.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

niedziela, 8 lutego 2015

621. Gotujemy w weekend, cz. 26 rogaliki z dżemem

Witajcie!

Z racji na smutny fakt kończącego się leonowego urlopu, trzeba czymś pocieszyć duszę - i żołądek.

Dlatego też zapraszam dziś na zacnie rozpływające się w szczęce rogaliki z dżemem.
To niezwykłe proste danie, niezbyt słodkie, idealne do popołudniowej kawy czy herbaty.
 
Oto gotowe dzieła:






Składniki:

a) ciasto

3 szklanki mąki
  3 łyżki cukru
1 margaryna Kasia
5 dag drożdży
 3 jajka
3/4 szklanki mleka

b) nadzienie

dżem truskawkowy
nutella

Do dekoracji:

cukier puder/sezam

Czynności:

1. Na stolnicy ugniatamy ciasto z mąki, jajek, mleka, margaryny, cukru i drożdży. Gdy ładnie się nam składniki połączą, formujemy papkę w kulę, którą następnie przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na jakieś pół godziny - aż wyrośnie.
2. Gdy ciasto nabierze mocy i wielkości, rozwałkowujemy je na kształt koła o grubości mniej więcej 0,5 cm.
3. Z owego koła wykrawamy kawałki ciasta na kształt kwadratów - i tu ciekawostka przyrodnicza - im większe figury wytniemy, tym mniej rogali będzie. Gdy już wszystko ładnie i pięknie wyciachamy, bierzemy nasze nadzienie (dżem tudzież nutella), które rozsmarowujemy cienką warstwą na każdym kwadratów. Brzegi ciastka zwijamy do środka, tworząc kształtne rogale.
4. Każdy smakołyk smarujemy na górze rozbełtanym jajkiem - by nabrał rumieńców.
5. Na blachę do pieczenia (posmarowaną uprzednio masłem i posypaną bułką tartą) kładziemy ostrożnie nasze słodkości i pieczemy mniej więcej 35 minut w temperaturze ok. 180 C. 5. Gdy ciastka się upichcą, wyjmujemy z pieca i odstawiamy do wystygnięcia. Kto chce - niech sobie przypudruje cukrem tudzież posypie sezamem.
6. Popuszczamy pasa
7. Żremy!

Wypróbujecie?

Kathy i Leon

50 komentarzy:

  1. Lubię takie rogale, w chwili obecne staram się je omijać szerokim łukiem:) Dieta:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyrządziłabym dla kogoś, bo wyglądają pysznie i takie pewnie są, ale ja nie lubię drożdżowego ciasta, jeśli ma być na słodko. Ot, ale ktoś kto lubi - na pewno by się zachwycał:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze chciałam zrobić takie rogaliki, ale bałam się, że nie mi się nie uda i będzie klapa. Ale skoro Tobie wyszły takie apetyczne cudności to chyba i ja zaryzykuje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie smakołyki. Na niedzielę są idealne!

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja się raczę szejkiem bananowym z dodatkiem jagód goji i siemienia lnianego :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Dawaj tego rogalika , akurat do herbatki bym miała ! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądają bardzo apetycznie. Aż narobiłaś ochoty :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. mniami!!!! w sam raz na zbliżający się tłusty czwartek:) mam zamiar zrobić pączki ,Faworki i rogale:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja wczoraj z teściową takie upiekłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niam, niam, akurat by mi teraz do kawki pasował :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zjadłabym, ale jestem zbyt leniwa, żeby piec. Smacznego :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zjadłabym, ale jestem zbyt leniwa, żeby piec. Smacznego :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oooo...przytuliłabym takiego rogalika przy kawie;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochana na złość mi to chyba robisz, ja akurat ograniczam słodkie ;))

    OdpowiedzUsuń
  15. pychaa ! pamietam jak mama mi kiedyś do szkoły robiła :D pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo Cię teraz nie lubię :( Ja tu z dziurą w dziąśle - o niesmacznych papkach żyję, a Ty rogaliki pokazujesz... Aż mi się smutno zrobiło! Ale jak dziursko zaleczę, to upichcę, a co! :P

    OdpowiedzUsuń
  17. I tak nagle zrobiłam się głodna ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Mniammmm... a ja się czaję na takie same, ale z dodatkiem białego sera w cieście. Twoje są cudne! Pozdrawiam cię ciepło i życzę cudnych ostatnich chwil wolności!

    OdpowiedzUsuń
  19. Siódmy punkt najlepszy. :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja też często robię takie rogaliki :) Uwielbiam je ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. mmmmm.... do tego smaczna kawa.... i można zaczynać dzień z uśmiechem od ucha do ucha!

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam rogaliki, wyglądają cudownie ,zjadłabym ich z kilogram !:)

    Buziaki

    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  23. dobrze, że właśnie zjadłam obiad bo wpierdzieliłabym matrycę swego laptopa ;p

    OdpowiedzUsuń
  24. mmm ale bym zjadła :D może ruszę dupsko i upiekę :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Ech, chyba i ja muszę zapuścić się do kuchni i w końcu podjąć kulinarne wyzwania :p

    OdpowiedzUsuń
  26. Smakowicie wyglądają :) do niedzielnej kwaki idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak nie przepadam za slodkosciami, tak te rogaliki w wykonaniu mojej sasiadki zawsze uwielbialam :) Smaka narobilas ;p

    OdpowiedzUsuń
  28. Jak ja lubię rogaliki! Ale mi narobiłaś ochoty. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Moja mam ostatnio je upiekła mniammm :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Chyba podobne kiedyś robiłam. Nie pamiętam dokładnie przepisu ale wydaje mi się znajomy:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Za dżemem nie przepadam, ale takie rogaliki z czekoladą jako zamiennik z chęcią bym zjadła :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mi się dziś przypomniało, że upiekłam kiedyś z dżemem ciastka, w skład których wchodziły tylko trzy składniki: mąka, cukier i margaryna :P
    Chyba tak to było ;p

    OdpowiedzUsuń
  33. wyglądają smakowicie ;) zawsze narobisz smaka ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. wyglądają pysznie! az się głodna zrobiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Też robię często rogaliki,coś co uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  36. Małe poprawiacze humoru, pyszne ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. pycha :) uwielbiam takie :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  38. Też umiem je zrobić!!! i bardzo lubię :)))

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.