.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od 25.08.2017 r - 05.09.2017 jestem na urlopie bez dostępu do komputera i Internetu.
Posty jakie się w tym czasie pojawią, są publikowane automatycznie.

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

sobota, 30 marca 2013

84. Zrób sobie: eyeliner

Witajcie!

Dziś kolejna notka z serii: "zrób sobie".
Zapodam Wam poniżej szybki i banalny wręcz sposób na wykonanie własnego eyelinera.
Możecie oczywiście wybrać dowolny kolor według Waszego widzimisię, ja postawiłam jednak na klasyczny grafit.

Taki domowy eyeliner nie ustępuje niczym eyelinerom z wyższej półki, a wręcz - można powiedzieć - że jest od nich lepszy.
 Czemu?
Temu, że wszystkie składniki znany i żadnej niepotrzebnej chemii nie dodajemy.
 A kiedy nam tylko się skończy , możemy z łatwością "ukręcić" sobie nową porcję eyelinera.
Bez zbędnego wydawania pieniędzy na burżujskie mazidła do oczu!

Ale przejdźmy do konkretów.

Oto co potrzebujemy:

od lewej: paletka dowolnych cieni, pusty pojemniczek (ja mam ten Rossmanowski), wykałaczka do mieszania, dowolny fluid i gliceryna (w aptece za ok. 2 zł)
Czynność mieszania:

w pojemniczku znajdują się: cały grafitowy, pokruszony cień do powiek, kropelka fluidu i ok. 6 - 8 kropli gliceryny (konsystencja produktu naszego powinna być jak krem Nutella).



Po wymieszaniu:

trochę jak smoła!

Na ręku:


 
Na oku:



Ja nakładam ten eyeliner starym pędzelkiem po eyelinerze z Wibo.
Możecie oczywiście używać do tego także skośnego pędzelka, ja jednak mam dwie lewe ręce do takich manewrów.

Koszt całej produkcji eyelinera, która będzie mi służył przez dobre kilka miesięcy, wyniósł mnie jedynie 2 zł (musiałam kupić glicerynę).

I jak, podoba się Wam mój jakże sprytny eyelinerowy plan?

Kathy Leonia

PS. Idę się zaraz poświęcić ze święconką.
Ktoś chce dołączyć?

60 komentarzy:

  1. tylko gliceryny mi brakuje ,więc muszę kupić i zobaczymy jak to wyjdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana... podziwiam Ciebie za Twoją pomysłowość.
    Nie używam eyeliner'a, ale może dzięki Tobie zacznę ;p.

    OdpowiedzUsuń
  3. awww. dziękuję ;3

    Powiem Ci, że ciekawie to wymyśliłaś ^ ^ I całkiem fajnie Ci to wyszło :) Niestety ja nie maluję się eyeliner'em .... Może za kilka lat wypróbuję Twój pomysł ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż sobie wyobraziłem, że kładziesz się do dużego koszyka i czekasz aż ksiądz poświęci i wtedy wyskakujesz krzycząc "hallelujah!" xD

    OdpowiedzUsuń
  5. Ty to masz zawsze fajne pomysły :D
    może kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ooo, powiem Ci, że bardzo bardzo przydatna notka :D ja zawsze kupuję eyeliner, ale kurczę, chyba będę musiała spróbować Twoją metodą :) zobaczymy co z tego wyjdzie ;)
    pozdrawiam :) chciałam dodać Cię do obserwowanych,no ale kurcze już Cię mam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Osz Ty znów jaki patent :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Chętnie bym zobaczyła jak to wygląda na otwartym oku :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Pomysł świetny, brakuje mi gliceryny i mogłabym też takie cudeńko stworzyć. :)
    A tam pod zdjęciem po wymieszaniu dla mnie nie wygląda jak słoma raczej jak smoła :p

    OdpowiedzUsuń
  10. hehe świetne! :D ja już poświęciłam zawartość koszyczka :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny sposób ;)
    Przydatna notka ;D
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  12. Łosz Ty spryciaro :P. Faktycznie bardzo prosty i tani sposób :)).

    Buziaki :*.

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny :D Ja osobiście nie umiem malować się takim sposobem, a posiadam eyeliner w kredce :D

    OdpowiedzUsuń
  14. sprytne! Zdolniacha z Ciebie, już Ci mówiłam :P

    OdpowiedzUsuń
  15. super, musze zrobic bo mój eyeliner właśnie się kończy,a dla mnie jest on podstawą makijażu:) Słyszałam też że można z tuszu do rzęs zrobić,probowałaś może?:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kreatywnie :D
    Tymczasowo się nie maluję, lecz za jakiś czas chętnie do twojego pomysłu powrócę. Lubię wszelkie takie własnej roboty mazidła :3

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak dawno mnie u Ciebie nie było ;) Własnie przeglądałam u mnie stare posty i postanowiłam Ciebie odwiedzić ;)

    Zapraszam także do mnie: ilonastejbach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. dopiero zaczynam, fajnie gdybys weszła :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Rozrasta Ci się ładnie ten blog. :)
    podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  20. jaka Ty pomysłowa jesteś ;)
    raczej polismeni powinni uważać na mnie, bo ja lubię facetów w mundurach :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Super pomysł! Jeszcze nigdy nie robiłam w domu własnego kosmetyku - nie licząc maseczek do twarzy i kawowego peelingu ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też mam chrapkę na kawowy piling:)

      Usuń
  22. Bardzo fajny pomysł :)
    Muszę koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Chętnie bym wypróbowała, ale boję się, ze coś mi pójdzie nie tak :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Spryciulko! Na oku wygląda jak pełnokrwisty eyeliner :)

    OdpowiedzUsuń
  25. nic nie mów mój Łysy na surowo je wpieprza :D

    OdpowiedzUsuń
  26. dobrze wiedzieć na czarną godzinę! :D

    OdpowiedzUsuń
  27. o ja, nawet nie wiedziałam, że można samemu zrobić eyeliner! :O szkoda, że dowiaduję się o tym dopiero teraz - wczoraj kupiłam sobie nowy xd
    próbowałam tymi zdjęciami przywołać wiosnę, ale efekt coś nie wyszedł ;<

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo ciekawy pomysł. Ja niestety nie posiadam talentu malarskiego i chyba nic mi już w tym względzie nie pomoże, posługiwanie się eyelinerem to dla mnie czarna magia;) Wesołych świąt:)

    OdpowiedzUsuń
  29. No proszę jakaś Ty pomysłowa! Muszę też sobie zrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Witam, polecam również Duraline z Inglota do robienia eyeliner'ów. Wystarczy tylko zeskrobać trochę cienia, dodać kropelkę Duraline i gotowe :) Koszt tego specyfiku to mniej więcej 29 zł (w internecie pewnie taniej) za 9 ml. Może pojemność nie jest jakaś ogromna, ale jest to produkt niezwykle wydajny :) Pozdrawiam, Aleksadra

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.