.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

sobota, 14 grudnia 2013

282. Recenzja: Rimmel Apocalips Lip Lacquer, lakier do ust

Witajcie!

Dziś porozmawiam z Wami o pewnym specyfiku do ust, który szturmuje blogosferę już od dawna.
Będę bowiem mówiła o lakierze do ust Rimmel Apocalips Lip Lacquer.

Słowo od producenta: "Lakier do ust łączący w sobie intensywność koloru szminki oraz delikatny, satynowy połysk. Dostępny w 8 odcieniach: Celestial, Galaxy, Nova, Apocaliptic, Luna, Big Bang, Stella oraz Eclipse".

Bohater w opakowaniu:

mój odcień to 303


I teraz się pewnie zastanawiacie gdzie zdjęcie warg mych.
A ni będzie go.
Bowiem ten efekt jest tak ekhm tandetny, że oszczędzę Wam widoku jego...

Szczegóły:

Cena i dostępność: owe dziwne cudo dostałam od Pure Morning mej kochanej w ramach tzw. giftu. Normalnie lakier do ust Rimmela można upolować w Rossmanie np. za ok. 30 zł.
Zapach: przyjemny, taki pudrowy.
Konsystencja: no taka w sumie lakierowa. Produkt jest dość stały i nie ścieka z aplikatora. Tak więc całkiem fajny pomysł.
Opakowanie i pojemność: czarno-różowe deginerskie, z białymi napisami. Pojemność 5,5 ml.
 Wydajność: no myślę, że byłaby świetna - mała ilość produktu spokojnie już pokryje kolorem wargi nasze. Ale co tu się będę więcej wypowiadać na ten temat, skoro używałam tego czegoś kilka razy i odstawiłam.
Działanie: pomijając kolor, który jest kompletnie nie w mojej tonacji i karnacji, produkt jest naprawdę przyjemny. Dobrze nawilża usta i nie podkreśla suchych skórek, jednocześnie nadaje bardzo mocny, intensywny kolor, który utrzymuje się na wargach ok. 4/5 godzin. Nie straszne mu jedzenie i picie. Mazidło trzyma się jak stal - pancerza.Oprócz trwałości ma ładny zapach, dobrą konsystencję oraz całkiem zacne opakowanie. Niestety odcień 303, tak jak pisałam wcześniej, nie jest dla mnie. Z moją bladą karnacją i łaciatymi włosiskami, wyglądam w nim upiornie... To kolor ewidentnie dla brunetek. Próbowałam go skrycie łączyć z innymi błyszczykami czy szminkami, aby nieco "zabić" jego moc. Nic to niestety nie dało... Ale nic to, skuszę się spokojnie na inny odcień z tej serii, bo sam produkt bardzo mi się spodobał.
Ocena: 4/5

Kathy z Leoem

12 komentarzy:

  1. odważny kolor - przynajmniej dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam w tym samym kolorze co Ty, nowa, kupiłam na promocji w rossmannie latem. uwielbiam tą mocną fuksję, czasami jednak nadmiar ścieram delikatnie z ust przed wyjściem, nie zawsze chcę aż tak mocno rzucać się w oczy, zamierzam kupić jeszcze w czerwonym kolorze

    OdpowiedzUsuń
  3. Wczoraj właśnie patrzyłam na niego w Rossmannie, ale stwierdziłam, że mam już zbyt dużo mazideł do ust i czas coś najpierw skończyć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja żem szatynka i do mnie też on nie pasuje, wyglądam jak Barbie albo pani spod Biedronki pytająca "cigarety?" :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Polubiłam się z nim. Nie powiedziałabym, że nawilża ale nie wysusza bardzo ust więc jest ok :) Długo zostaj na ustach i można dozować intensywność :)
    Pozdrawiam i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam jeden odcień z tych Apocalips, używam w sumie rzadko, bo jest dość intensywny i nie nadaje się na co dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawa jestem jak koorek przentuje sie na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. 'Opakowanie deginerskie' = odgina się..?

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja kocham ten kolor! :D Może faktycznie tylko dla brunetek :).
    Buziaki Kochana

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja wygrałam w konkursie na facebooku Rimmela zestaw kosmetyków i tam był apocalips tylko taki kolor lekko brązowy, zupełnie do mnie nie pasuje :((( a szkoda bo fajnie lezy na ustach i długo si.e trzyma. Zainwestuje w inny kolor moze na sylwestra :)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.