.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

środa, 13 stycznia 2016

956. Wypadanie włosów podczas mycia - styczeń 2016 r.

Witajcie!

Dziś przychodzę do Was z aktualizację wypadania kłaków podczas mycia.

Tradycyjnie najpierw krótkie przypomnienie, jak było we wcześniejszych edycjach wpisów z tej serii.

Zaczynamy od kwietnia 2013 r.:


Tu mamy luty 2014 r, :



Październik 2014 r.:


Styczeń 2015 r.:




Październik roku 2015:



I wreszcie styczeń 2016 roku:




Tak, powyższe zdjęcie Was nie myli i nie macie wcale zwidów/przewidów.

 Oto żaden kłak nie uciekł z łepetyny podczas mycia! 
Włosy są zadowolone bowiem z obecnej pielęgnacji, uspokoiły się wewnętrznie w środku i nie chcą opuszczać skalpu. 

Nie ukrywam, że taki stan rzeczy bardzo mnie cieszy. 

Oby tak zostało już zawsze.

 A jak u Was włosiska styczniową porą się mają?



Kathy i Leon

PS. Przypominam o kończących się konkursach/rozdaniach.

Do dzisiaj do godziny 00:00 możliwość ucapienia okularów z Firmoo: Klik!
Do soboty - 16.01.2016 r. - możliwość wygrania sprzętu do stylizacji włosisków: Klik!

73 komentarze:

  1. No i super! Też bym chciała dojśc do takiego stanu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak tego dokonałaś?! U mnie się ciągną po całej łazience, sypią cały dzień po umyciu, a mój mąż musi co tydzień odpływ traktować Kretem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam pielegnacje opisana w aktualizacjach wlosowych tam zobacz:)

      Usuń
  3. moim zdaniem i tak bardzo mało włosów Ci wypadało. u mnie leci ze 2-3 razy tyle podczas mycia. i myślę, że to wciąż normalne. włosy muszą wypadać, nowe muszą rosnąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Toz to nic Leon. No a teraz- bajka:)

      Usuń
  4. U mnie niestety dalej tragedia z włosami, lecz to kwestia w moim przypadku hormonów bo tarczyca świruje . Gratuluję takiego efektu .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma kolezanka tez ma problem z tarczyca...

      Usuń
  5. Gratulacje! U siebie takich badan nie przeprowadzam :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojej, to świetnie że masz tak dobrą kondycję włosów! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie o wiele gorzej. Reakcja uczuleniowa na jeden lek spowodowała większe wypadanie włosów.

    OdpowiedzUsuń
  8. o wow u mnie niestety troszkę wychodzą, ale bywało gorzej :D

    OdpowiedzUsuń
  9. No no, pozazdrościć:)
    https://sweetcruel.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  10. fajnie, że obecna pielęgnacja przynosi takie efekty ;)!

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję zahamowania wypadania :D chociaż moim zdaniem nie wypadało Ci jakoś dużo włosów, u mnie jest 2 razy gorze ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. a ja chyba zaraz ide swoje kudły myć.

    OdpowiedzUsuń
  13. Poradziłaś sobie z tym problemem. Wiesz, co było przyczyną?
    Mi też wypadały włosy w zastraszającym stopniu po rozjaśniającym szamponie Johna Friedy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak patrzę na ilość włosów które Tobie wypadały to aż zazdroszczę. Ja wyciągam pełne ręce włosów ;// I normalnie nie mogę już na to patrzeć;/

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie wypadają, ale mniejsza ilość, niż jesienią :)
    Oby ten stan u Ciebie pozostał zawsze:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratuluję takiego stanu rzeczy, też na niego czekam :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie wierzę! 0 włosów! Jak tego dokonałaś?

    OdpowiedzUsuń
  18. Moje już od dłuższego czasu bez zmian. Dobrze nie jest, ale nie mogę tak całkiem na nie narzekać. Wielki sukces osiągnęłaś z tymi włosami ;) Dla mnie to chyba nierealne.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jakoś nie mogę uwierzyć, że nie wypadają Ci w ogóle włosy podczas mycia.

    OdpowiedzUsuń
  20. Gratuluję;) u mnie dla odmiany powstał bunt i garściami uciekają:(

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie wiedziałam, że coś takiego jest w ogóle mozliwe, choćby ze względu na naturalne fazy wzrostu włosa. Ale gratuluję.
    Moje maja się całkiem nieźle, nie jest tak dobrze jak u Ciebie, ale wypada ich bardzo niewiele.

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie przy niedoczynności tarczycy jak wylezie garść włosów to i tak już sukces. Było o wiele gorzej i z gęstych włosów zrobił się mysi ogon. :/

    OdpowiedzUsuń
  23. Wow no to super wiadomość! :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja od sierpnia do końca listopada zmagałam się z wypadaniem włosów. Dla mnie był to dramat, gdy musiałam przy każdym myciu wyciągać z odpływu całą garść kłaków i później przy czesaniu drugą... Od dawna jestem włosomaniaczką i dbałam o włosy jak tylko najlepiej się dało, jednak ten problem pojawił się nagle (być może spowodował to stres związany z pisaniem i obroną mgr). Stosowałam wiele produktów, między innymi wcierkę Jantar, później dołączyłam do tego tabletki ze skrzypem, a na końcu balsam z łopianu GP przeciw wypadaniu. I tak naprawdę nie wiem co mi w końcu pomogło, szczerze mówiąc im mniej tym lepiej. Odstawiłam maski, olejki i tym podobne - te produkty lepiej używać gdy włosy nie wypadają, wtedy można skupić się na pielęgnacji. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jestem pod wrażeniem ostatniego zdjęcia! u mnie niestety padają, a to z racji ostatnich farbowań, ale już dość z kombinacjami, wracamy do natury ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Lepszego początku 2016 roku nie można sobie wyobrazić :)

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie jest czasami nawet więcej niż na Twoich pierwszych zdjęciach. Ehhh. ;/

    OdpowiedzUsuń
  28. Gratuluję, może i ja kiedyś doczekam takiej chwili.

    OdpowiedzUsuń
  29. gdybym pokazała Ci ile włosów znajduję na szczotce to chyba padłabyś z wrażenia. niektórzy tyle nawet nie mają co ja gubię codziennie.

    OdpowiedzUsuń
  30. woooow ;o nie wiedziałam, że to w ogóle możliwe ;o

    OdpowiedzUsuń
  31. Gratuluję takich świetnych efektów!

    OdpowiedzUsuń
  32. Zazdroszczę :) Muszę tu poszukać Twojej pielegnacji włosów w takim razie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Efekt pielęgnacji jest wspaniały i oby tak dalej. * Pepa śle buziaka :)))

    OdpowiedzUsuń
  34. U mnie identycznie, no może czasem jeden włosek przy myciu wypadnie. :P Nie stosuję żadnych szczególnych kosmetyków, tylko codziennie piję skrzyp.

    OdpowiedzUsuń
  35. Wow!Gratuluję Ci i cieszę się razem z Tobą :) Temat wypadania włosów stał mi się bliski ostatnio, bo strasznie leciały mi z głowy włosy. ALe (odpukać), od nowego roku jest lepiej i też już przestaję widzieć takie ilości włosów w wannie czy pod prysznicem :)
    Oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  36. U mnie nadal włoski wypadają ale o wiele mniej niż w takim październiku gdy byłam już tym załamana :P

    OdpowiedzUsuń
  37. Wow, jestem pod wrażeniem :) Ja też tak chce.
    Od pewnego czasu strasznie wypadają mi włosy i do tego strasznie się placza. Mam straszne koltuny i stwierdzam, że muszę je nieco skrócić bo masakrycznie się męczę.

    OdpowiedzUsuń
  38. Moje włosy wypadały ale uratowałam je tonikiem Babci Agafii;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Moje włosy już się uspokoiły i nie wypadają jak wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
  40. U mnie niestety włosy zaczęły na nowo wypadać i to dość dużo.

    OdpowiedzUsuń
  41. No i świetnie :) Oby teraz utrzymać taki stan. Ja aż się boje co będzie z początkiem wiosny, moja cera i włosy źle znoszą przesilenia, zmiany temperatur. Ale bądźmy dobrej myśli :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Różnica jest po prostu widoczna.

    OdpowiedzUsuń
  43. Mi zawsze wypadają troszkę po zimie. Na razie mam spokój i się bardzo cieszę :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Niestety nie znosze tego typu fotek,...obrzydzaja mnie...jedynie ostanie zdjecie jest ok...i ciesze sie ze wlosy mniej Ci juz wypadaja

    OdpowiedzUsuń
  45. Efekt naprawdę imponujący :) Oby już taki się utrzymywał :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Miałam okresy w których wypadało mi o wiele więcej:)

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja po myciu mogę sobie wyciągać włosy o pasmami :( Nie wiem czy to przypadkiem nie oznaka choroby :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  48. Nieźle. Na pewno jesteś szczęśliwa :)

    OdpowiedzUsuń
  49. U mnie ostatnio też jest lepiej, ale i tak widzę na głowie takie prześwity i mnie to martwi :(

    OdpowiedzUsuń
  50. Mojej córce tak lecą włosy, że co tydzień musimy udrażniać wannę.

    OdpowiedzUsuń
  51. Kurcze u mnie nadal wypadają i chyba to się szybko niestety nie zmieni. Jednak gratuluję tak dobrego rezultatu.. :)

    OdpowiedzUsuń
  52. WOW Leos, zanim doczytalam faktycznie mialam wrazenie, ze sie przewidzialam :D Rewelacja :)! Serdecznie Ci gratuluje i zycze, zeby taki stan utrzymal sie jak najdluzej :) :*

    OdpowiedzUsuń
  53. Życzę żeby tak już zostało jak na ostatnim zdjęciu. Mi też się trochę uspokoiło wypadanie ale mi potrafiło wypaść podczas jednego mycia ponad 200 włosów i tak cały rok. Dziwię się że w ogóle jeszcze mam jakieś na skalpie. Pozdrawiam i zapraszam na moje roczne podsumowanie pielęgnacji włosów. U mnie jest też post pt. Moje wypadanie włosów i tam jest zdjęcie włosów z jednego mycia. Pa

    OdpowiedzUsuń
  54. Ile ja bym dała za taki stan włosów! :o

    OdpowiedzUsuń
  55. To życzę Ci Leonie, żebyś już tak zawsze miała jak na ostatnim zdjęciu - zero wypadających włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  56. u mnie też zdecydowanie coraz lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Leonku nie było tak źle z tymi wypadającymi włoskami, ale teraz to już bajka:) gratulować:)

    OdpowiedzUsuń
  58. Super :) Ja mam od tygodnia tak krótkie, że ciężko powiedzieć ;)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...