.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

polecam: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

czwartek, 16 maja 2013

131. Recenzja: Elfa Green Pharmacy, Eliksir Ziołowy do włosów łamliwych, zniszczonych oraz farbowanych - ZŁO dla włosów z ŁZS

Witajcie!

Po dość długiej przerwie od opiniowania produktów, które kompletnie nie sprawdziły się w przypadku mojego ŁZS, pora na powrót do tego typu postów i ukazanie Wam kolejnego złego członka z tej - można powiedzieć - bandy.
Mowa będzie dziś o spray z Green Pharmacy, znanym jako Eliksir Ziołowy do włosów łamliwych, zniszczonych oraz farbowanych.

Producent obiecuje: " To odżywczy ziołowy eliksir do włosów. Do łamliwych, zniszczonych, zmęczonych, farbowanych włosów. Zawiera: koszyczek rumianku, podbiał zwyczajny, kiełki pszenicy, kłącze tataraku.
Preparat jest naturalnym produktem ziołowym, wyprodukowanym w oparciu o receptury ze starych ksiąg zielarskich. Wskazany do wzmocnienia włosów, zapobiega ich wypadaniu. Eliksir regeneruje mieszki włosowe, powstrzymuje nadmierne przetłuszczanie się skóry. Nie podrażnia skóry, nie wywołuje niepożądanych efektów ani zmian skórnych. Odżywia włosy, zmniejsza łupież i łojotok prowadzący do przedwczesnego wypadania włosów."

Oto ów koleś w butli:


 I na ręku moim:


Szczegóły:

Cena i dostępność: ok. 7/8 zł w Naturze, Rossmanie; taniej w sklepach zielarskich i Allegro.
Zapach: pachnie trochę jak jakiś stary, zwietrzały rumiankowy szampon. Mój nos doszukał się tu także nut mocno alkoholowych. Woń zatem nieprzyjemna i - osobiście dla mnie - odpychająca.
Konsystencja: płyn o konsystencji wody rosołowej.
Opakowanie i pojemność: plastikowa butla, z psikaczem i milionem pięćset obietnic ze strony producenta jakie to cudo mamy w zasięgu ręki. Pojemność 100 ml.
Wydajność: taka sobie - podczas psikania na skórę łepetyny dużo produktu schodzi. Ja miałam go niecały  miesiąc, doszłam do połowy, ale przez wzgląd na beznadziejność działania, produkt wywaliłam do kosza na plastikowe odpady.
 Działanie: po pierwsze - ZŁO dla włosów z ŁZS! Zamiast ukoić skórę głowiny, pan eliksir bardzo mi ją podrażnił i zaczerwienił do tego stopnia, że ratowałam się wsmarowywaniem w skalp wielkiej ilości żelu aloesowego z GorVity. Po drugie, przez owo podrażnienie skalpu, włosy zamiast trzymać się głowy, uciekały sobie tu i tam wesoło. Po trzecie, kudełki, miast pięknie błyszczeć i olśniewać - jak w reklamie - były posklejanie, zestrąkowane i wyglądały na niezbyt szczęśliwie. No i wreszcie po czwarte - zapach preparatu: ohydny, stęchły rumianek z czasów komunistycznych. Nie, nie i jeszcze raz nie dla tego pożal się świecie cuda zielarskiego!
Ocena: 1/5

Miałyście styczność z tym gościem ziołowych?

Kathy Leonia

45 komentarzy:

  1. A zapowiadało się tak dobrze, a tu niespodzianka :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tym się nie spotkałam, ale jakoś mnie nie kusi, teraz wiem że to dobrze ;)

    A co do zapachu, dla mnie wszystkie produkty GP pachną okropnie :/

    OdpowiedzUsuń
  3. nie:-) i chyba nie chce mieć:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. pierwszy raz widzę nie zadowolenie kosmetyku z tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  5. nigdy nie spotkalam sie z tym produktem ale bede omijac szerokim lukiem

    a co do balsamu na biust to recenzja będzie po tygodniu stosowania
    dochodzę do wniosku, że po jednorazowym użyciu nie można obiektywnie stwierdzić czy faktycznie działa

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przepadam za tego typu produktami. Wolę prostą wcierkę :p

    OdpowiedzUsuń
  7. z tej firmy mam jedynie szampon z dziegciem, który zebrał sporo dobrych opini jednak strasznie śmierdzi.
    Używam go ale to nie jest dla mnie przyjemne. nie zaóważyłam poprawy stanu mojego skalpu.
    Na jakiś czas dam sobie spokój z ich kosmetykami.
    Przerzucam się na jantar.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj. nie miałam styczności wczesniej z tym kosmetykiem, ale moja skóra jest bardzo wrażliwa, skłonna do podrażnień, a włosy lecą garściami ostatnio, więc na pewno zapiszę sobie gdiześ, żeby nie kupować, skoro to takie zło.
    Aczkolwiek na innych blogach czytałam że np. juz szampony czy balsamy z tej firmy są świetne, może miałaś coś innego? Bo nie wiem czy to wszystkie takie bubelki sa, czy tez tylko te eliksiry?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. byłas u dermatologa? ja nie używam eliksirów.. ale szampony z Green Pharmacy polecam, bo są delikatne;)

      Usuń
  9. Eksperymentuj ile wlezie, poczekam jak znajdziesz coś do farbowanych, zniszczonych włosów :D

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mam te rolki dopiero od roku a wcześniej miałam takie fioletowo czarne w gimnazjum czy podstawówce. zawsze lubiłam na nich jeździć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ojej, biedna Ty i Twoja główka :(

    OdpowiedzUsuń
  12. uuu ... z opisu producenta myślałam ,że dobre będzie , a tu taka niespodzianka ;c

    OdpowiedzUsuń
  13. ja do takich mgiełek jestem zrażona, bo jedną (moja pierwsza i ostatnia) spryskałam włosy i po miesiącu połowę grubości straciłam ;/

    OdpowiedzUsuń
  14. Jesteś moim guru w sprawie ŁZS! Skoro nie ten to może polecisz mi jakiś szampon do codziennego mycia? :)

    OdpowiedzUsuń
  15. No i masz, a serum na końcóweczki jest cud miód i orzeszki :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam tego produktu, jakoś wcale mnie ta marka nie kusi...

    OdpowiedzUsuń
  17. W takim razie ten kosmetyk powinien dostać ocenę ujemną...

    OdpowiedzUsuń
  18. Sądząc po opisie i ocenie kochacie się bezgranicznie :P ;)).

    Buziaki :*.

    OdpowiedzUsuń
  19. Taaa, i tak mam pol szkoly ze soba XD

    OdpowiedzUsuń
  20. Niestety mam takie same wręcz doświadczenie :/

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.