.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

polecam: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

wtorek, 6 stycznia 2015

588. Przesyłka od Żanetki!

Witajcie!

Nie macie pojęcia jak w człeku raduje się serce i dusza, gdy z rąk pana listonosza - choćby nie wiem jak był spocony i śmierdzący i ubłocony - odbiera tajemniczy pakunek.

W pierwszym momencie, chwile zaskoczenia.
Ale jak, do mnie? Przecie nic nie zamawiałam ostatnio - od tygodnia - o dziwo!

W drugim momencie, przebłysk olśnienia.
A no tak to uśmiechniętej Żanetki sprawka!

I w trzecim momencie ogromne i przezacne szczęście, gdy z otchłani papieru, taśmy klejącej i uroczych białych pipków gąbkowych, wyłania się to coś:


Próbki słynnych masek do włosów czyli Kallosów:
od lewej Kallos: Milk, Czekoladowy, Omega, Blueberyy
 Ten przyjemniaczek miał parcie na zdjęcie w pojedynkę:

Kallos algowy

Mnóstwo próbek:


Lusterko i długopisy z Revitalash:



Czekoladki do masażu:


Żanetka, jako znawca i wielbiciel dobrych masek do kudłów, z własnej dobrej woli wysłała zaciekawionemu Kallosami Leonowi tyle dobroci.

Już jutro zaczynam pierwsze testy z wersją czekoladową - w końcu trudne dni miesięczne przede mną i trzeba się wspomóc nieco słodkościami w każdej postaci - i nie mogę się doczekać efektów twórczych po owym mazidle.

Lusterko i długopisy z Revitalash na pewno się także nie zmarnują; co jak co, ale w u nas w robocie sprzęt piszący ginie w dziwnych okolicznościach.
Ot leżał długopis na biurku, ot go nie ma!
Tych jednak przyjemniaczków będę strzegła ręką i nogą i zębami, aby nikt mi ich nie capnął za pazuchę.

Próbki natomiast będą miłym akcentem testowania przed zakupem produktów pełnowymiarowych.

Babeczki do masażu wyglądają z kolei tak apetycznie i pachną tak słodko, że lada moment je zjem.

Doprawdy droga koleżanko z hen daleko, dziękuję Ci bardzo bardzo!

Kathy Leonia

49 komentarzy:

  1. haha te czekoladki do masażu wyglądają dziwnie :D ... jestem ichciekaw bardzo ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. mogłam ci więcej tych próbek upchać i odlewek upchać... no cóż - następnym razem! :D
    trzymam teraz kciuki by Ci wszystko służyło! (mocno trzymam, mocno) :D
    buźka :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja paka wyjdzie jutro do Ciebie :) mam nadzieję że Ci się spodoba xd

      Usuń
  3. no tam masz co wypróbować :) i nie zapomni zrobić recenzje :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojaaa, też chcę *o*

    Spoczko, tylko pomyślałam, że będzie to dla Ciebie wygodniejsze, bo po prostu mogłas kliknąć w ten link i od razu dowiedzieć się skąd moja ksywka :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znalazłam już historię Twej ksywki:D

      Usuń
  5. Oooo milutka paczka, milutka ;D przyjemnego testowania:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę <3 świetna przesyłeczka- tyle wspaniałości w jednym :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nic piękniejszego niż nieoczekiwana paczka od listonosza! A z takim dobrociami można sobie już cały dzień (jak nie tylko) umilić.

    OdpowiedzUsuń
  8. lubię dostawać prezenty ale niekoniecznie kosmetyczne :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniałe prezenty. Tylko pozazdrościć!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ukradnę Ci z chęcią te babeczki do masażu :D

    OdpowiedzUsuń
  11. fajna paczka, dużo kallosów, o Blueberyy jeszcze nie słyszałam. ja przerabiałam late, silk, wersję arganową i keratynową, zawsze kupuję wielkie litrowe opakowania więc potrzeba czasu aby to zużyć.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja obecnie mam kallos latte ten starszy i bananowy :P Miałam wcześniej latte nowszy i keratin i powiem Ci, że bardzo je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czekoladki /Babeczki do masażu cudeńka ! :)

    buziaki

    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajna ta paczuszka. Tylko smarować się, leżeć i pachnieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Extra paczuszka-niepodzianka ;) A czekoladki do masażu ja chcę takie same ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo miła niespodzianka :)

    OdpowiedzUsuń
  17. O wiele lepsze niż rachunki do opłacenia, które zazwyczaj czekają w skrzynkach ;)
    ---
    Mieszkałam. Teraz przeprowadziłam się do stolicy, co jest mi bardzo nie w smak. Nie cierpię tego miasta >.<

    OdpowiedzUsuń
  18. O, jaka cudna niespodzianka! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kallosa algowego używa moje współlokatorka. Kiedyś też używała bluberry - coś mi się kojarzy, że jest on typowo dla włosów blond i zostawiał zawsze niebieskie smugi na wannie. xD
    Babeczki do masażu?? Ej, chcę to! xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja je prędzej zjem niż się nimi wymasuję ;D

      Usuń
  20. Ale nowości! Testuj i daj znać jak się sprawdziły. :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zazdroszczę i czekam na wyniki testów :) Obserwuję i zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetna przesyłka, ciekawe produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dość sporo tego :)
    Pozdrawiam.
    http://oliviasmith97.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale będzie testowanie a testowanie... :D

    OdpowiedzUsuń
  25. ciekawe!
    jeśli możesz to poklikaj w kliki w poście u mnie! :)
    http://panmalofel.blogspot.com/2015/01/miley-cyrus-reebok-classic.html

    OdpowiedzUsuń
  26. Kallosy są wspaniałe, chociaż czekoladowego jeszcze nie miałam okazji mieć na swoich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  27. oj tak radość to wielka, oj wielka! GRatuluję!

    OdpowiedzUsuń
  28. Rewelacyjna przesylka i ile niespodzianek naraz :)! Udanych testow Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetna niespodzianka! Też takie bardzo lubię!

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja do tej pory poznałam dopiero jednego Kallosa, z kolei Ty poznasz teraz prawie całą Kallosową familijkę :P

    A co do pytania odnośnie glinki (na moim blogasku), to trzymam ją na buźce 15-20 minut, a wody to dolewam tak "na oko", po troszce, żeby nie przeholować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój sprzęcior do robienia zdjęć spisuje się zacnie ;)
      Cykam nim fotki już prawie dwa lata (za kilka dni skończy) i ani razu nie miał usterki, czy innego niechcianego ustrojstwa. Jakość zdjęć- sama widzisz na blogasku ;) A bateria trzyma długo, jeszcze nigdy nie padł mi w trakcie "pracy" :)
      Nie żałuję jego zakupu, kupiłabym ponownie i polecam, polecam, polecam :)

      Usuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.