.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

sobota, 2 stycznia 2016

945. Recenzja: Elfa Pharm Vis Plantis balsam do ciała z naturalnym dziegciem brzozowym

Witajcie!

Dziś będzie recenzja mazidła kolejnego, jakie otrzymałam w ramach współpracy z Elfa-Pharm.


To ziom znany pod nazwą Vis Plantis balsam do ciała z naturalnym dziegciem brzozowym.


Słowo od producenta: 



Problem: pielęgnacja skóry z łuszczycą, łojotokowym zapaleniem skóry, rogowaceniem przymieszkowym.
Rozwiązanie: działanie dziegciu brzozowego, znanego od wieków naturalnego składnika z niezwykłego drzewa jakim jest brzoza, pomaga w postępowaniu uzupełniającym i kontrolowaniu wymienionych problemów.
Delikatny balsam do ciała o dobrych właściwościach redukujących, bogaty w emolienty i składniki odbudowujące naturalną barierę ochronną. Nie zawiera barwników, parabenów i kompozycji zapachowej, ma charakterystyczny zapach. Przyspiesza resorbowanie się zmian grudkowo-łuszczących, poprawia nawilżenie, elastyczność i komfort. Skóra jest mniej podatna na świąd. 
Dziegieć brzozowy - zawartość 0,5%: naturalny, brązowy, gęsty, oleisty, o specyficznym zapachu, pozyskany w procesie suchej destylacji kory brzozowej, sprawdzony w tradycji ludowej do pielęgnacji skóry z problemami.

Składniki wspierające:
  • Mocznik - zmiękcza i uplastycznia warstwę rogową skóry, regeneruje przez nawilżanie                                                                            
  • Roślinna betaina i gliceryna - regulują nawilżanie i elastyczność naskórka, ułatwiają złuszczanie
  • Oliwa z oliwek - poprawia stan bariery hydrolipidowej, uszczelnia przestrzenie międzykomórkowe
  • Olej lniany - bogaty w kwasy omega- 3,6,9, odbudowuje płaszcz ochronnyskóry
  • Witamina A - wspomaga odnowę naskórka, wygładza, uelastycznia
  • Witamina E - wzmacnia barierę ochronną, chroni przed wolnymi rodnikami
  • Pantenol - zwiększa syntezę lipidów, wzmacnia barierę ochronną, nawilża, łagodzi, działa przeciwświądowo
Sposób użycia:

Nakładać cienką warstwą na miejsca zmienione, najlepiej 1 raz wieczorem 3 razy w tygodniu. Nie wcierać. Gdy zmiany są na dużej powierzchni  zacząć stopniowo od nóg. Po 3 dniach zastosować na brzuch, ramiona, ręce. Po kolejnych 3 dniach na plecy, pośladki i pozostałe części ciała. Balsam może plamić tkaniny, dobrze jest stosować odzież bawełnianą specjalnie do tego przeznaczoną.
Uwaga: Przed zastosowaniem należy wypróbować działanie na niewielkim obszarze skóry, nie stosować na otwarte rany i w ostrych stanach zapalnych skóry, nie stosować w czasie ciąży i ze steroidowymi kremami przeciwzapalnymi. Do zewnętrznego stosowania, w razie dostania się do worka spojówkowego przemyć dokładnie wodą.Dziegieć posiada własności fotodynamiczne, dlatego w trakcie stosowania preparatu nie opalać się i nie korzystać z solarium.

Skład:

Aqua, Paraffinum Liquidum, Caprylic/Capric Triglyceride ,Glycerin, Urea , Ethylhexyl Stearate , Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Betaine, Petrolatum, Dimethicone, Cetyl Alcohol, Betula Alba Oil, Linum Usitatissium Seed Oil, Olea Europea Fruit Oil, Tocopheryl Acetate, Allantoin , Panthenol, Retinyl Palmitate, Sodium Polyacrylate, Disodium Edta, Dmdm Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate.

Mazidło w butli:





Od producenta:




Otworek:




Na dłoni:




Szczegóły:

Cena i dostępność produkt otrzymałam w ramach współpracy
 od Elfa Pharmgdzie kosztuje ok. 16 zł. 

  Zapachmocny, intensywnie dziegciowy, nieprzyjemny.
 Konsystencja: kremowe mazidło do ciała z problemami.
 Opakowanie i pojemność: butla plastikowa, 
w tonacji brązu z gałązką brzozy i białymi napisami od producenta. Pojemność: 300 ml.

Wydajność: dobra. Takie opakowanie staczy na pół roku smarowania się.
Działanie:  średnie. Zacznę od tego, że ponownie kwestia zapachu jest tutaj dominującym negatywem... Podobnie jak w produkcie poprzednim: Klik! tak i tu, perspektywa dziegciowego smrodku stanowczo mnie odrzuca. Zwłaszcza, że jest to produkt aplikowany na skórę jako balsam. Woń specyfiku posmarowanego na skórę rano będzie nam towarzyszyła przez cały dzień i - niestety - jest ona wyczuwalna przez otoczenie, które reaguje nań krzywymi spojrzeniami i dyskretnym nosa pociąganiem. Dlatego też mazidło używałam jedynie wieczorem - i to bardzo cienką warstwę - tak aby przez noc miała okazję się wchłonąć i nie śmierdzieć potem o poranku. Produkt, aplikowany po kąpieli, na całe szczęście szybko się wchłaniał i nie brudził ubrań. Co do właściwości jego leczninych, były one poprawne jak najbardziej. Dzięki balsamowi drobne krostki, zmiany skórne goiły się szybciej, jakby wysychając w tempie błyskawicznym. Specyfik nie uczulił mnie ani nie podrażnił. Jest także tani, wydajny i łatwo dostępny. Niestety, przez wzgląd na dziegciową "aurę" nie wrócę do niego ponownie.
Ocena: 3/5


Produkt ze współpracy, ale recenzja obiektywna.

Miałyście?

Kathy z Leonem


PS. Dla niewtajemniczonych: dziegieć śmierdzi jak świeża, nakładana na dachy smoła.

46 komentarzy:

  1. W przypadku balsamu rzeczywiście brzydki zapach jest wielkim negatywem.Mam balsam"formuła norweska"bez zapachu i jest rewelacyjny do bardzo wysuszonej skóry i jej tańszy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pachnieć smołą? No chyba niee... Zwykle kupuję balsamy właśnie ze względu na zapach, a do skóry wyszuszonej polecam Garniera lub Neutrogenę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że średniaczek. :<

    OdpowiedzUsuń
  4. Działanie super, ale co z tego jak balsam jest śmierdziuszkiem. Zawsze przy wyborze balsamu zwracam dużą uwagę na zapach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam szampon z dziegciem masakrycznie śmierdział;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Też nie lubię tego zapachu, szkoda że w sklepie zawsze trudno sprawdzić zapach balsamów z pompką

    OdpowiedzUsuń
  7. I parafina na samym przodzie w składzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mam żadnych problemów ze skórą więc nie kupię ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapach dziegciu ostatnio miałam okazję poznać , niestety jest dla mnie nie do zniesienia ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja trochę przestaję rozumieć filozofię tej marki. Próbują "udawać" naturalne, roślinne kosmetyki a pchają do nich parafinę bez umiaru. To u mnie skreśla ten balsam, jak i wszystkie inne Vis Plantis.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam zapachu, ale skoro mówisz, że pachnie jak smoła, to nie polubię :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi akurat zapach kosmetyków nie przeszkadza aż tak bardzo :p

    OdpowiedzUsuń
  13. mam chęć na kosmetyki tej marki, ale nie na balsam przez parafinę.

    OdpowiedzUsuń
  14. obawiam się tego typu zapachów... :(

    OdpowiedzUsuń
  15. ten zapach to mnie odstrasza, też przez mocznik, bo choć to wartościowy składnik to jego zapach jest dla mnie nie do zniesienia :/
    ale fajnie, że drobne zmiany skórne szybciej znikały :)
    niespotykany ten produkt :P

    OdpowiedzUsuń
  16. oh, jeśli to śmierdziuszek, to chyba się nie poznamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie słyszałam o tym produkcie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Thanks for coment on my blog ❤️❤️❤️
    Kisses from Portugal
    elisaumarapariganormal.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie jest to odpowiedni wybór. Niestety wiele tego typu kosmetyków mnie uczula :/

    OdpowiedzUsuń
  20. O kurcze. Chyba nie zniosłabym aury smoły wokół siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam, ale chyba nie kupię :D chociaż nie powiem bo ma ciekawą szatę graficzną :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Fuj! Dobrze, że wyjaśniłaś jaki to zapach, ponieważ myślałam, że przesadzasz ;) I dobrze też, że nie mam takich problemów ze skórą i nie muszę używać tego balsamu!

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam. Teraz niestety przyjaźnię się z dermokosmetykami.

    OdpowiedzUsuń
  24. po jednym z szamponów z dziegciem, omijam wszystkie kosmetyki z tym składnikiem

    OdpowiedzUsuń
  25. A to taki dwufazowiec? Bo tak na dłoni wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Zdarzyło się, że ktoś pytał u mnie w sklepie o produkty z dziegciem, ale zupełnie nie wiedziałam co to jest xD

    OdpowiedzUsuń
  27. Też bym chyba nie zaakceptowała tego zapachu :P

    OdpowiedzUsuń
  28. Cena fajna, działanie nawet też, szkoda tylko, ze zapach wadą ;)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Ten zapach to jednak spora wada.

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie miałam styczności z tym kosmetykiem i chyba całe szczęście ;-)

    OdpowiedzUsuń
  31. u m nie zapach musi być znośny :D

    OdpowiedzUsuń
  32. U mnie właśnie ten zapach jest bardzo istotnym elementem więc pewnie mi też by nie przypadł do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  33. oj parafina go u mnie dyskwalifikuje.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie mialam i raczej miec nie bede z uwagi na zapach, gdyż mam od zawsze bardo wrażliwy wech...

    OdpowiedzUsuń
  35. Z tej firmy mialam tylko olejki do ciala i wlosow

    OdpowiedzUsuń
  36. Gdy balsamy brzydko pachną to nie są fajne.. :(
    najdalszy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. A feee, też bym go nie polubiła :P

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie mam takich problemów ze skórą :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja raczej kupuję kosmetyki o ładnym zapachu :P Także odpada :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Balsam musi pachnieć ładnie i dobrze nawilżać, więc z tego nie byłabym zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  41. Nigdy nie miałam tego balsamu ;) Ale szkoda, że do końca się nie sprawdził ;/ Nie lubię zapachu dziegciu także balsam u mnie by się nie sprawdził, pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Jak pomaga, to trzeba zacisnąć zęby (albo nos) i aplikować mimo zapachu.

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...