.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

piątek, 9 stycznia 2015

591. Recenzja: Avon Spotlight woda perfumowana 50 ml

Witajcie!

Dziś przyszła pora na pewnego pachnącego zioma.
Będę mówić o wodzie perfumowanej Spotlight z Avonu.

 Słowo od producenta: "Zapach olśniewający elegancją, emanujący uwodzicielską pewnością siebie.
Koktajl świeżych cytrusów i rozświetlonych kwiatów w zmysłowej otoczce uwodzicielskich nut drzewnych.
Twarzą perfum została Courteney Cox.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: bergamotka
nuta serca: biała frezja, mimoza
nuta bazy: kaszmirowe drzewo sandałowe, waniliowe piżmo."

Bohater w butli:


Zbliżenie na etykietkę:



Szczegóły:

Cena i dostępność:
swoją sztukę kupiłam na Allegro za 30 zł; normalna cena w katalogu to ok. 90 zł...
   Zapach: dostojny, kobiecy, elegancki. Czuję przede wszystkim na początku ciepło piżma i sandałowca, które potem ustępują delikatności bergamotki oraz frezji.
 Konsystencja: jasny płyn do psikania tam, gdzie lubimy.
  Opakowanie i pojemność: przezroczysta, elegancka butelka o zacnej nakrętce. Pojemność: 50 ml.
  Wydajność: bardzo dobra. Powyższą sztukę miałam dobre pół roku, a używałam namiętnie codziennie po kilka razy.
  Działanie: przyjemne. Jak już wiecie - jestem perfumiarą. Uwielbiam się otaczać zapachami. Im więcej flakonów z cudną wonią, tym lepiej. Swojego czasu miałam ponad 20 sztuk tego typu specyfików... Wśród moich zbiorów królowały głównie perfumy z Avonu (dobre i tanie). Zaczęło się od niewinnej Pur Blanki: Klik! , następnie był drapieżny Rare Gold: Klik!, po nim kusząca Treselle: Klik!, delikatne Slip Into: Klik i wreszcie magiczne Spotlight. Czemu określam je mianem magiczne? Przede wszystkim na bukiet zapachowy. Połączenie moich ulubionych nut drzewnych, kwiatowych i ciężkich daje efekt zapierający dech. Z racji więc na to mocne wykończenie końcowe, nie jest to perfum dla młodych dziewcząt, ale raczej dla kobiet pracujących, a więc nieco dojrzalszych. Specyfik z Avonu pozwoli takiej harującej damie poczuć się luksusowo, elegancko i niezwykle dostojnie. To dobry zapach na spotkania biznesowe, rozmowy kwalifikacyjne, prezentacje -woń dodaje babie pewności siebie, sprawia, że chcemy więcej i sięgamy wyżej. Co natomiast z trwałością? Niniejsze perfumy z pewnością należą do kategorii tych długotrwałych; na skórze spokojnie 8 godzin wytrzymują, na ubraniach z kolei są wyczuwalne do dwóch dni. Jeśli do trwałości dodamy cudnie zaprojektowaną butelkę, łatwą dostępność i komplementy otoczenia - ot zapach wspaniały! Jedyne co mi się niezbyt podoba to wysoka cena regularna... Jednakże od czego są promocje i portale aukcyjne? Jeśli trafi Wam się okazja cenowa na ten produkt, to nie wahajcie się tylko kupujcie! Polecam szczerze. 
Ocena: 4/5 

Miałyście?

Kathy i Leon

34 komentarze:

  1. ja mam mieszane uczucia co do tej wody raz ja lubie raz nie :) a teraz kocham city rush różową

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam że pięknie pachną, jednak mam perfum chyba z 8 i muszę je wymęczyć aby zakupić coś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam kiedyś perfumy z Avonu ale je wycofali. Dlaczego ? Mam też piękną broszkę ważkę z perfum, które kupiła sobie moja mama. Jest taka unikatowa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam tych perfum :) a chciałabym powachać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie kupuję zapachów z avonu, są dla mnie nietrwałe

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię wody perfumowane tej marki, używam ich od wielu, wielu lat. Obecnie moim ulubieńcem jest Perceive, ale i inne przypadły mi do gustu. Jednak moim ulubieńcem nad ulubieńcami wśród zapachów jest Tresor od Lancome. Drogi, ciężki, słodki, ale cudowny zapach.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tanio udało Ci się dostać te perfumy. Ja się raczej nie skuszę, to nie mój zapach.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam jej. Używam teraz Imagination Oriflame :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam. Z Avonu uwielbiam Far Away. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam :) Pamiętam, że długo marzyłam o tym zapachu aż wreszcie trafiłam na promocję :) Chyba go jeszcze nabędę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam tylko próbkę, ale wiadomo jak to z próbkami - szybko znikają. Może też pogrzebię gdzieś na allegro :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Prezentują się ładnie wizualnie :)

    Buziaki

    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy bym nie powiedziała o perfumach z Avonu, że są trwałe... Widocznie trafiałam zawsze na te bardziej kiepskie ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. dobra perfuma nigdy nie jest zła:))

    OdpowiedzUsuń
  15. Jezu! Ja nigdy nie potrafiłabym opisać tak zapachu perfum *o*

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdaje się, że miałam, ale to chyba nie jest moja nuta zapachowa ;))

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam, ale obecnie używam też zapachu z Avonu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kiedyś często sięgałam po ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja teraz zamówilam te perfumy z avon z taką kokaedką ale zapomniałam jak sie nazywaja.... słyszałam dobre opinie o nich

    OdpowiedzUsuń
  20. Kiedyś zamawiałam perfumy w Avonie, już daawno ich nie miałam. :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Perfumy to teraz dla mnie taki śliski temat... odkąd mi się zmienił zapach, to byle dziadostwo może wywołać u mnie mdłości, więc staram się ich unikać. Z Avonu bardzo lubiłam Far Away, są cudowne. A raczej były, dopóki węch mi się nie zmienił.

    Góry! Uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Oczywiscie nie mialam i pewnie miec nie bede, ale ta cudnie opisalas zapach, ze chetnie bym miala ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam i także szczerze polecam , zapach przepiękny a co najważniejsze długotrwały <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeśli chodzi o perfumy, to jestem wierna jednej marce i nigdy nie eksperymentuje. Tak juz od 5 lat.

    OdpowiedzUsuń
  25. tych akurat nie mam, ale generalnie bardzo lubię perfumy z Avon za fajne zapachy i dobre ceny! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Obawiam się, iż ten zapach mógłby być dla mnie nieco za ciężki. Sama wolę typowo owocowe zapachy ^^

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam ich próbkę, ale nie pamiętam już jak pachniały :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zanim zakochałam się w Euphoria CK, używałam Little Black Dress ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jeśli chodzi o Avon, jestem zakochana w Pur Blance.

    OdpowiedzUsuń
  30. Tak rzadko korzystam z kosmetyków Avon, że pewnie ta woda nigdy do mnie nie trafi.

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.