawiając, że są ponętne i urocze. Ponadto nie wysusza mi moich wrażliwych warg, ani ich nie podrażnia. Nie jest to pomadka koloryzująca, tak więc nie oczekuję od niej właściwości typowych dla szminek; wystarczy, że będzie ładnie błyszczała po aplikacji. Jest także tania i wydajna - myślę, że trzy/cztery sztuki wystarczą spokojnie na rok. I najważniejsze - zapach! Wielbię ją za tę poziomkową woń prosto z czerwcowej łąki... Jedynym minusem tejże pomadeczki jest to, że ciężko ją dostać w wersji stacjonarnej. Nie mniej jednak, od czego są koleżanki-konsultantki z Marizy.
  Ocena: 4/5

Miałyście?

Kathy Leonia

15 komentarzy:

  1. No właśnie, nigdy jej nie spotkałam stacjonarnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Takich pomadek mam morze, bo ciągle gubię nosząc w kieszeniach. Nie jestem wierna marce, jakoś nigdy mnie ten produkt nie zawiódł.

    OdpowiedzUsuń
  3. No wygląda ciekawi chyba jednak będę musiała zostać przy pomadce z Nivei ze względu na dostępność.

    OdpowiedzUsuń
  4. W ciągu dnia kilka razy gdy jestem w domu kremuję usta masłem shea z loccitane. a po zna mim pomadką ochronną również z masłem shea balea

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja lubię pomadki bebe. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam pomadkę z Marizy, ale inny rodzaj :p fajna była, tylko stosowana w nadmiarze podrażniała gardło ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mam koleżanki - konsultantki więc pierwszy raz o produkcie słyszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja nie uzywam pomadki a miodziku z oriflame :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi strasznie pękają usta i żadna pomadka nie pomaga ;-/

    OdpowiedzUsuń
  10. Pomadki to zło!:) Im więcej ich używasz tym gorzej pomagają:):)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja u zywam teraz masełek Nivea, są cudne ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam i na szczęscie nie mam potrzeby ich używać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. też lubię takie owocowe smaczki :)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.