.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od 25.08.2017 r - 05.09.2017 jestem na urlopie bez dostępu do komputera i Internetu.
Posty jakie się w tym czasie pojawią, są publikowane automatycznie.

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 30 grudnia 2013

293. Gotujemy w weekend, cz. 6 - ciasteczka z muesli

Witajcie!

Jak sugeruje powyższy tytuł, dziś będzie kulinarnie.
Co prawda poniedziałek to nie weekend, ale przymknijmy oczęta na ową małą niezgodność, zważywszy na fakt, iż w środę znów jest święto!

Zapodam Wam przepis na zdrowe, pyszne i niezwykle kuszące ciasteczka, które będą idealną przystawką przed jutrzejszym szampańskim toastem.

Składniki:

2 szklanki mąki
pół szklanki mleka
2 łyżki oliwy z oliwek
garść rodzynek, suszonych śliwek, orzechów laskowych
szklanka muesli lub płatków śniadaniowych (ja użyłam te z Biedronki "Be fit" lub coś w ten deseń)
dwie łyżki siemienia lnianego
3 łyżki miodu
łyżeczka sody oczyszczonej
trzy plasterki imbiru krojonego

Czynności:

1. Do garnka wsypujemy/wlewamy mąkę, mleko, sodę, miód, oliwę z oliwek i dobrze mieszamy. Jeśli uznamy, że konsystencja jest za gęsta/za rzadka, dosypujemy mąki lub mleka.
2. Wszelakie bakalie i owoce kroimy bardzo drobno, tak aby nic nam w zęby nie wchodziło, po czym wsypujemy do przygotowanej wcześniej brei. Wystarczy nam ona na ok. 15 ciasteczek.
3. Na sam koniec dodajemy muesli i znowu wszystko dobrze mieszamy.
4. Na blachę do pieczenia, posmarowaną masłem, kładziemy formowane w takie małe, płaskie placki, nasze ciasteczka.
5. Pieczemy ok. 20 min w temperaturze 150 stopni Cejcjusza.
6. Po wyjęciu i ostygnięciu, wypiek posypujemy cukrem.
7. Żremy!

Oto efekt z daleka:


 Z bliska:


Wypróbujecie?

Kathy i Leon


11 komentarzy:

  1. ciekawe, nigdy jeszcze tego nie jadłem:)

    OdpowiedzUsuń
  2. omnom nom, spróbuje na pewno i coś czuję że będę je robić na zmianenę z owsianymi :D

    OdpowiedzUsuń
  3. też dziś bawię się w kucharę :D ciasto czekoladowe z mascarpone :D omomom

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie ciasteczka - wmawiam sobie, że są mniej tuczące od tych ze sklepu hahahah :D

    A u mnie ostatnio w rodzinie dużo osób podupadło na zdrowiu, stąd ten komentarz. Mam nadzieję, że powoli wszystko będzie wracać do normy :*

    OdpowiedzUsuń
  5. całkiem fajny przepis, robię podobne ciasteczka z orzechami i czekoladą

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety kucharka ze mnie żadna ;c Ostatnio robiąc babeczki z koleżanką zapomniałyśmy jajek dodać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahhahaha, nieźle się uśmiałam :) Ważne, że miałyście dobre intencje!

      Usuń
  7. Zazdroszczę Ci umiejętności kulinarnych, bo moje są zerowe :p

    OdpowiedzUsuń
  8. https://m.ak.fbcdn.net/scontent-b.xx/hphotos-frc1/998470_737706169586835_977947874_n.jpg


    Zobacz Sama;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Umiejętności kulinarnych nie otrzymałam, ale jeśli już się przełamię i w dodatku to, co robię mi wyjdzie, no to wpisuję owe ciasto lub potrawę do mojego zeszytu i jestem z siebie dumna :D W taki oto sposób udało mi się upiec przepyszne ciasto brownie i zamierzam je jutro zrobić kolejny raz :)

    OdpowiedzUsuń
  10. po świętach mam PAS na cokolwiek co ma w nazwie ciasteczka, eczka, cukier, lukier :D

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.