.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

wtorek, 19 stycznia 2016

962. Recenzja: Naturalne Aromaty Owoc granatu naturalny olejek zapachowy

Witajcie!

Dziś będzie zapachowo i słodko.

Będę mówić o naturalnym olejku zapachowym z granatu z firmy Naturalne Aromaty.

Słowo od producenta: "Olejki zapachowe to mieszanki naturalnych wyciągów połączonych z syntetycznie pozyskiwanymi nutami zapachowymi .W odróżnieniu od naturalnych olejków zapachowych nie są czystymi wyciągami z jednej rośliny, o konkretnych właściwościach ,a połączeniem natury z nowoczesną technologią chemiczną, co  praktycznie stwarza olbrzymie możliwości w tworzeniu nowych trendów zapachowych. Są mieszankami wielu odpowiednio dobranych składników tworzących zapach, zamkniętych  i przenoszonych w oleistym nośniku, zapewniającym długotrwałe właściwości aromatyczne olejku zapachowego.

Dzięki tym nowoczesnym połączeniom możemy tworzyć nieograniczone ilości pojedynczych lub połączonych nut zapachowych. Można wśród nich tworzyć  również serie zapachowe np.: kwiatowa, orientalna, owocowa, leśna, korzenna i dobrać zapach do indywidualnych potrzeb i nastroju. Olejki zapachowe używamy jako aromatyzery powietrza, rozprzestrzeniane np. przy użyciu kominków zapachowych, gdzie parująca woda wraz olejkiem nasyca powietrze wybranym przez nas zapachem. 


Dodajemy do nawilżaczy powietrza ,suszonych kwiatów ,odkurzaczy tak ,aby ulubiony zapach towarzyszył nam wszędzie tam gdzie przebywamy."


Skład: nie podano.


Mazidło w okazałości:






Od producenta:




Otworek:


Na dłoni:




Szczegóły:

Cena i dostępność
swój egzemplarz ucapiłam w sklepie indyjskim Lokaah, gdzie dałam zań ok. 8 zł.
   Zapachsłodki, cudowny, jedyny, owocowy.
 Konsystencjaoleisty olejek do aromaterapii.
  Opakowanie i pojemność: przezroczysta buteleczka z zieloną etykietą i białymi napisami od producenta. Pojemność: 12 ml.
  Wydajność: bardzo dobra; produkt codziennie użytkowany - objętość równa kilku kropel - będzie nam służył przez rok.
  Działanie: przyjemne. Zacznę od tego, że jak każdy łasuch, mam słabość zarówno do słodkości dozowanych wewnętrznie, jak i zewnętrznie. Olejek z owocu granatu odkryłam przez przypadek, gdy jakiś czas temu buszowałam w sklepie indyjskim szukając apaszki. Tak stał niepozorny na półce sklepowej i mrugał do mnie tym swoim zielonym opakowaniem. Wiedziałam, że to przeznaczenie. Gdy tylko capnęłam więc w garść olejkowego zioma i powąchałam go, tak przepadłam. Ów permanentny stan zachwytu trwa do dziś. Apaszki oczywista  nie kupiłam. Przede wszystkim, owe mazidło to coś lepszego niż apaszka. To bowiem produkt uniwersalny. Używam go dosłownie od stóp do głów. Jeśli jest mi smutno na duszy, gdy mam doła, czy doskwiera mi PMS - wystarczy kilka kropli produktu naniesionych na szyję czy na nadgarstki i roztartych palcami, by poczuć się znów dziarsko. To samo tyczy się kąpieli - olejek dodany do parującej wody, w towarzystwie piany, działa dosłownie cuda. Otula mianowicie człeka słodkim, kuszących zapachem niebiańskiej ambrozji owocowej, dając kopa do działania i pieszcząc zmysły... Mazidło to idealnie nadaje się również na perfumy. Ot już kropelka na szyi wystarczy, by kilka godzin pachnieć wykwintną słodyczą niewieściej łamaczki serc. Olejek można także wykorzystać do produkcji kremów - niedługo receptura - świec, czy mydeł. Olejek nie uczula, nie podrażnia, jest wydajny i tani. I ten zapach! Iście owocowy, słodko pachnący ogród. Jeśli jeszcze nie kosztowałyście tej cudnej, owocowej woni to musicie capnąć zioma czym prędzej!
Ocena: 5/5 

Miałyście?

Kathy Leonia

62 komentarze:

  1. Jeszcze nie stosowałam tego olejku, ale brzmi nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
  2. kto by się zastanawiał nad apaszką :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że zapach mógłby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ostatnio mam fazę na korzenny, non stop nam pachnie w pracy:)Ale uwielbiam zapachy tej firmy :)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy produkt! NIe znam zupełnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie stosowałam olejków zapachowych.

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja mama jest wielką fanką takich olejków zapachowych i zastanawiam się nad kupnem podobnego :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja mama miała coś z tej firmy (:

    OdpowiedzUsuń
  9. I gdzie ja taki u siebie dostane? :( :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam olejki i mam nawet kominki. Wybiorę się do sklepu indyjskiego na poszukiwania :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Napewno zapach jest piękny, ja uwielbiam granat ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja olejki najbardziej lubię stosować w nawilżaczu powietrza

    OdpowiedzUsuń
  13. So interesting ;)

    XX

    Mónica Sors

    MES VOYAGES À PARIS

    NEW POST: FAVORITE TO STAY IN PARIS

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię olejki i lubię zapach granatu:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba jeszcze nigdy nie miałam olejku o zapachu granatu. Skusiłaś mnie tym zapachem :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj lubię granat, w smaku jeść dość cierpki ale na taki olejek skusiłabym się, bo czuję , że pachnie lepiej niż smakuje :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Aktualnie mam katar i nic nie czuję :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja to wszystkie olejki kocham i mało jestem w tym temacie wybredna. :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Chciałabym :). Z chęcią bym korzystała :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Jego zapach z pewnością sprawiłby, że chciałabym go mieć! :D
    Pozdrawiam, MÓJ BLOG!

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam, ale kusisz ;) Ja też lubię takie zapachy.

    OdpowiedzUsuń
  22. Zainteresowałaś mnie tym olejkiem. Muszę go sobie kupić. * U nas to słońce to chmury. Pepa śle buziaka :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nigdy nie miałam i nawet nie umiem wyobrazc sobie zapachu

    OdpowiedzUsuń
  24. Aż pożałowałam, że nie mam go teraz pod ręką...

    OdpowiedzUsuń
  25. Olejki zapachowe stosuję paląc je w kominku :) Czekam na 4 nowe sztuki. Buziak :*

    OdpowiedzUsuń
  26. Ciekawy produkt : ) Dziękuję za odwiedziny

    OdpowiedzUsuń
  27. Z pewnoscia pieknie pachnie:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam kąpiel z takimi olejkami, muszę znowu sobie taką zafundować :)

    OdpowiedzUsuń
  29. A ja właśnie zjadłam owoc granatu:D

    OdpowiedzUsuń
  30. ja z olejkami polubiłam się w tym roku, także takim bym nie pogardziła;)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  31. na pewno ma cudowny zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Olejki mają też różne zastosowania lecznicze, ja mam całą baterię buteleczek :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Lubie olejki i stosuję w kominku zapachowym, ale granatu nie miałam a zapachy takie lubię;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nigdy nie myślałam, żeby używać olejków zapachowych jako perfum, ale to świetny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja obecnie mam taki z winogron, jezu jak ten ziomek pachnie! Używam takie do sprzątania.. do kurzy, żeby odkurzacz ładny zapach dawał ahhh! :>

    OdpowiedzUsuń
  36. Musi przecudnie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Uwielbiam, teraz namiętnie palę w kominku pomarańczę :)

    OdpowiedzUsuń
  38. lubię takie wybuchowe zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ostatnio nie używam w ogóle olejków. Za to namiętnie palę świeczki zapachowe w pokoju :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Przekonałaś mnie, ten olejek brzmi rewelacyjnie, szczególnie ze względu na to, że ma aż tyle zastosowań :)

    OdpowiedzUsuń
  41. jak ja dawno olejków nie kupowałam... same woski:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Bardzo lubię olejki więc chętnie go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Lubię olejki zapachowe, lecz tego jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  44. oj tak granat jest ekstra, chociaż rodzina bardziej gustuje w eukaliptusach ;)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...