GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się rano, między 7-9!
Aby nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie i Tik Toku.

Uprzejmie proszę o klikanie w reklamy! Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

Moja ezoteryczna strona na FB: Klik! oraz grupa dla osób zmagających się z ŁZS: Klik

Ceneo.pl

Bielenda

zdrowie

niedziela, 25 listopada 2018

1987. Gotujemy w weekend, cz. 79 barszcz z grzybami leśnymi

Witajcie!

Dziś czas na coś lekkiego.

Oto barszcz z grzybami leśnymi:



Składniki:

1 kg grzybów leśnych
4 litry bulionu zrobionego z dwóch kostek rosołowych

2 łyżki śmietany 18%
1 łyżka mąki
przyprawy (sól, pieprz, majeranek do smaku, zioła prowansalskie, chilli)
łyżka masła

zimna woda

Do dekoracji: 

koperek lub natka pietruszki

Czynności:

1. Grzyby leśne czyścimy z farfocli, myjemy je i kroimy w plastry. Następnie wrzucamy do garnka z wodą i gotujemy ok. 20 minut.
2. Gdy grzybki się nam ładnie ugotują, do wody po gotowaniu dorzucamy kostki rosołowe i wszystko dobrze mieszamy, doprawiając według uznania.

3. Na patelni rozpuszczamy masło i smażymy chwilkę mąkę, którą następnie dodajemy do barszczu, aby go zagęścić.
4. W kubku rozrabiamy 2 łyżki śmietany 18% z solą i zimną wodą, którą to paciaję wlewamy do barszczu.
5. Barszcz smakuje najlepiej na ciepło...
6. ..tak nie czekając, aż ktoś nas wyprzedzi - więc konsumujemy!

Wypróbujecie?

Kathy i Leon

sobota, 24 listopada 2018

1986. Paznokcie na dziś, cz. 78

Witajcie!

Dziś czas na pazury.

Oto jak się prezentują:







Użyty produkt, czyli glitterowy lakier z BeautyBigBang nr 10:

Klik!

Klik!

Jak już większość z Was wie, kocham i wielbię brokatowe lakiery do paznokci.
Mogę nosić je non stop i nigdy mi się nie znudzą.
I nie przeszkadza mi nawet trudność w ich zmywaniu, gdyż efekt brokatu mieniącego się wszystkimi kolorami tęczy wynagradza mi tę niezbyt miłą czynność.

Dlatego też, gdy tylko zobaczyłam powyższego cudaka na stronie  BeautyBigBang, stwierdziłam, że muszę go mieć.

To była miłość od pierwszego maźnięcia.

Piękna, głęboka pigmentacja.
Świetny, pędzelkowy aplikator.
Szybkość wysychania i trwałość w użytkowaniu.

Dacie wiarę, że ten lakier wytrzymał 8 dni (!) bez najmniejszego odprysku?

Po prostu czad.
Lakier idealny.

Polecam Wam gorąco spróbować błysku i blasku płynącego z tego specyfiku.
Gwarantuję, że oszalejecie na jego punkcie tak jak ja.

Produkt kosztuje ok. 10 zł w promocji, ma 9 ml pojemności i można go dostać tu: Klik!

I na koniec najlepsze!

Na hasło: KATHLE10 macie 10% zniżki przy zamówieniu:





A Wam się spodobała powyższy lakier z asortymentu sklepu BeautyBigBang?

Kathy i Leon

piątek, 23 listopada 2018

1985. Na piątek!

Witajcie!

Dziś czas na coś dobrego.

Oto co dziś jeść będę:



W odróżnieniu od zeszłotygodniowego pożerania chipsów, teraz pora na coś zdrowszego.

Na zdjęciu widnieją kanapki z ciemnego pieczywa, posmarowane serkiem ze szczypiorkiem.
Na górę idzie sałata, pomidorki koktajlowe oraz cebulka.

I czosnek.

Bom dalej przeziębiona i od tygodnia walczę z wirusami...
Zatem trzymajcie kciuki by ów bój się zakończył pozytywnie dla mej persony!

A Wy co dziś jeść będziecie?

Kathy Leonia

czwartek, 22 listopada 2018

1984. Przesyłka z BeautyBigBang, cz. 1

Witajcie!

Dziś cuda z BeautyBigBang.

Oto co do mnie przybyło:

a) matowa pomadka:


Klik!


Skład:

Klik!


Mój odcień:

Klik!

W okazałości:

Klik!

Aplikator:

Klik!

Na dłoni:

Klik!

Na ustach:



Zacznę od tego, że pomadek matowych nigdy nie mam dość.

Uwielbiam efekt matu na ustach.

Nic więc dziwnego, że pomadek matowych z BeautyBigBang mam już kilka odcieni, których używam od kilku dobrych lat i powiem Wam, że są one jednym z moich ulubionych, matowych mazideł ever.

Czemu?

Ano temu, że są one mega trwałe, świetnie napigmentowane, z precyzyjnym aplikatorem, pozwalających dokładnie wyrysować i wypełnić całe usta.

Usta potraktowane taką pomadką wytrzymują jedzenie i picie przez wiele godzin.
Nie podrażniają, nie uczulają, są tanie i wydajne.

Jedyny minus ich jest taki, że stosowane systematycznie delikatnie mogą wysuszać wargi nasze, gdyż pigment zawarty w pomadkach jest bardzo mocny, więc polecam zadbać o wcześniejsze solidne nawilżenie usteczek.

Produkt obecnie na promocji kosztuje ok. 3 zł (!), ma 6 g pojemności i można go dostać tu: Klik!

I na koniec najlepsze!

Na hasło: KATHLE10 macie 10% zniżki przy zamówieniu:





A Wam się spodobała powyższa rzecz z asortymentu sklepu BeautyBigBang?

Kathy i Leon

środa, 21 listopada 2018

1983. Migawki z Gór Stołowych, cz. 1

Witajcie!

Dziś czas na pierwszą część relacji z wyprawy do Gór Stołowych, w jakich ostatnio zawitaliśmy.

Oto co mój telefon uchwycił.

Widok z wieży widokowej na torfowisko Zieleniec:




Wieża widokowa:


Bagnisko:




Kładeczka:



Torfowy strumyczek:




Ukryte bagniska:



Powiem Wam, że nigdy wcześniej nie byłam na torfowisku.

Dlatego też, powyższe widoki są dla mnie bardzo zjawiskowe.
Rozległa przestrzeń, bezkres, mokradła...

To idealna wręcz jesienna formuła wynikająca z krajobrazu obecnie panującej aury.

A Wy byliście na Torfowisku Zieleniec?

Kathy Leonia


Walmart

hx caps

www.uusoccer.ru