.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 5 stycznia 2015

587. Dzień szopa, czyli zrobiłam włosom za dobrze

Witajcie!

Dnia wczorajszego chciałam zafundować swym włosiskom luksus i relaks w największej możliwej ilości.
Ot taka niedzielna dobroć dla kudłów.

Zostały więc na długości naolejowanie olejkiem Hipp na jakieś 3 godzin, natomiast skalp potraktowałam Squamaxem: Klik! - na dwie godziny - co by łuskę zniweczyć.

Następnie zmyłam powyższe mazidła metodą pojemniczkową: Klik! z dodatkiem szamponów rumiankowego Green Pharmacy: Klik! oraz antyłupieżowego z Vichy: Klik!
Do szamponów tradycyjnie dodałam trochę  aloesu: Klik! oraz kilka kropel kolagenu, elastyny oraz keratyny.

Po umyciu z kolei położyłam na kudły na chwilę odżywkę z Aussie.

Wszystko potem ładnie wypłukałam, wysuszyłam i pobiegłam radośnie do lustra, aby podziwiać efekty moich poczynań.
Oczyma wyobraźni widziałam bowiem mieniącą się blaskiem taflę miodowych loków anielskich iście...

Niestety mina mi zmarniała nieco, gdyż kudły wyglądały nie jak kręciołki cudne, ale jak nastroszona sierść szopa:




Tak więc oto ogłaszam wszem i wobec - zrobiłam włosom za dobrze!

Nigdy mi się to nie zdarzyło do tej pory i notki innych blogerek o przeproteinowaniu włosisków traktowałam z półuśmiechem kpiny.
A teraz cóż, przyszła kryska na Leona z tego wyśmiewania się półgębkiem.
Jako nauczkę dostał fryzurę szopa za to...

Ale nic to!
Będzie zacnie.
Muszę doprowadzić teraz włosiska do stanu używalności przy kolejnym myciu.

Tak więc tego...
Ktoś ma jakieś pomysły jak to zrobić?

Kathy i Leon


47 komentarzy:

  1. Ja ci nie pomogę, więc powiem tylko, że nie jest tak źle... Przynajmniej według mnie :D ale co tam! :) trzeba próbować czegoś nowego. Jak się nie zaryzykuje to potem będzie się miało żal do samego siebie, że się czegoś nie zrobiło :)

    myheart-mymusic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w linkach Ciebie mam. ten adres nie potrzebny.

      Usuń
  2. ja tam nigdy takiego efektu nie miałam a wolałabym za to mam ulizane przyklapnięte po takich manewrach jak Ty :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Współczuję, choć przechodziłam przez to samo ;) też kiedyś przeproteinowałam włosy ;p Na okrągło sięgałam po maskę mleczną, produkty z jedwabiem i keratyną. Po uzyskaniu podobnego efektu do Twojego, przerzuciłam się na produkty z olejami :p

    OdpowiedzUsuń
  4. trudno, przejdzie im. Squamax muszę wypróbować a n razie więcej o nim u Ciebie poczytam . też mam tą cholerną łuskę :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nigdy tak nie miałam :-P no dobra może kilka lat temu zdarzyło się :-D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja ma taki efekt jak umyję włosy szamponem i nie zastosuję odżywki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Takiego puchu jeszcze nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uh.. Sianko na włosach, skąd ja to znam :/

    P.S - Bardzo dziękuję, że pytasz o mojego Tatę :* Chciałaby móc napisać, że jest w pełni zdrów, ale niestety :(( Ma teraz gigantyczny kamień w nerce i potwornie cierpi :((

    OdpowiedzUsuń
  9. Rzeczywiście, nie wyglada to zbyt dobrze :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Leon, coś Ty narobił?:P nie doradzę Ci co z tym fantem zrobić, bo babeczki od włosów lepiej to zrobią zapewne;) ja mam jeden szampon ziołowy, jeden olej i to wszystko, minimalizm pielęgnacyjny:D Już dawno doszłam do wniosku, że mniej znaczy więcej, to samo z cerą...

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie martw sie, przejdzie im... powinno... nie wiem co napisać bo nigdy nie miałam takiej przygody....

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam kiedys podobna sytuację po madeczce z jogurtu naturalnego :D jest bardzo prostu ratunek - emolienty i humektanty :D krekujrsz włosy balsamem do ciała, po 2-3 godzinach nakladasz na to olej i zmywasz miniumym po 3 na poczatku emulgujac to wszystko maską, potem na wlosieta odzywka jakąś nawulzqjaca i voila :D jeżeli sprobujesz to daj znac jak poszło ^^

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja jestem kompletny laik bo nawet nie przypuszczałam, że włosy można przeproteinować.

    OdpowiedzUsuń
  14. Loooszz kuurde! A jak by umyc to silniejszym szamponem a pozniej maska?

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja idę dzisiaj moim włosom robić dobrze! Przed świętami zrobiłam duże zakupy kosmetyczne i niech włosy roooooooooosną rosną aż do ziemi! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Nałóż olej, który się u Ciebie najlepiej sprawdza, po jakiś dwóch godzinkach dołóż maskę emolientową na pół godziny, umyj szamponem i nałóż odżywkę emolientową na chwilę :)
    U mnie taki puch czasem wywołuje aloes ;]

    OdpowiedzUsuń
  17. Rozpieszczasz swoje włosy... :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ODżywka keratin protein hask cudownie wygładza !! ... No i prostowanie keratynowe fajna sprawa wbrew temu co mowia inni i wymyślają : )

    OdpowiedzUsuń
  19. Musisz je teraz po prostu dobrze nawilżyć i będzie ok :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Matko, rzeczywiście zrobiłaś im za dobrze hehe.

    OdpowiedzUsuń
  21. hehe zmyjesz nałożysz delikatną odżywką i bd dobrze ;d

    OdpowiedzUsuń
  22. Dlatego ja nie cuduję z włosami, daję im niewiele i mam spokój :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dużo od włosów zależy, włosy Kath mają potencjał wielki na śliczne falo loki ;)
      poza tym może masz wrodzone niskopory, tym łatwiej w zyciu dopóki się ich nie zniszczy ;)

      Usuń
  23. Ożesz! A ja sie zastanawialam dlaeczego moje wlosy tak strasznie wygladaja po masce z proteinami ;/ no to mam odp ;//

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to że przeproteinowanie to raz
      ale mogą być po prostu niedobrane prosteiny do twoich włosów... moje np nie lubią keratyny i zawsze mam po niej szope, za to lubią proteiny mleczne - mam po nich cudne loki
      ;)

      Usuń
  24. oleje + aloes
    zapomnij o keratynie, kolagenie i elastynie na razie :p
    nie wiem co ma aussie w składzie, ale jak dojdzie paczuszka ode mnie to tam masz na pewno 2 nie proteinowe kallosy, które na razie stosuj :*

    OdpowiedzUsuń
  25. Oj, Twoje włosy są chyba zaspokojone na dłuższy czas :D

    OdpowiedzUsuń
  26. faktycznie poszalalas z dobrociami dla wloskow :)

    OdpowiedzUsuń
  27. No cóż... co za dużo to nie zdrowo... Twoje włosy są w szoku po prostu.

    OdpowiedzUsuń
  28. Chyba nigdy nie miałam takiej szopy włosów ^^ Moje mają wręcz odwrotnie - często są przyklapnięte, bez życia ;<

    OdpowiedzUsuń
  29. na drugi raz będziesz wiedziała czego nie robić :)
    ♡ paaula-fotografia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie potrafiłabym tyle przy włosach robić... brak mi cierpliwości.
    Na pewno jak będzie chłopak, to będzie Marcel :) Dla dziewczynki jeszcze nie mamy.

    OdpowiedzUsuń
  31. Nigdy się tak nie zaprawiłam, więc chyba nie pomogę :<

    OdpowiedzUsuń
  32. Ano iscie szopowa siersc :D U mnie w ten weekend podobnie ;) Wogole podobne kudelki mamy, wiec polecam wdrazyc gliceryne i glutka lnianego w pielegnacje ;) I jeszcze olejek Babydream für Mama ;) A juz wogole, polecam Ci Leonie na maila wskoczyc, gdyz jako zacny Komentator u mnie, nalezy Ci sie rownie zacna nagroda :)!
    P.S. W dm bylam i kupilam, co kupic mialam, plus siostrzana odlewke dorwalam ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. U mnie takie efekt daje sama odżywka Aussie (mam 3 Minute Miracle Reconstructor, ekhm, ewidentnie "cud") :P. Aplikowałam 3 razy w różnych kombinacjach i zawsze po niej mam sianowate włosy, więc nie ma sensu się męczyć. Naprawić to można chyba tylko kolejnym olejowaniem ;).

    OdpowiedzUsuń
  34. oopsss to znaczy przedobrzyc w doslownym tego slowa znaczeniu :D

    OdpowiedzUsuń
  35. "Zrobiłam włosom dobrze", hahaha, nie żebym miała jakieś skojarzenie, nie, nie :)) (czyt. jestem jeszcze nastolatką i mam czasami głupie myslenie)

    W takim razie odsyłam cię do przyjemnej lektury :) -> http://poppymiau.blogspot.com/p/o-mnie.html

    OdpowiedzUsuń
  36. "nastroszona sierść szopa", hahahaha, cóż za poetyckie porównanie :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
  37. No cóż, zdarza się... a może było im to potrzebne i to jest taka reakcja "musi być gorzej, żeby potem było lepiej"?

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.