GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się rano, między 7-9!
Aby nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie i Tik Toku.

Uprzejmie proszę o klikanie w reklamy! Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

Moja ezoteryczna strona na FB: Klik! oraz grupa dla osób zmagających się z ŁZS: Klik

Ceneo.pl

Bielenda

zdrowie

środa, 19 czerwca 2019

2161. Przesyłka z Jupitoo.com plus rozdanie dla Was!

Witajcie!

Dziś czas na cuda.

Oto co mnie przybyło ze sklepu Jupitoo.com:



A tu w szczególe (model C1):

Klik!

Klik!

Klik! 
Klik!



Klik! 
Klik!
Klik!


 Na twarzy:


Klik! 
Klik!

I drugie cudo (model C3):

Klik!

Klik!

Klik!

Klik!


Klik!

Klik!

Klik!




Klik!

Klik!

Klik!

Obie pary okularów są wykonane bardzo starannie, z dbałością o każdy detal i drobiazg.
Bardzo dobrze leżą na nosie, nie zsuwają się, nie spadają.
Posiadają filtr UV i bardzo dobre przyciemnienie szkieł, dzięki czemu możemy być spokojni o nasz wzrok nawet w słoneczne, upalne dni.
Jestem obiema parami zachwycona i praktycznie non stop noszę jedną lub parę na zmianę.

I teraz coś extra dla Was!

Jako czytelnicy tego bloga mam dla Was rozdanie z dwoma wariantami.

a) jeśli w rozdaniu będzie brało udział min. 50 osób

- 5 osób wygra kupon rabatowy na 20$ na dowolnie wybraną parę okularów ze sklepu Jupitoo.com.
Rabat nie obejmuje kosztów wysyłki.

b) jeśli w rozdaniu będzie brało udział powyżej 50 osób

- 1 osoba wygra parę okularów korekcyjnych na receptę lub okularów Non-Rx (okulary bez korekcji wzroku, moc 0:00) wraz z darmową wysyłką. Jeśli zwycięstwa wybierze model wymagający jakiś specjalnych ulepszeń, będzie musiał dopłacić za owe ulepszenia.

- 5 osób wygra kupon rabatowy na 20$ na dowolnie wybraną parę okularów ze sklepu Jupitoo.com.
Rabat nie obejmuje kosztów wysyłki.

Rozdanie trwa od 19.06.2019 r. do 19.07.2019 r.

Zasady są banalne:
1. Musisz być obserwatorem bloga tego.
2. Musisz zostawić maila swojego pod niniejszym postem.
3. Możesz ale nie musisz wybrać model, jaki podoba Ci się najbardziej z okularów Jupitoo.com

Regulamin:

1. Nagrodą główną, przy założeniu że uczestników będzie więcej niż 50 osób, jest jedna para wybranych przez siebie okularów korekcyjnych lub Non-Rx od Jupitoo.com wraz z darmową przesyłką.
2. Nagrody pocieszenia to 5 voucherów $20 w postaci bonu do sklepu Jupitoo.com, przy czym voucher nie obejmuje kosztów wysyłki.
3. Nagrodę główną jak i nagrody pocieszenia funduje sponsor, czyli Jupitoo.com.
4. To Polska i zagranica uczciwe - każdy podaje swoją odpowiedź tylko jeden raz.
5. Zgłaszacie się li i wyłącznie pod tym postem.
6. Konkurs dla osób mieszkających w Polsce oraz zagranicą.
7. Konkurs trwa 30 dni, tj. od 19 czerwca 2019 r. do 19 lipca 2019 r.
8. Wyniki ogłoszę na blogu w przeciągu 5 dni od zakończenia konkursu.
9. Szczęśliwcy, których wybiorę mają trzy dni na napisanie do mnie maila (kathyleonia88@gmail.com). 
10. Zgłoszenie do konkursu oznacza akceptację powyższego regulaminu.
11. Konkurs nie podlega przepisom ustawy z dnia 29 lipca 1992 o grach i zakładach wzajemnych ( Dz. U. z 2004 r. Nr 4, poz. 27 z późn. zm.).
12. Choćbym miała umrzeć z wycieńczenia, ale każde zgłoszenie będę sprawdzała, pod kątem wypełnienia poniższych warunków.

Wzór zgłoszenia:
1. Obserwuję jako:
2. Mail:
3. Wybieram okulary: (link do modelu)

Powodzenia!

Kathy Leonia

wtorek, 18 czerwca 2019

2160. Joko Universe Eyeshadow cień do powiek

Witajcie!

Dziś czas na powiek przyozdobienie.

Będę mówić o Joko Universe Eyeshadow cień do powiek.

Słowo od producenta: "JOKO Universe Eyeshadow Cień do powiek
  • kolor J304
  • spiekane
  • perłowe drobinki
Ekskluzywna technologia produktów UNIVERSE pozwoliła stworzyć nieskazitelnie delikatną konsystencję produktów, z możliwością stosowania na sucho i na mokro. W tradycyjnych produktach składniki są prasowane. W trakcie tego procesu perłowe drobinki są zgniatane i tracą istotny efekt iskrzenia. Unikalna technologia produktów UNIVERSE pozwala uzyskać produkt bez zgniatania: iskrzące perełki pozostają nienaruszone i zachowują swoje naturalne właściwości. Makijaż w rezultacie jest zdecydowanie bardziej efektowny i trwały. Ekskluzywna technologia produktów UNIVERSE polega na ich wypiekaniu. Proces ten gwarantuje utrzymanie części wody oraz zachowanie naturalnych właściwości aktywnych składników.
Cienie spiekane UNIVERSE mają wyjatkowo jedwabistą konsystencję i zawierają nawet 90% iskrzących perełek i kryształki minerałów, dzięki czemu pięknie podkreślają i rozświetlają oczy. Bazą cieni spiekanych UNIVERSE jest mika – naturalny minerał skał magmowych – która w przeciwieństwie do tradycyjnego talku zapewnia skórze pełny dostęp do powietrza. Cienie spiekane zawierają nawet 90% pigmentów perłowych. Dzięki temu po naniesieniu na powieki uzyskiwany jest niespotykanie lśniący efekt, który ma znacznie dłuższą trwałość niż w przypadku cieni tradycyjnych."

Produkt w okazałości:



Od producenta:



Po otwarciu wieczka:



Na dłoni:



Szczegóły:

Cena i dostępność: swój egzemplarz zakupiłam gdzieś na Allegro. Normalna jego cena to ok. 15 zł.
Zapach: bez zapachu.
Konsystencja: dobra i twarda i zbita.
 Opakowanie i pojemność: na kształt eleganckiej, prostej w designie kasetki plastikowej z jednym cieniem Pojemność: 7 gr.
Wydajność:  bardzo dobra. Takie opakowanie cienia wystarczy na ponad rok malowania się.
Działanie: przyjemne. Zacznę może od tego, że nigdy wcześniej nie miałam styczności z kosmetykami Joko. Coś tam o nich obijało mi się o uszy od czasu do czasu, ale jakoś nigdy nie czułam się zaciekawiona do tego stopnia, aby zakupić owe gagatki. Dopiero ostatnio, podczas "buszowania" na Allegro, wpadł w oko me ów cień. I jak go tylko zobaczyłam na zdjęciach, tak stwierdziłam, że muszę go mieć. Muszę rzec, że było to bardzo dobra decyzja, bowiem cień ten, mimo niepozornego wyglądu, daje prawdziwy efekt WOW.  Ta niezwykła, mocarna iście pigmentacja sprawia, że produkt Joko prezentuje się naprawdę świetnie. Specyfik bardzo dobrze łączy się także z innymi cieniami - np. jako dodatek do tzw. smokey eye. Ja osobiście najczęściej używam cienia Joko jako kreski zamiast eyelinera, gdyż na lato jest to o wiele delikatniejszy i ładniejszy efekt niźli standardowa czarna, gruba krecha. Warto dodać, że cień Joko jest trwały i wydajny; na bazie pod cienie trzyma się ok. 10 godzin, nie osypując się przy tym, ani nie robiąc efekt pandy. Warto wspomnieć, że nie podrażnia ani nie uczula. Dlatego też, gdy traficie w Internetach na cienie do powiek Joko - a niestety są słabo dostępne stacjonarnie - koniecznie skuście się na nie! 

Ocena: 4/5

Miałyście?

Kathy i Leon

poniedziałek, 17 czerwca 2019

2159. Refleksje po urlopowe plus prośba o poradę...

Witajcie!

Urlop, urlop i po urlopie...

Ja się pytam czemu czas wolny tak szybko mija?
Nawet człowiek się nie zdąży nacieszyć tym, że ma te kilka dni na oddech i odpoczynek, a tu już pora wracać do rzeczywistości.

Ale cóż, pozostają wspomnienia i mnóstwo zdjęć, których przeglądanie umilać mi będzie chwile jeszcze długi, długi czas.

Dziesiątki kilometrów na szlaku, szum wodospadów i strumyków, wiatr we włosach, lasy, głazy i kamienie.
Jedynym mankamentem podczas wędrówki był okropny upał, przekraczający 35 stopni... przez który to moja twarz, ręce i nogi spaliły się jak kiełbaska na ognisku.
Nawet krem z filtrem 50 nie dał rady ochronić mnie przed owym skwarem...

Dlatego zwracam się do Was z zapytaniem, czy macie jakieś sprawdzone metody, aby ratować i zregenerować skórę po poparzeniu słonecznym?
Obecnie wyglądam bowiem jak złuszczający się wąż:




 Ktoś coś doradzi?

A Wy jak spędziliście miniony tydzień?

Kathy Leonia

sobota, 15 czerwca 2019

2158. Indigo Nails Lab Nail Therapy - kuracja odżywcza do paznokci, która działa!

Witajcie!

Dziś czas na szpony.

A dokładniej mówiąc - na regenerację owych.

Ostatnio, czyli przez ok. 3 miesiące czasu, praktycznie w ogóle nie malowałam pazurów.
Brak czasu, życie w biegu, bycie w 3 miejscach jednocześnie...

Nic więc dziwnego, że manicure było ostatnią rzeczą, o jakiej myślałam w ciągu dnia czy na wieczór, jak już kładłam się spać.

Dopiero teraz, gdy pokończyło się kilka ważnych projektów i mogę spokojnie zająć się czymś innym, niźli tylko pracą, stwierdziłam, że czas najwyższy "coś" ze swoimi pazurami zrobić.

Ale zanim stworzę jakiś zapierający dech w piersiach manicure, muszę nieco odżywić i zregenerować płytkę moich pazurów.

I tak oto z pomocą przyszedł mi lakier regenerujący od Indigo Nails.

Zdaniem producenta, ów produkt to: " Kuracja dla słabych, zniszczonych paznokci. Nail Therapy to odżywka zawierająca medycznie przetestowane składniki aktywne, znane z leczniczych właściwości:
Kasztanowiec, kompleks witamin A,C,E, aminokwasy oraz wyciąg z pokrzywy.

Stosowana regularnie widocznie poprawia kondycję płytki już po 4 tygodniach stosowania.
Może być stosowana jako podkład po kolorowych lakierów do paznokci. "

Tak ów specyfik wygląda:





Moje pazury po kuracji odżywczej trwającej ok. 2 tygodnie:



Powiem Wam, że jestem bardzo zadowolona z działania produktu.

Moja płytka paznokciowa nigdy nie była tak twarda i tak błyszcząca sama z siebie.
Szpony wyglądają dobrze nawet bez lakieru.
Są mocne, rosną tak szybko, że nie nadążam ich podcinać.

Polecam Wam szczerze produkty do pazurów od Indigo Nails.
Przetestowałam sporo cudaków od nich i jeszcze żaden mnie nie zawiódł.
Ich lakiery hybrydowe, odżywki czy oliwki na skórki są warte każdej złotówki!

A Wasze szpony jak się mają?

Kathy Leonia

czwartek, 13 czerwca 2019

2157. Aussie 3 Miracle Oil Reconstructor lekki olejek do włosów zniszczonych

Witajcie!

Dziś czas na włosów odżywienie.

Będę mówić o Aussie 3 Miracle Oil Reconstructor lekkim olejku do włosów zniszczonych

Słowo od producenta: "Olejek do włosów zniszczonych. Zawiera: olejek z orzechów Makadamia, olejek jojoba i olejek z awokado. Pozostawia włosy nawilżone i pełne blasku."

Produkt w okazałości:


 Od producenta:



Skład:



Otworek:



Na dłoni:



Szczegóły:

Cena i dostępność: specyfik kupiłam w drogerii DM za ok. 15 zł. W naszych Rossmanach kosztuje ok. 30 zł.

 Zapach: przyjemny, lekko orzechowy.
Konsystencja: płynna.
 Opakowanie i pojemność: pojemnik plastikowy, przezroczysty, w tonacji fioletu oraz czerwieni  i z czarnymi napisami producenta nań. Pojemność: 150 ml.
  Wydajność: bardzo dobra. Produktu wystarczy na ponad rok regularnego używania.
Działanie: zacne. Zacznę od tego, że jako posiadaczka długich włosów, nie wyobrażam sobie pielęgnacji kudełków bez dobrego olejku do włosów.  Taki produkt to dla mnie must have. W swojej "karierze" blogowej przetestowałam naprawdę sporo produktów tego typu. I dawno już żaden produkt mnie tak nie zachwycił jak ów gagatek z kangurem w logo. Czemu go tak pokochałam? A temu, że w sposób iście cudowny i magiczny odżywia moje włosy z użycia na użycie. Stają się one miękkie, lśniące i takie pełne życia. Stosuję go różnorako: jako odżywkę przed myciem, jako termoochronę przed suszeniem, jako odżywkę po myciu i w ciągu dnia, gdy widzę że moje kudełki się puszą. Za każdym razem produkt działa, jak powinien. Zauważyłam nawet, że mazidło ewidentnie zregenerowało moje wiecznie suche końcówki włosów do tego stopnia, że ostatnio nie musiałam ich podcinać. Dodam, że specyfik jest niezwykle wydajny (jedna kropelka wystarczy, by pokryć włosy mojej długości), tani i łatwo dostępny. Nie mogę zapomnieć o zapachu; śliczny, ciepły, niczym lody orzechowe. Polecam go Wam szczerze, gdyż jak na tak niską cenę, mazidło robi istne cuda! 
 Ocena: 5/5

Miałyście?


Kathy i Leon

Walmart

hx caps

www.uusoccer.ru