GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się rano, między 7-9!
Aby nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie i Tik Toku.

Uprzejmie proszę o klikanie w reklamy! Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

Moja ezoteryczna strona na FB: Klik! oraz grupa dla osób zmagających się z ŁZS: Klik

Ceneo.pl

Bielenda

zdrowie

niedziela, 20 maja 2018

1788. Wishlista z Rosegal.com!

Witajcie!

Dziś czas na listę chciejst z Rosegal.com.

Oto moje wybory:

a) sukienka z elementami koronki:

Crochet Lace Panel Mini Slip Dress
Klik!


b) koronkowa sukienka:


Lace Insert Off The Shoulder Vintage Flare Dress
 Klik!

c) sukienka w kwiatki:


Adjustable Spaghetti Strap Flower Embroidery Dress
Klik!

Dla przypomnienia:

a) sukienka z elementami koronki: Klik!
b) koronkowa sukienka: Klik!
c) sukienka w kwiatki: Klik!

A Wam co wpadło w oko z Rosegal.com?

Kathy Leonia

sobota, 19 maja 2018

1787. Paznokcie na dziś, cz. 72

Witajcie!

Dziś szponów pora.

Post ów miał ukazać się co prawda tydzień temu, ale się nie wyrobiłam...

Dlatego dziś będzie tygodniowy odrościk:








Użyte produkty:

od lewej: top i baza Victoria Vynn; Vrenmol Cat Eye nr 6561, Indigo Silver Cha Cha 

Powiem Wam, że ostatnio mam fazę na tzw. lakiery cat eye.

To jak pięknie one się mienią na pazurach jest czymś niezwykłym.

Oczywiście stawiam na tanie lakiery, czyli markę Vrenmol.
Uwielbiam produkty od nich, przetestowałam lakiery termiczne, zwykłe i teraz kocie i każdego polecam.

Po co mam wydawać 40 zł na lakier hybrydowy skoro na Aliexpress takowy znajdę za 5 zł?
I to bez uczulania i podrażnienia płytki pazurów.

Oczywiście oprócz kociego efektu nie mogło zabraknąć mego ulubionego błysku i blasku, czyli brokatu.
Sreberko od Indigo się do tego idealnie nadaje.

Pazury wytrzymały ponad 16 dni w stanie niezmienionym.

A Wy co dziś na szponach macie?

Kathy i Leon w piernikach

piątek, 18 maja 2018

1786. Na piątek!

Witajcie!

Dziś sobie pożelkujemy.

Oto moje przyjemniaczki:



Kaloryczność:




Skład:



W gromadzie:




W pojedynkę:



Po ugryzie:



Żelki te, podobnie jak ich bracia o smaku truskawki z posta z początku maja, kupiłam w Aldim za ok. 5 zł.

Jako miłośniczka żelek nie mogłam się im oprzeć, gdyż już z samego opakowania pachniały kusząco colą.

Niestety, ich smak okazał się być równie sztuczny jak ich truskawkowych braci, a cukrowa posypka na górze przelała czarę goryczy.

Żelki się jednak nie zmarnowały, gdyż owe zjadł ze smakiem natomiast mój brat, który - gdyby tylko mógł - to by zjadł całą paczkę cukru na raz...

A Wy co dziś jeść będziecie?

Kathy Leonia

PS. Na weekend wybywam do Torunia.
Jak zdążę z postami na zapas to będzie zacnie...

czwartek, 17 maja 2018

1785. Loreal Volume Milion Lashes So Couture tusz do rzęs zwiększający objętość

Witajcie!

Dziś czas na tusz do rzęs.

Będę mówić o  Loreal Volume Milion Lashes So Couture tusz do rzęs zwiększający objętość.

Słowo od producenta: "Tusz do rzęs z linii Volume Million Lashes zwiększający objętość. Z ekstraktem z jedwabiu."

Mazidło w opakowaniu:






Szczota:




Oko gołe:





Na oku dwie warstwy:






Drugim największym moim kosmetycznym bzikiem, zaraz za perfumami, są tusze do rzęs.

Nie zliczę, ile już maskar przetestowałam.

Jak do tej pory najlepiej sprawdziła mi się ta Telescopic z Loreala.
Wydłużała, pogrubiała i generalnie robiła wszystko to, co powinna.

Sądziłam zatem, że tusz z tej samej marki spisze się równie zacnie co jej poprzednik.
Ale niestety  nie.

Mascara So Couture, mimo statusu kosmetyku super, hiper cudnego, z moich rzęs nie zrobiła nic zasługujące na efekt "wow".
Produkt jedynie ładnie rzęsy uczernił, delikatnie podkręcił i nieco wydłużył, jednakże nie było to coś co by mnie zadowoliło.

Zdecydowanie bardziej wolę więcej dramaturgii na oku i to bez efektu sklejania rzęs i odbijania tuszu na powiekach...

Mascara mnie nie uczuliła, ani nie podrażniła, dość szybko z mokrej zrobiła się sucha.
Używałam jej ok. 4 miesiące, gdyż dłużej zwykle tuszu nie trzymam w kosmetyczce ze względów higienicznych.

Nie wrócę do specyfiku na pewno.
Jest za drogi i za mało "działający".

Produkt kosztuje ok. 60 zł, ma 9,5 ml pojemności i można go znaleźć w drogeriach.

Miałyście?

Kathy Leonia

środa, 16 maja 2018

1784. Kremowo glinki: czerwona francuska, zielono-niebieska i żółta francuska

Witajcie!

Dziś się zaglinkujemy.

Będziemy mówić o glinkach takich jak: czerwona francuska, zielono-niebieska i żółta francuska, jakie pochodzą ze sklepu Kremowo.pl.

Słowo od producenta:

a) glinka czerwona francuska:
Glinka czerwona - sproszkowana skała osadowa wydobywana we Francji. Znajduje się w niej wiele cennych minerałów i mikroelementów. Ta glinka nadaje się nie tylko dla cery tłustej, ale doskonale sprawdza się także w przypadku cery normalnej czy naczynkowej, skłonnej do rumienienia, alergii, przy trądziku różowatym. Można stosować ją również w przypadku cery suchej czy dojrzałej, w połączeniu z odpowiednimi olejami. W składzie francuskiej glinki czerwonej można znaleźć między innymi illit, kaolinit, krzemionkę, tlenki glinu, żelaza, wapnia, sodu, magnezu i potasu. Czerwony kolor glinki wynika właśnie z wysokiej zwartości żelaza.

Działanie

  • Oczyszcza z zanieczyszczeń i toksyn,
  • Odżywia, dostarcza cennych minerałów i mikroelementów,
  • Wygładza,
  • Wspomaga ukrwienie skóry,
  • Zapobiega pękaniu naczynek krwionośnych,
  • Zwęża pory skuteczniej od glinki białej, ale delikatniej od glinki zielonej,
  • Wspomaga gojenie się wyprysków,
  • Matuje, pochłania nadmiar sebum,
  • Użyta w maseczkach delikatnie złuszcza martwy naskórek,
  • Odświeża skórę i włosy,
  • Działa przeciwłupieżowo,
  • Wspomaga leczenie trądziku różowatego,
  • Poprawia koloryt skóry, delikatnie barwi skórę (glinkę można zmyć),

Informacje techniczne

Surowiec w formie drobnego, delikatnego, czerwonego proszku, pyłu. Nie rozpuszcza się w wodzie i olejach. Zawiesza się w wodzie i olejach. Gęstość nasypowa różni się w zależności od stopnia zagęszczenia produktu. Orientacyjnie - 1 ml czerwonej glinki waży około 0,8 g.
Francuską glinkę czerwoną należy przechowywać w szczelnie zamkniętych opakowaniach, z dala od wilgoci, w chłodnym miejscu.


b) glinka zielono-niebieska:

Glinka zielono-niebieska to sproszkowana skała osadowa wydobywana we Francji. Znajduje się w niej wiele cennych minerałów i mikroelementów. Jest raczej delikatna, jednak nie ustępuje w działaniu innym glinkom. Nie zawiera sztucznych barwników. Nadaje się nie tylko dla cery tłustej, ale także dla cery wrażliwej, suchej, alergicznej, dojrzałej. Sprawdza się w przypadku wszystkich typów cer. W jej składzie można znaleźć między innymi montmorylonit, illit, krzemionkę, tlenki glinu, żelaza, magnezu, potasu, sodu, wapnia i cynku.

Działanie

  • Łagodnie oczyszcza z zanieczyszczeń i toksyn,
  • Odżywia, dostarcza cennych minerałów i mikroelementów,
  • Dotleniając skórę, przywraca jej zdrowy koloryt,
  • Wygładza,
  • Delikatnie zwęża pory bez dokuczliwego odczucia ściągnięcia skóry,
  • Wspomaga gojenie się wyprysków,
  • Matuje, pochłania nadmiar sebum,
  • Użyta w maseczkach delikatnie złuszcza martwy naskórek,
  • Odświeża skórę i włosy,
  • Działa przeciwłupieżowo,

Informacje techniczne

Surowiec w formie drobnego, delikatnego, zielono-niebieskiego proszku, pyłu. Nie rozpuszcza się w wodzie i olejach. Zawiesza się w wodzie i olejach. Gęstość nasypowa różni się w zależności od stopnia zagęszczenia produktu. Orientacyjnie - 1 ml niebieskiej glinki waży około 0,78 g.
Glinkę zielono-niebieską należy przechowywać w szczelnie zamkniętych opakowaniach, z dala od wilgoci, w chłodnym miejscu.

c) glinka żółta francuska:

Glinka żółta - sproszkowana skała osadowa wydobywana we Francji. Znajduje się w niej wiele cennych minerałów i mikroelementów. W jej składzie można znaleźć między innymi illit, kaolinit, krzemionkę, tlenki glinu, żelaza, wapnia, potasu, magnezu, sodu, i tytanu. Zawiera bogactwo żelaza, któremu zawdzięcza swoją barwę. Glinka żółta wykazuje działanie silniejsze od glinki białej, zbliżone do glinki żółtej i zielonej. Zazwyczaj stosuje się ją w przypadku cery tłustej, trądzikowej, zanieczyszczonej, mieszanej, normalnej, ale jest również z powodzeniem stosowana w przypadku cery bardziej wrażliwej, suchej czy dojrzałej.

Działanie

  • Delikatnie oczyszcza z zanieczyszczeń i toksyn,
  • Odżywia, dostarcza cennych minerałów i mikroelementów,
  • Wygładza,
  • Zwęża pory skuteczniej od glinki białej, ale delikatniej od glinki zielonej,
  • Wspomaga gojenie się wyprysków, działa przeciwzapalnie,
  • Matuje, pochłania nadmiar sebum,
  • Użyta w maseczkach delikatnie złuszcza martwy naskórek,
  • Odświeża skórę i włosy,
  • Działa przeciwłupieżowo,
  • Poprawia koloryt skóry, delikatnie ją rozjaśnia i rozświetla,

Informacje techniczne

Surowiec w formie drobnego, delikatnego, żółtego proszku, pyłu. Nie rozpuszcza się w wodzie i olejach. Zawiesza się w wodzie i olejach. Gęstość nasypowa różni się w zależności od stopnia zagęszczenia produktu. Orientacyjnie - 1 ml żółtej glinki waży około 0,72 g.
Francuską glinkę żółtą należy przechowywać w szczelnie zamkniętych opakowaniach, z dala od wilgoci, w chłodnym miejscu.
Produkty w opakowaniu:

Produkty na dłoni:

a) glinka żółta francuska:









Jestem wielką fanatyczką glinek wszelakiej maści i koloru.

Uwielbiam robić z nimi maseczki, gdyż moja tłusta skóra tylko wtedy jakoś się ogarnia i hamuje produkcję sebum.

Te trzy glinki powyżej bardzo przypadły mi do gustu i ciężko mi wskazać spośród nich jakiegoś ulubieńca.
Każda działa tak jak powinna, czyli glinka czerwona: odświeża skórę i koloryt cery, glinka zielono-niebieska: dotlenia i wygładza skórę, a glinka żółta: zwęża pory i rozświetla.

Glinki same w sobie są bardzo przyjemne w użyciu i tak naprawdę wystarczy do nich woda, aby powstała pełna wszelakich dobroci maseczka oczyszczającą czy odżywcza.

Do takiej paćki można dodawać również - w zależności od preferencji czy potrzeb skóry - aloes, kwas hialuronowy, witaminę E, czy bombę witaminową.

W każdej wersji taka maseczka spisze się świetnie.

Torebka strunowa foliowa z każdą glinką ma 10 g i kosztuje 1,50 zł.

Miałyście?

Kathy Leonia

Walmart

hx caps

www.uusoccer.ru