.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

polecam: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

niedziela, 15 lutego 2015

628. Umieram...

Witajcie!

Wczorajsze plotki z koleżanką były srogie...
I to bardzo.

Słowa i emocje wszelakie płynęły wartko z ust i wraz z kolejnymi drinkami  - zażywanymi dla odmiany doustnie - zdawały się nie mieć końca.
Śmiech przez łzy, radość i smutek, wspominki i tęsknoty.
Czas teraźniejszy zdawał się zatrzymać w miejscu, przyszłość jawiła się w pozytywach samych, a przeszłość była paradoksalnie tuż na wyciągnięcie ręki...

Nic więc dziwnego, że się zasiedziałyśmy.
Bowiem jak zaczęłyśmy posiedzenie około godziny 17, tak rozeszłyśmy się dopiero przed 23.

Aby jednakowoż równowagę w przyrodzie zachować, poranek już nie był taki wesoły niestety.
Był ciężki i mdląco-ćmiący.

Dlatego też dziś Leon jest nie do życia i musi się regenerować...

Kathy

34 komentarze:

  1. ja wczoraj zaczęłam 18 o 18 wieczór, a wróciłam dzis o 5 ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyjemnej regeneracji w domowym zaciszu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ola Boga! u mnie było zacniej.. lampka wina, nic nie mogłam zjeść, bo brzuch nadal strajkuje.. a było tyle CIAST! O MÓJ BOZIUUUUUUUUU :(

    Odpoczywaj odpoczywaj, trochę relaksu nie zaszkodzi...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja takie regeneracyjne dni zazwyczaj przesypiam w całości budząc się tylko na herbatę z duuuuuża ilością cukru ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. regeneruj sie szybko! Miłej neidzieli;P

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja to wczoraj przerabiałam...kac morderca. Za to wieczór wcześniej będąc pod wpływem rumu poczułam się jak prawdziwy pirat... Współczuję i łączę się w bólu:P

    OdpowiedzUsuń
  7. podobnie wyglądał mój piątek.. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aj, współczuję... Taki stan kiepski jest.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak to mowia, klin-klinem)
    Wracaj do zdrowia;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Współczuję :) choć mi od 3 lat nie zdarzyło się wypić więcej niż jeden drink :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Współczuję :) choć mi od 3 lat nie zdarzyło się wypić więcej niż jeden drink :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Odpoczywaj kochana! :* Ja też dziś nie do życia jestem

    OdpowiedzUsuń
  13. Od czasu do czasu takie pogaduchy są bardzo dobre ;) A przed snem szklanka wody z cytryną i rano czujesz się jak nowa ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Kac morderca nie ma serca - znam to. :P Po ostatniej popijawie dochodziłam do siebie o 18. dnia następnego. :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Raz na jakis czas, po tak milym wieczorze i pocierpiec mozna ;) 3maj sie Leos :*!

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie było spokojnie, w domu z mężem i synkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam nadzieję, że "wyzdrowiałaś" :)))

    OdpowiedzUsuń
  18. czasem trzeb atak oczyscic organizm;)

    OdpowiedzUsuń
  19. uuu, ale myślę, że jest już chyba trochę lepiej, co? ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam nadzieję, że dzisiaj już wszystko ok u Ciebie; miłego dnia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Heh...współczuję kaca :p ale tak to jest jak się pije ;) dlatego ja wybieram albo kilka lampek wina albo trochę piwa :p

    OdpowiedzUsuń
  22. Raz na jakiś czas jak zaszalejesz to nie grzech ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Toś miała Walentynki, obywatelko ;)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.