Witajcie!
Dziś czas na kolor na powiekach.
Będę mówić o Focallure Color Mix Eyeshadow kremowy cień do powiek.
Słowo od producenta: "Metallic silty texture, Shimmering, lustrous pearls provide an intense, exquisite and smooth, easy to apply. Baked technology, silky sheen powders with a high pay-off concentration, without looking heavy. Light texture but long lasting up to 8 hours. Good pigment and natural look, no crease."
Produkt w okazałości:
Mój odcień:
Po otwarciu wieka:
Skład:
Silicone oils, colored pearlescent, silica fume, natural mineral powders, micro wax, ozocerite, mica pearlescent, titanium dioxide, talc, magnesium stearate, petrolatum, beeswax, white oil, alkyl silicone oil, flavors, Ethylparaben, Methylparaben, Propylparaben
Na dłoni:
Szczegóły:
Cena i dostępność: specyfik ten można dostać na Aliexpress za ok. 6 zł za sztukę.
Zapach: bez zapachu jakiegoś specyficznego.
Konsystencja: cieniowa.
Opakowanie i pojemność: czarny pojemnik otwierany jak puzderko z bielą napisów od producentów. Pojemność: 3,5 g.
Wydajność: bardzo dobra. Specyfik spokojnie starczy na rok użytkowania.
Działanie: zacne. Zacznę do tego, że - jak już wiecie - uwielbiam cienie Focallure. To moje ukochane mazidła do oczu, jeśli chodzi o Aliexpresowe kosmetyki. Myślę, że cienie tej marki spokojnie mogą konkurować z rodzimym Wibo, Lovely czy MUR. Żadna jednak z tych naszych polskich firm nie może pochwalić się tak genialnie cudowną, jedwabistą konsystencją tworzonych przez siebie produktów! Dzięki temu, aplikacja cieni na powieki to istna bułka z masłem, która smaruje się sama i pachnie świeżością (tu w rozumieniu: trwałością <ot takie porównanie>) przez wiele godzin. Pigment cieni jest niesamowity i "daje po oczach" już po jednej aplikacji. Odcień jaki mam ja, czyli E25 Feather jest moim dziennym kolorkiem, jeśli chodzi o główny akcent w makijażu oczu. Wystarczy bowiem delikatnie zaznaczyć załamanie powieki jakimś beżowym cieniem, w zewnątrz dać nieco rozświetlacza, a na resztę ów srebrno-niebieski gagatek. Takie połączenie kolorystyczne prezentuje się mega kobieco i elegancko i to bez smug czy osypywania się; tylko pamiętajmy zawsze o bazie pod cienie! Warto wspomnieć, że produkt Focallure mnie nie podrażnił ani nie uczulił podczas stosowania. Uwielbiam, kocham i polecam i na pewno kupię inne kolory z tej serii cieni. Spróbujcie, a nie pożałujecie!
Ocena: 5/5
Miałyście?
Kathy i Leon
Strony
GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE
Oświadczenie
Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Mój stary blog - Karia18
Szukaj na tym blogu
Bielenda
zdrowie
czwartek, 16 lipca 2020
środa, 15 lipca 2020
2429. Letnie rozdanie z produktami Oriflame!
Witajcie!
Dziś post radości pełen.
Oto przybywam do Was z rozdaniem produktów Oriflame.
Oto co możecie wygrać:
Maseczki Love Nature: odświeżająca, kojąca, oczyszczająca.
Giordani Gold Essenza Sensuale woda perfumowana:

Giordani Gold Magnifying Metal Brush tusz do rzęs:

Dziś post radości pełen.
Oto przybywam do Was z rozdaniem produktów Oriflame.
Oto co możecie wygrać:
Maseczki Love Nature: odświeżająca, kojąca, oczyszczająca.
Giordani Gold Essenza Sensuale woda perfumowana:

Giordani Gold Magnifying Metal Brush tusz do rzęs:

Pora przejść do wymagań.
Zasady są banalne:
Zasady są banalne:
1. Musisz być obserwatorem bloga tego.
2. Możesz, ale nie musisz obserwować mnie na Instagramie: (+ 1 do zgłoszenia)
3. Możesz, ale nie musisz dodać baner odnośnie rozdania lub udostępnić informacje o rozdaniu (+ 1 do zgłoszenia)
4. Musisz zostawić maila swojego pod niniejszym postem.
2. Możesz, ale nie musisz obserwować mnie na Instagramie: (+ 1 do zgłoszenia)
3. Możesz, ale nie musisz dodać baner odnośnie rozdania lub udostępnić informacje o rozdaniu (+ 1 do zgłoszenia)
4. Musisz zostawić maila swojego pod niniejszym postem.
Regulamin:
1. Nagrodą główną jest zestaw kosmetyków Oriflame widocznych na zdjęciach.
1. Nagrodą główną jest zestaw kosmetyków Oriflame widocznych na zdjęciach.
2. Nagrodę sponsorował p. Artur ze strony orioffice.pl, a wysyłkę zapewniam ja, czyli autorka bloga Kathy Leonia.
3. To Polska uczciwa - każdy podaje swoją odpowiedź tylko jeden raz.
4. Zgłaszacie się li i wyłącznie pod tym postem.
5. Konkurs dla osób mieszkających w Polsce.
6. Konkurs trwa od 15 lipca 2020 r. do 15 sierpnia 2020 r.
7. Wyniki ogłoszę na blogu w przeciągu 3 dni od zakończenia konkursu.
8. Szczęśliwiec, którego wybiorę, ma trzy dni na napisanie do mnie maila (kathyleonia88@gmail.com).
9. Zgłoszenie do konkursu oznacza akceptację powyższego regulaminu.
10. Konkurs nie podlega przepisom ustawy z dnia 29 lipca 1992 o grach i zakładach wzajemnych ( Dz. U. z 2004 r. Nr 4, poz. 27 z późn. zm.).
11. Choćbym miała umrzeć z wycieńczenia, ale każde zgłoszenie będę sprawdzała, pod kątem wypełnienia poniższych warunków.
Wzór zgłoszenia:
1. Obserwuję jako:
2. Leona na Instagramie obserwuję jako:
4. Zgłaszacie się li i wyłącznie pod tym postem.
5. Konkurs dla osób mieszkających w Polsce.
6. Konkurs trwa od 15 lipca 2020 r. do 15 sierpnia 2020 r.
7. Wyniki ogłoszę na blogu w przeciągu 3 dni od zakończenia konkursu.
8. Szczęśliwiec, którego wybiorę, ma trzy dni na napisanie do mnie maila (kathyleonia88@gmail.com).
9. Zgłoszenie do konkursu oznacza akceptację powyższego regulaminu.
10. Konkurs nie podlega przepisom ustawy z dnia 29 lipca 1992 o grach i zakładach wzajemnych ( Dz. U. z 2004 r. Nr 4, poz. 27 z późn. zm.).
11. Choćbym miała umrzeć z wycieńczenia, ale każde zgłoszenie będę sprawdzała, pod kątem wypełnienia poniższych warunków.
Wzór zgłoszenia:
1. Obserwuję jako:
2. Leona na Instagramie obserwuję jako:
3. Baner/udostępnienie (link):
4. Mail:
Baner do pobrania:
Przypominam przy okazji rozdania, że na stronie orioffice.pl możecie dołączyć do Klubu Oriflame i mieć dzięki temu 20% zniżki na na wszystkie produktu i to przez cały rok!
Kathy Leonia
4. Mail:
Baner do pobrania:
Przypominam przy okazji rozdania, że na stronie orioffice.pl możecie dołączyć do Klubu Oriflame i mieć dzięki temu 20% zniżki na na wszystkie produktu i to przez cały rok!
Kathy Leonia
wtorek, 14 lipca 2020
2428. Makeup Revolution Conceal and Define korektor
Witajcie!
Dziś czas na korektor.
Będę mówić o Makeup Revolution Conceal and Define korektor.
Słowo od producenta: "Korektor dla każdego. 18 odcieni od jasnych do ciemnych, w chłodnych, neutralnych i ciepłych tonach. Lekka formuła, mocno kryjąca z matowym wykończeniem."
Produkt w okazałości:
Od producenta:
Skład:
AQUA, DIMETHICONE, CYCLOPENTASILOXANE, DIMETHICONE CROSSPOLYMER, CYCLOPENTASILOXANE, PHENYL TRIMETHICONE, ISODODECANE, ISOBUTYLMETHACRYLATE/BIS-HYDROX YPROPYL DIMETHICONE ACRYLATE, CYCLOPEMTASILOXANE, ETHYLHEXYL PALMITATE, QUATERNIUM-90 BENTONITE, PROPYLENE CARBONATE, BUTYLENE GLYCOL, POLYMETHYLSILSESQUIOXANE, CETYL PEG-PPG - 10/1 DIMETHICONE, HYDROGENATED CASTOR OIL, SILICA, SORBITAN SESQUIOLEATE, SODIUM CHLORIDE, PHENOXYETHANOL, ETHYLHEXYLGLYCERIN, TRIETHYLHEXANOIN, CETYL PEG/PPG-10/1 DIMETHICONE, POLYGLYCERYL-4 ISOSTEARATE, HEXYL LAURATE, LECITHIN, POLYHYDROXYSTEARIC ACID, ISOPROPYL MYRISTATE, 2-ETHYLHEXYL PALMITATE, ISOSTEARIC ACID, POLYGLYCEROL-3 POLYRICINOLEATE, TOCOPHERYL ACETATE, PENTAERYTHRITYL TETRA-DI-T-BUTYL HYDROXYHYDROCINNAMATE, ROSA RUBIGINOSA (ROSEHIP) SEED OIL, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, CAMELLIA SINENSIS LEAF EXTRACT. MAY CONTAIN: CL77891, CL77492, CL77499.
Aplikator:
Mój odcień:
Na dłoni:
Szczegóły:
Cena i dostępność: produkty kupiłam na Allegro ok. 10 zł.
Zapach: delikatny.
Konsystencja: korektora.
Opakowanie i pojemność: opakowanie plastikowe w kolorystyce rose gold, z gąbkowym aplikatorem i z czarnymi napisami od producenta. Pojemność: 3,4 ml.
Wydajność: bardzo dobra. Takie opakowanie starczy na kilka miesięcy używania.
Działanie: bardzo dobre. Zacznę od tego, że powyższy gagatek to kolejny korektor, który z pasją zużyłam iście do ostatniej kropelki. Czemu? Ano temu, że był naprawdę świetny. Przede wszystkim lubiłam ten kulfoniasty, wielki aplikator, dzięki któremu aplikacja mazidła trwała kilka sekund. Produkt bardzo dobrze się rozprowadzał po buzi - wklepywałam go gąbeczką - i w miarę szybko zastygał. Korektor ów sprytnie zakrywał moje cienie pod oczami, a skóra pokryta tymże specyfikiem prezentowała się świeżo, naturalnie i była widocznie wyblurowana. Mazidło stosowałam na różne, newralgiczne miejsca, a więc na drobne wypryski, pod łuk brwiowy, czy na powieki - jako baza i jako mazidło do tzw. cut crease. W każdej z tych ról, korektor spisał się genialnie. Niech więc żyje uniwersalność! Warto wspomnieć, że korektor ładnie współpracował z podkładem i pudrem, nie rolując ani nie ciastkując się pod nimi. Mazidło mnie nie podrażniło ani nie uczuliło. Jest wydajne, łatwo dostępne i działające. Polecam.
Ocena: 5/5
Miałyście?
Kathy i Leon
Dziś czas na korektor.
Będę mówić o Makeup Revolution Conceal and Define korektor.
Słowo od producenta: "Korektor dla każdego. 18 odcieni od jasnych do ciemnych, w chłodnych, neutralnych i ciepłych tonach. Lekka formuła, mocno kryjąca z matowym wykończeniem."
Produkt w okazałości:
Od producenta:
Skład:
AQUA, DIMETHICONE, CYCLOPENTASILOXANE, DIMETHICONE CROSSPOLYMER, CYCLOPENTASILOXANE, PHENYL TRIMETHICONE, ISODODECANE, ISOBUTYLMETHACRYLATE/BIS-HYDROX YPROPYL DIMETHICONE ACRYLATE, CYCLOPEMTASILOXANE, ETHYLHEXYL PALMITATE, QUATERNIUM-90 BENTONITE, PROPYLENE CARBONATE, BUTYLENE GLYCOL, POLYMETHYLSILSESQUIOXANE, CETYL PEG-PPG - 10/1 DIMETHICONE, HYDROGENATED CASTOR OIL, SILICA, SORBITAN SESQUIOLEATE, SODIUM CHLORIDE, PHENOXYETHANOL, ETHYLHEXYLGLYCERIN, TRIETHYLHEXANOIN, CETYL PEG/PPG-10/1 DIMETHICONE, POLYGLYCERYL-4 ISOSTEARATE, HEXYL LAURATE, LECITHIN, POLYHYDROXYSTEARIC ACID, ISOPROPYL MYRISTATE, 2-ETHYLHEXYL PALMITATE, ISOSTEARIC ACID, POLYGLYCEROL-3 POLYRICINOLEATE, TOCOPHERYL ACETATE, PENTAERYTHRITYL TETRA-DI-T-BUTYL HYDROXYHYDROCINNAMATE, ROSA RUBIGINOSA (ROSEHIP) SEED OIL, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, CAMELLIA SINENSIS LEAF EXTRACT. MAY CONTAIN: CL77891, CL77492, CL77499.
Aplikator:
Mój odcień:
Na dłoni:
Cena i dostępność: produkty kupiłam na Allegro ok. 10 zł.
Zapach: delikatny.
Konsystencja: korektora.
Opakowanie i pojemność: opakowanie plastikowe w kolorystyce rose gold, z gąbkowym aplikatorem i z czarnymi napisami od producenta. Pojemność: 3,4 ml.
Wydajność: bardzo dobra. Takie opakowanie starczy na kilka miesięcy używania.
Działanie: bardzo dobre. Zacznę od tego, że powyższy gagatek to kolejny korektor, który z pasją zużyłam iście do ostatniej kropelki. Czemu? Ano temu, że był naprawdę świetny. Przede wszystkim lubiłam ten kulfoniasty, wielki aplikator, dzięki któremu aplikacja mazidła trwała kilka sekund. Produkt bardzo dobrze się rozprowadzał po buzi - wklepywałam go gąbeczką - i w miarę szybko zastygał. Korektor ów sprytnie zakrywał moje cienie pod oczami, a skóra pokryta tymże specyfikiem prezentowała się świeżo, naturalnie i była widocznie wyblurowana. Mazidło stosowałam na różne, newralgiczne miejsca, a więc na drobne wypryski, pod łuk brwiowy, czy na powieki - jako baza i jako mazidło do tzw. cut crease. W każdej z tych ról, korektor spisał się genialnie. Niech więc żyje uniwersalność! Warto wspomnieć, że korektor ładnie współpracował z podkładem i pudrem, nie rolując ani nie ciastkując się pod nimi. Mazidło mnie nie podrażniło ani nie uczuliło. Jest wydajne, łatwo dostępne i działające. Polecam.
Ocena: 5/5
Miałyście?
Kathy i Leon
poniedziałek, 13 lipca 2020
2427. Black Friday z Notino.pl!
Witajcie!
W aurze wakacyjnych przygód pora na coś, co ukoi nasze strudzone wędrówkami ciało i wywoła uśmiech na twarzy.
Oto mój ulubiony sklep z perfumami przygotował dla wszystkich kupujących niezwykłą niespodziankę, czyli tzw. Black Friday, która swymi rabatami 20% obowiązywać będzie od 13.07.2020 r. do 19.07.2020 r.
Link do całego wydarzenia jest tu: Black Friday.
Oto marki, na które warto zwrócić uwagę podczas szału zakupów:
Calvin Klein:
1. Calvin Klein Eternity Moment woda perfumowana dla kobiet
2. Calvin Klein Obsession for Men woda toaletowa dla mężczyzn
3. Calvin Klein CK One Summer 2020 zestaw upominkowy I. unisex
Rimmel:
1. Rimmel Stay Matte puder
2. Rimmel Fix & Protect baza pod makeup SPF 25
3. Rimmel Kate paletka do konturowania twarzy
Bath & Body Works
1. Bath & Body Works Forever Red mleczko do ciała dla kobiet
2. Bath & Body Works Mad About You spray do ciała dla kobiet
3. Bath & Body Works Green Gemstone Turtle uchwyt zapachowy do samochodu klips
A Wy skusicie się na coś?
Kathy Leonia
W aurze wakacyjnych przygód pora na coś, co ukoi nasze strudzone wędrówkami ciało i wywoła uśmiech na twarzy.
Oto mój ulubiony sklep z perfumami przygotował dla wszystkich kupujących niezwykłą niespodziankę, czyli tzw. Black Friday, która swymi rabatami 20% obowiązywać będzie od 13.07.2020 r. do 19.07.2020 r.
Link do całego wydarzenia jest tu: Black Friday.
Oto marki, na które warto zwrócić uwagę podczas szału zakupów:
Calvin Klein:
1. Calvin Klein Eternity Moment woda perfumowana dla kobiet
2. Calvin Klein Obsession for Men woda toaletowa dla mężczyzn
3. Calvin Klein CK One Summer 2020 zestaw upominkowy I. unisex
Rimmel:
1. Rimmel Stay Matte puder
2. Rimmel Fix & Protect baza pod makeup SPF 25
3. Rimmel Kate paletka do konturowania twarzy
Bath & Body Works
1. Bath & Body Works Forever Red mleczko do ciała dla kobiet
2. Bath & Body Works Mad About You spray do ciała dla kobiet
3. Bath & Body Works Green Gemstone Turtle uchwyt zapachowy do samochodu klips
A Wy skusicie się na coś?
Kathy Leonia
czwartek, 9 lipca 2020
2426. Calvin Klein CK One woda toaletowa unisex
Witajcie!
Dziś czas na zapach piękny.
Będę mówić o Calvin Klein CK One woda toaletowa unisex.
Słowo od producenta: "Woda toaletowa unisex Calvin Klein CK One to uosobienie młodzieńczej wolności, pomysłowości i wyjątkowości. Z tym zapachem możesz być naprawdę sobą!
cytryna, bergamotka, ananas, kardamon, mandarynka, papaja, zielona nuta
Serce
gałka muszkatołowa, róża, konwalia, jaśmin, korzeń kosaćca, fiołek
Podstawa
piżmo, mech dębowy, bursztyn, cedr, drzewo sandałowe
Grupy zapachów
cytrusowe, aromatyczne."
Produkt w okazałości:
Atomizer:
Szczegóły:
Cena i dostępność: perfumy znalazłam na Notino.pl za ok. 75 zł.
Zapach: cytrusowy, świeży.
Konsystencja: płynna.
Opakowanie i pojemność: pojemnik szklany, prosty, przezroczysty z szarymi napisami od producenta i takąż zakrętką. Pojemność: 100 ml.
Wydajność: bardzo dobra. Produktu wystarczy na jakiś rok regularnego psikania.
Działanie: bardzo dobre. Zacznę od tego, że dawno już kusiły mnie te perfumy, szczególnie, że kiedyś miałam okazję kosztować miniaturki zapachu. Dlatego też, gdy zobaczyłam świetną promocję cenową na powyższy zapach, stwierdziłam, że muszę go mieć. I była to bardzo dobra decyzja, bo woń w pełnym wymiarze okazała się jeszcze bardziej piękniejsza niż ta niuchana w próbce. Po rozpyleniu perfum, najpierw mocno wyczuwalne są cytryna z bergamotką, które następnie nabierają słodyczy, przygarniając do swego boku ciepło jaśminu, kokieterię róży oraz delikatność fiołka. Na sam koniec dochodzi mój ukochany akord drzewny w postaci sandałowca przyprawionego szczyptą piżma oraz leśnego mchu. Zapach CK One Calvin Klein jest niczym rześki powiew letniego, górskiego deszczu, wsiąkającego w ściółkę leśną. Woń ta relaksuje, dodaje świeżości i pobudza lekkością. Perfumy nie są jakoś mocno trwałe - wszak to woda toaletowa - i wyczuwam je ok. 4-5 godzin. Jako ciekawostkę jednak dodam, że zapachem tym zainteresował się także mój Narzeczony. U niego na skórze produkt ten ewoluuje w nuty bardziej morskie i wodne, za to trwałość zapachu jest o wiele większa, bo aż do 10 godzin. Testowanie zatem perfum CK One przez Narzeczonego skończyło się tym, że... mi je zabrał, tłumacząc, że ja mam stanowczo za dużo zapachów. Tak więc nie pozostaje mi nic innego, jak powyższe cudo polecić. I kobietom i mężczyznom!
Ocena: 4/5
Miałyście?
Kathy i Leon
Dziś czas na zapach piękny.
Będę mówić o Calvin Klein CK One woda toaletowa unisex.
Słowo od producenta: "Woda toaletowa unisex Calvin Klein CK One to uosobienie młodzieńczej wolności, pomysłowości i wyjątkowości. Z tym zapachem możesz być naprawdę sobą!
- świeży cytrusowy zapach
- dla nieskrępowanych kobiet i mężczyzn
- nadaje się do noszenia na co dzień
Skład zapachu
Woda toaletowa otwiera się oryginalnymi nutami soczystej mandarynki, papai, bergamotki i cytryny. Kwiatowe serce ożywia aromatyczna harmonia fiołka, jaśminu, konwalii i róży, wraz z gałką muszkatołową, nadającą delikatnie korzenny charakter. Bazę kompozycji zapachowej tworzy zmysłowa kompozycja zwierzęcego piżma, cedru i ambry.
Woda toaletowa otwiera się oryginalnymi nutami soczystej mandarynki, papai, bergamotki i cytryny. Kwiatowe serce ożywia aromatyczna harmonia fiołka, jaśminu, konwalii i róży, wraz z gałką muszkatołową, nadającą delikatnie korzenny charakter. Bazę kompozycji zapachowej tworzy zmysłowa kompozycja zwierzęcego piżma, cedru i ambry.
Historia zapachu
CK One pojawił się na rynku w roku 1994, rozpoczynając rewolucję w świecie zapachów – od tego czasu nie muszą one już być delikatnie kobiece lub mocno męskie. Perfumy unisex są przeznaczone dla wszystkich, którzy sami definiują własną tożsamość. Kultowy flakon pozwala skropić skórę zapachem lub korzystać z niego jak z wody po goleniu.
CK One pojawił się na rynku w roku 1994, rozpoczynając rewolucję w świecie zapachów – od tego czasu nie muszą one już być delikatnie kobiece lub mocno męskie. Perfumy unisex są przeznaczone dla wszystkich, którzy sami definiują własną tożsamość. Kultowy flakon pozwala skropić skórę zapachem lub korzystać z niego jak z wody po goleniu.
Głowa
Tzw. środkowe nuty - serce zapachu ujawnia się po kilku minutach, po ulotnieniu się nut głowy. Dominuje przez ok. 2-3 godziny.
Tzw. dolne nuty - ostatnia, najdłużej trwająca faza zapachu. Utrzymuje się od ok. 4 godzin do nawet całego dnia.
Produkt w okazałości:
Atomizer:
Szczegóły:
Cena i dostępność: perfumy znalazłam na Notino.pl za ok. 75 zł.
Zapach: cytrusowy, świeży.
Konsystencja: płynna.
Opakowanie i pojemność: pojemnik szklany, prosty, przezroczysty z szarymi napisami od producenta i takąż zakrętką. Pojemność: 100 ml.
Wydajność: bardzo dobra. Produktu wystarczy na jakiś rok regularnego psikania.
Działanie: bardzo dobre. Zacznę od tego, że dawno już kusiły mnie te perfumy, szczególnie, że kiedyś miałam okazję kosztować miniaturki zapachu. Dlatego też, gdy zobaczyłam świetną promocję cenową na powyższy zapach, stwierdziłam, że muszę go mieć. I była to bardzo dobra decyzja, bo woń w pełnym wymiarze okazała się jeszcze bardziej piękniejsza niż ta niuchana w próbce. Po rozpyleniu perfum, najpierw mocno wyczuwalne są cytryna z bergamotką, które następnie nabierają słodyczy, przygarniając do swego boku ciepło jaśminu, kokieterię róży oraz delikatność fiołka. Na sam koniec dochodzi mój ukochany akord drzewny w postaci sandałowca przyprawionego szczyptą piżma oraz leśnego mchu. Zapach CK One Calvin Klein jest niczym rześki powiew letniego, górskiego deszczu, wsiąkającego w ściółkę leśną. Woń ta relaksuje, dodaje świeżości i pobudza lekkością. Perfumy nie są jakoś mocno trwałe - wszak to woda toaletowa - i wyczuwam je ok. 4-5 godzin. Jako ciekawostkę jednak dodam, że zapachem tym zainteresował się także mój Narzeczony. U niego na skórze produkt ten ewoluuje w nuty bardziej morskie i wodne, za to trwałość zapachu jest o wiele większa, bo aż do 10 godzin. Testowanie zatem perfum CK One przez Narzeczonego skończyło się tym, że... mi je zabrał, tłumacząc, że ja mam stanowczo za dużo zapachów. Tak więc nie pozostaje mi nic innego, jak powyższe cudo polecić. I kobietom i mężczyznom!
Ocena: 4/5
Miałyście?
Kathy i Leon
Subskrybuj:
Posty (Atom)























