Witajcie!
Dziś sobie o kremie podumamy.
Będę mówić o
Yoskine Young Kao Skin Lifehack krem do twarzy z kwasem migdałowym.
Słowo od produce
nta: "Yoskine Young Kao (Kao po japońsku znaczy twarz) to wyjątkowa linia kosmetyków do pielęgnacji cery z niedoskonałościami, także ze zmianami trądzikowymi i zaskórnikami. Japońska technologia detoksykacji skóry IN-YO Technology połączona z specjalistycznymi składnikami aktywnymi, gwarantuje idealną gładkość cery oraz jej zdrowy wygląd bez skazy.
ANTYBAKTERYJNY – WYGŁADZAJĄCY – REDUKTOR PORÓW Doskonale wygładzający skórę, lekki krem na noc o działaniu niwelującym niedoskonałości cery, takie jak zaskórniki, wypryski czy rozszerzone pory. Normalizuje pracę gruczołów łojowych i pozostawia cerę idealnie gładką i nawilżoną.
KWAS MIGDAŁOWY + CYNK Delikatnie złuszcza wierzchnią warstwę naskórka, poprawiając tym samym gładkość i koloryt skóry. Działa antybakteryjnie i łagodzi zmiany trądzikowe.
KWAS Z HUBY AGAROWEJ Ma świetne właściwości zmniejszające pory, matujące oraz nawilżające.
MANGO ACTIVE Ekstrakt z mango - owocu nazywanego "królem azjatyckich owoców". Doskonale nawilża i odżywia skórę."
Mazidło w opakowaniu:
W okazałości:
Skład:
Otworek:
Na dłoni:
Zacznę od tego, że pierwszy raz używałam kremu z kwasem migdałowym.
Nie bardzo więc wiedziałam, jak ów składnik spisze się na mojej skórze.
Na szczęście moje obawy były niesłuszne, bowiem działanie kwasu migdałowego w kremie z
Yoskine wyjątkowo mi sprzyjało.
Produkt delikatnie, acz skutecznie złuszczał naskórek, sprawiając, że nie potrzebowałam dodatkowo używać peelingów.
Cera sama z siebie była więc oczyszczona i jednocześnie nawilżona, bez efektu spięcia czy dyskomfortu.
Kremik bardzo dobrze się aplikował, szybko wchłaniał i był idealną bazą w wieczornej pielęgnacji.
Efekty pozytywne zauważyłam w sumie po kilku dniach stosowania mazidła.
Miękkość, czystość, nawilżenie i wewnętrzny blask.
Do tego zmniejszone pory.
Czego chcieć więcej?
Dodam, że kremik pięknie pachniał a mimo to nie podrażnił, ani nie uczulił mnie.
Polecam go serdecznie, bo jest naprawdę wart swojej ceny.
Produkt kosztuje ok. 40 zł, ma 30 ml pojemności i można go dostać na stronie
Douglas.
Miałyście?
Kathy Leonia