.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

środa, 11 lutego 2015

624. Recenzja: Floslek żel do powiek i pod oczy ze świetlikiem lekarskim i aloesem

Witajcie!

Dziś przybywam do Was zza Wielkich Roztopów Śnieżnych, aby rzec słów kilka odnośnie pewnego mazidła do powiek vel pod oczy.

Będę mówić o żelu do powiek i pod oczy z firmy Floslek ze świetlikiem lekarskim i aloesem.

Słowo od producenta: "Łagodzi podrażnienia, zaczerwienienia, pieczenie spowodowane zabiegami kosmetycznymi takimi jak demakijaż czy henna. Przynosi ulgę i powoduje ustąpienie uczucia tzw. "ciężkich powiek" charakterystycznego dla zmęczonych oczu."

Skład: Klik!

Bohater w tubie:


Obietnice producenta:



Na dłoni:


Szczegóły:

Cena i dostępność:
ucapiłam go na promocji w aptece za ok. 6 zł. Normalna cena wynosi mniej więcej 9/10 zł.
  Zapach: tak naturalnie słodki, "przejrzysty" i świeży.
 Konsystencja: przezroczysta, żelowa i glutkowa.
  Opakowanie i pojemność: tuba biała z zielonkawymi napisami. Pojemność: 10 ml.
  Wydajność: średnia. Mazidło używam codziennie - rano i wieczorem - od miesiąca, a już praktycznie dobija dna.
  Działanie: bez szału. Zacznę może od tego, że kupiłam owe cudo pod wpływem wysypu recenzji w blogosferze zachwalających tegoż przyjemniaczka. Że zacnie kojący, że wspaniały wygładzacz cieni pod oczami, że nawet zmarszczki pierwsze niweluje. Cóż, trochę za dużo zadań, jak na skromny produkt za 6 zł, ale co tam, spróbujemy. Wsmarowywałam więc co dnia sumiennie powyższy specyfik, mając w łepetynie wizję idealnej skóry pod powiekami...która niestety się nie ziściła. Nie zauważyłam bowiem nawet miniaturowego rozjaśnienia cieni pod oczami, ani wygładzenia tamtych okolic; mazidło jedynie delikatnie nawilżyło mi okolice koło gałki ocznej. Co natomiast z właściwościami relaksacyjnymi i niwelowaniem oznak zmęczenia? Raczej też tego nie doświadczyłam... Nie podrażnił mnie co prawda ów specyfik, ani nie uczulił, nie mniej jednak podobne rezultaty mogę uzyskać po wazelinie kosmetycznej stosowanej z taką samą częstotliwością... Co więc z tego, że krem jest tani i łatwo dostępny, skoro nie zrobił praktycznie nic dobrego dla mej facjaty? Pozostaje mi dalej szukać kremu idealnego pod powieki...
 Ocena: 2/5 

Miałyście?

Kathy i Leon

54 komentarze:

  1. lubię żele pod oczy, ale ostatnio stwierdziłam, że skoro bliżej mi już do 30-stki to muszę zacząć używać bardziej treściwszych kremów:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach smutne ze latka leca tak szybko :(

      Usuń
  2. Też szukam czegoś idealnego na powieki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam go :) Pod oczy używałam czegoś innego :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam go, pod oczy używałam czegoś innego ;]

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam go kiedyś. Jak dla mnie żele Floslek mają słabe działanie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hm, nigdy nie stosowałam jeszcze niczego pod oczy...jedynie okłady z bławatka, tyle go nazbierałam na wakacjach, że wciąż mam:) jak dostaję "króliczych oczu" od siedzenia przed kompem to płatki namoczone bławatkiem cyk na kwadrans i oczęta jak nówki , bielutkie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam kiedyś coś podobnego, dokładnie żel bionawilżający pod oczy i w okolice ust z floslek i to był totalny bubel. Co do działania to nie robił nic, a dodatkowo zapychał skórę pod oczami...widocznie nie są ekspertami w tym temacie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi na szczescie nic nie zapchal ale i tak bubel z niego

      Usuń
  8. Nie wart nawet 6 zł jeśli jego działanie jest prawie żadne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie przepadam za kremem pod oczy ze swietlikiem, łzawia mnie po nich oczy :-SS

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałem, ja lubię ten zółty w słoiku : ]

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam ale też o nim słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj nie... dla mnie za słaby :(

    OdpowiedzUsuń
  13. ja akurat świetliki floslek uwielbiam ale tylko latem

    OdpowiedzUsuń
  14. Też szukam idealnego kremu, po twojej recenzji tego nie wypróbuję...

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam go i zmieniłam na szałwiowy Ziaji i też jest daremny :P Jeszcze nie trafiłam na nic "wow".

    OdpowiedzUsuń
  16. Powiem Ci, ze pod ocZy nie lubię żelu;) uważam ze nie działają ;) Krem i to tłusty na noc, lekki na dzień. Buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam, ale nie w tubie. Nawet nie wiedziałam, że takie są. Miałam go w zwykłym pojemniczku, takim jak są kremy. U mnie może i zauważyłam jakieś rozjaśnienie, ale jak się skończył, to jakoś nie pobiegłam go kupić. :D Teraz mam z AVONu jakąś tam kurację pod oczy z czarnym kawiorem.

    OdpowiedzUsuń
  18. nie miałam, ale inny z floslek mam ii też bez szału...

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam ten żel, ale niestety w ogóle mnie nie zadowolił.

    OdpowiedzUsuń
  20. Raczej nie wypróbuję skoro nie ma żadnego efektu.

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam delikatny krem pod oczy do skóry wrażliwej z tej firmy i bardzo mnie uczulił. Skończyło się na pieczeniu i łzawieniu oczu. Można go używać na szyję, więc do tego go wykorzystam. Ostatnio kupiłam kosmetyki Tołpy w promocji i chyba skuszę się na krem pod oczy, bo mnie nie uczulają :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Używałam go kiedyś i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Na cienie pod oczami najlepszy dobry sen :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Pod oczy to zelu nigdy nie uzywalam. Moim hitem.nr jeden jest krem z Bandi

    OdpowiedzUsuń
  25. A to próbuj dalej tych kremów i mi powiedz, który najlepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Szkoda że się nie sprawdził ja mam swój ulubiony z Ziaji jak na razie :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja bardzo lubię krem z Ziaji pod oczy :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam wersję "słoiczkową", chyba świetlik - rumianek i przyjemnie mi się używa. Tylko... chyba nic szczególnego nie robi. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam z Flos-Leka żel pod oczy, dla mnie świetny. :P

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja właśnie zaczełam używać podobny żel pod oczy z Flosleku, hmm i jak na razie jest ok. Ale to moj pierwszy produkt pod oczy wiec nie mam porównania. Zbliżam sie do trzydziestki wiec może niedługo bedę musiała rozejrzeć sie za czymś treściwszym :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kiedyś miałam jakiś tego typu żel i stwierdzam, że szkoda fatygi, już lepiej stosować wybrany olej, niektóre świetnie robią na zmarszczki, a jest z czego wybierać. I przy okazji rzęsy odżywione :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie znam go. Ale wypróbuję. Może u mnie się sprawdzi:) dopisuję go do listy must have marca:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Hmm a miałam go kupić :) Może to zrobię.. sama już nie wiem :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Hmm a miałam go kupić :) Może to zrobię.. sama już nie wiem :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam też żel ze świetlika z tej samej firmy ale niebieski i w słoiczku i szału nie ma zupełnie. Cienie są jakie były, zmarszczek też nic nie zeszło, nawilżenie też się nie poprawiło. Jedyny plus to cena, ale i tak szkoda na niego kasy.

    OdpowiedzUsuń
  36. Ajc, faktycznie po wysypie jego recenzji i ja spodziewalam sie lepszego dzialania ;/

    OdpowiedzUsuń
  37. szkoda ze obietnice producenta się nie sprawdziły... pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  38. No popatrz, a mi przydałoby się coś na zmęczone i zapuchnięte oczyska...

    OdpowiedzUsuń
  39. Ty piszesz, że bez szału, a moja koleżanka dostała takiego uczulenia od tego żelu, że się o okulistę oparło!

    OdpowiedzUsuń
  40. Miałam go kiedyś i tak potwornie mnie podrażnił, że nie odważyłam się już na żaden więcej żel tej marki.

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.