.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od 25.08.2017 r - 05.09.2017 jestem na urlopie bez dostępu do komputera i Internetu.
Posty jakie się w tym czasie pojawią, są publikowane automatycznie.

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

wtorek, 4 lutego 2014

328. Najwygodniejsza fryzura robocza

Witajcie!

Dziś przybywam do Was z postem fryzurowym.
Ostatni - i jak dotąd jedyny - pojawił się bodajże 22.02 rok temu (Klik!)..

Tak więc, co by nie było że nie umiem się czesać i chodzę tylko w kicie, zapodam Wam moją ulubioną fryzurę, jaką obecnie prezentuję w robocie.

Tak się prezentuję moje zacne uczesanie, roboczo nazwane "węzeł Leona":


Jak wykonać powyższy fryz?

1. Rozpuszczone włosy dokładnie czeszemy, aby pozbyć się wszelakich kołtunów.
2. Zbieramy kudły rękami w tzw. kitę i skręcamy na kształt spiralki.
3. Poczynioną powyżej spiralkę zwijamy dookoła własnej osi i formujemy z niej niskiego lub wysokiego koka w zależności od upodobań.
4. Zabezpieczamy fryz szeroką gumką.
5. Czujemy się super i zbieramy komplementy odnośnie naszego uczesania!

Uczesanie jest schludne, wygląda uroczo a i spokojnie wytrzyma 8/9 godzin na łepetynie.

A Wy jaką macie ulubioną fryzurę do pracy/szkoły/ na uczelnię?

Kathy Leonia

19 komentarzy:

  1. u mnie głównie proste włosy królują.. nie upięte w żaden sposób. Ale w domu zdecydowanie koczek ślimaczek na czubku głowy albo zwykły kucyk. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak, jedna z moich faworytek do spania ;)
    Roboczo nazwana przeze mnie "pseudokokiem" :P
    Wytrzymuje naprawdę długo, o ile nie potrzebujesz podbiec, podskoczyć ani potańczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z kolei spać w tym nie mogę, gniecie mnie masakrycznie w kark... do spania robię kitę i już xd

      Usuń
    2. Ja też tak zwijam włosy, koki są najwygodniejsze, często wykorzystuję także klamrę. śpię w kitce, jak Ty

      Usuń
  3. Póki jest taka pogoda i trzeba nosić czapkę, to najlepiej mi leżą rozpuszczone włosy, mój kok nie jest tak imponujący jak Twój :p

    OdpowiedzUsuń
  4. Warkocze rządzą! Tylko że nie umiem ich sobie sama zaplatać :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja preferuję bliżej nieokreślone coś na czubku głowy- jak zwiąże tak wyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. dokładnie tak samo się czeszę ostatnio jak wychodzę z domu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. też taki kucyk robię, choć ostatnio częściej podpinam klamrą prosty koczek do góry:D

    pozdrawiam ciepło
    :*

    OdpowiedzUsuń
  8. O tak! Zdecydowanie wygodna fryzurka.

    OdpowiedzUsuń
  9. u mnie fryzura prawie zawsze rozpuszczona :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super, prosto i ładnie. Ja mam krótkie włoski więc nie poszaleję.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jest szansa, że tam będę, bo jest tam kilka bloggerek do odwiedzenia ; )

    OdpowiedzUsuń
  12. Też lubię koka :) ale mam grzywkę (za długą żeby zostawić, za krótką żeby złapać gumką) i muszę opaskę nosić.
    A najczęściej noszę włosy zaplecione we francuza :)

    OdpowiedzUsuń
  13. o tak, w takiej fryzurze przepracowałam całe wakacje!

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie ma to jak wygodna fryzura szczególnie przy pracy ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze ładniej wygląda ten koczek gdy jest zrobiony wyżej;) I gdybyś związała go czarną lub białą, cieniutką gumką :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja często robię kucyk, albo też pół - kucyk: przewlekam raz włosy przez gumkę, a potem dygi raz nie wyciągam końca kity z gumki, wtedy się takie podwinięcie robi. :)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.