.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

czwartek, 21 sierpnia 2014

451. Zestaw specjalny na dziś, czyli moc wielka potrzebna.

Witajcie!

W taką deszczową pogodę jak dziś nikomu nie chce się wyściubić nosa z pościeli.
Najchętniej by się leżało dzień cały na jakimś posłaniu jedwabnym, sączyło się dobrą kawkę i zagryzało ciastkiem, okazjonalnie znajdując czas na podrapanie się na uchem.

Niestety nie dziś te numery relaksacyjne.

Za jakąś godzinę jestem zobligowana bowiem wyjść, by stawić czoła kolejnym jazdom i potyczkom komunikacyjnym na mieście.
Do tego dochodzi robocizna na drugą zmianę, a następnie wesoły powrót nocą przez masakrycznie rozkopane miasto, gdyż jakiś czas temu naszej pani prezydent Zdanowskiej zachciało się tworzyć trasę W-Z.
Trasa ta - dla niezainteresowanych - ma usprawnić za jakieś 2 lata (gdy powstanie o czasie, sasasa) komunikację między jedną dzielnicą a drugą.
Jak na razie końca nie widać pracom budowlanym, i cała Łódź przypomina jeden wielki wykop z chaosem..

Aby więc zachować zimną krew we wszystkich powyższych sytuacjach, niechybnie będę potrzebowała wsparcia małego.

Oto i ów zestaw specjalny:


 Od góry:

- kawa, coby się obudzić i nie ziewać
- melisa, coby nie stresować się podczas driftów na zakrętach

Od dołu:

- cukierki Fruittella, coby było miło i słodko
- tabletki z magnezem, coby mózg dobrze pracował i nie parował.


Tylko nie mówcie, że jak to wszystko wypiję/zjem na raz, to mi się pomieszają szare komórki.
Powiadam Wam, że dobrze się mam po takiej końskiej dawce i nic mi nie jest, czyt. jak byłam tak jestem Leonem.

A Wy co zażywacie, aby mieć przysłowiową moc?

Kathy


22 komentarze:

  1. W takim razie niech 'moc będzie z Tobą' ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja moc to poranna tabletka na czczo na niedoczynność xD A tak pół żartem, wstaję i również robię kawkę, potem śniadanie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja wspomagam się codziennie dużą ilością kawy a później wieczorem jestem tak nabuzowana, że spać nie mogę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zażywam sen, dużo snu, niezależnie czy to dzień czy noc :P Znowu przestawiłam się na tryb nocny, rano miałam robić zdjęcia na bloga, ale jak widzę nic z tego nie wyjdzie :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj, to ja w takich momentach też mieszam kawę z melisą :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Fruittella chyba najlepiej zadziała :p

    OdpowiedzUsuń
  7. Sen na mnie bardzo dobrze działa, :)

    OdpowiedzUsuń
  8. piję kawę w hektolitrach :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Na początku notki wypisałaś moje dzisiejsze marzenia :D ach, gdyby tylko mogły się spełnić :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Mocna kawa pobudzi Twoje komórki i będzie oki ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kawa najlepsza :) Dobrze zrozumiałam, robisz prawo jazdy? :) Obserwuję i ściskam ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja dziś tak zmokłam, że masakra :/ Rozpogodziło sie wprawdzie po południu ale rano już myślalam, że nic mojego humoru nie uratuje :/

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie ostatnimi czasy herbatka pokrzywowa ;) Niech moc bedzie z Toba :)!

    OdpowiedzUsuń
  14. ja, żeby mieć moc, potrzebuję snu. a kiedy nie ma snu, to kawki. latte - mniam. słyszałam też, że żeby mieć dużo energii, warto od rana zjeść dużo nasion. i chyba działa, bo ja po takiej dawce m. in. nasion dyni i orzecha włoskiego czułam się świetnie. :D (albo to efekt placebo, nie wiem. :P)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moc mam wtedy, gdy mam dobry humor :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. dobrze, że już dziś słońce :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja jestem na etapie poszukiwania czegoś energetyzujacego (a nie zabójczego dla żołądka ani szarych komórek) bo chyba mnie starość dopada... w kazdym razie poziom energii - minus dwa... :/

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.