.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

sobota, 1 sierpnia 2015

792. Wielkie oszczędzanie - podsumowanie lipca

Witajcie!

Dziś już piąty miesiąc oszczędzania nastał.
Dla ciekawskich dodam, że dalej ciułam na auto...

Tak było w marcu: Klik!
Tak w kwietniu z kolei: Klik!
Tak z kolei z maju: Klik!
A tu w czerwcu: Klik!

Teraz pora na lipcowy wykaz.
I tu od razu powiem, nie owijając w bawełnę, że poszło mi beznadziejnie...

Wszystkiemu winien bowiem wyjazd w góry, który pochłonął mnóstwo środków  finansowych - i nie tylko.
Oprócz standardowego noclegu w dalekiej miejscowości, doliczyć też trzeba dojazd, wyżywienie, bilety wstępu i tzw. kaprysy chwil.

Aż boję się podsumować to wszystko, by nie paść na pysk...

Ale nic to, do roboty:

 500 zł - żarcie w Łodzi i w Szczawnicy
50 zł - podstawka chłodząca do komputera
50 zł - soczewki
100 zł - środki kosmetyczne
 170 zł - dojazd do Szczawnicy i z powrotem plus komunikacja miejska tamże
50 zł - spływ Dunajcem
200 zł - nocleg w Szczawnicy
 200 zł -tzw. kaprysy wyjazdowe

Po podliczeniu tegoż wszystkiego, wyszło coś ok. 1400 zł.

Czyli prawie cała wypłata czerwcowa poszła sobie radośnie i nie wróciła...

A Wy jak w lipcu pieniądze wydawaliście?

Kathy Leonia

35 komentarzy:

  1. czasem można sobie zaszaleć :D

    OdpowiedzUsuń
  2. wakacje to tak po prostu jest...niestety
    ja już się nauczylam tym nie przejmowac i luzowac...biorac sobie wszystko na spora gorke

    OdpowiedzUsuń
  3. Za 160 zł z wyprzedaży biblioteczki zakupiłam kolejne książki :D Poza tym kilka lakierów w GR i właśnie dzisiaj przyszła mi przesyłka z ebaya! Stempelki do paznokci :) Nie mogę się doczekać, aż wypróbuję! I to tyle, bo pieniędzy nic nie miałam w tym miesiacu ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. ja staram sie nie wydawać... kusi mnie Jarmark Dominikański ale boje sie kasy wydawać.
    pozdr

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja w lipcu zaszalalam z tabletem i suszarka;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja w lipcu miałam ogrom wydatków związanych z obroną - wydrukowanie pracy 150 zł, 50 zł na kwiaty dla promotora, recenzenta i dziekana, kolejne 100 zł, na kupienie czegoś do ubrania... potem robiłam imprezę w związku z obroną to też trzeba postawić wino. :D Może sierpień będzie dla mnie łaskawszy. :D Przynajmniej miałaś udany wyjazd, to mnie cieszy! ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi ostatnio wydawanie pieniędzy też świetnie idzie ;) A resztę oszczędności stracę niebawem na wakacjach. Na dodatek nie mam pracy :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Jej ja tez chce oszczędzać, bo ciężko bywa, ale człowiek to łatwowierna bestyja :D

    OdpowiedzUsuń
  9. No to niezła sumka poszła ale faktem jest że pieniądze są po to by je wydać, ja aktualnie jestem gola i wesoła, tak to bywa

    OdpowiedzUsuń
  10. Te widoki i wspomnienia są warte każdych pieniędzy :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. jestem pod wrażeniem jak kontrolujesz wydatki, mnie kasa przecieka przez palce

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja z racji ślubnych zakupów jestem już bankrutem...

    OdpowiedzUsuń
  13. to i tak nieźle na środki kosmetyczne 100 zł :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Troszkę poszło ale na pewno było warto! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. sprawdza się ta podstawka chłodząca pod laptopa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Jest swietna:) wpisz sobie w allegro podstawka chlodzaca ja wybralam pierwsza lepsza

      Usuń
  16. W wakacje można sobie trochę poszaleć:)

    OdpowiedzUsuń
  17. mnie kusi zeby cos kupic z kosmetykow ale takie kwoty wchodza w gre ze raczej odpuszcze

    OdpowiedzUsuń
  18. W końcu wiem na co tak oszczędzasz ;) u mnie teraz kasa równo pójdzie bo jutro jedziemy na urlop.

    OdpowiedzUsuń
  19. Wiesz, wydatek dla pięknych wspomnień i przecież nieczęsty... Rozgrzeszam :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Dobrze, że ja nie prowadzę takich podsumowań :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Na bogato ;D Na macierzyńskim nawet tyle kasy się nie dostaje ;P

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj tam, nie ma co sobie żałować na wypoczynek :p

    OdpowiedzUsuń
  23. Wakacje nie sprzyjają oszczędzaniu. My tylko w lipcu wydaliśmy 9 500zł. No ale pieniążki po to są by je wydawać ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. I tak całkiem nieźle sobie poradziłaś. Są wakacje, nie masz czego żałować, raz się żyje!

    OdpowiedzUsuń
  25. Bez szaleństw. pomijam 300 zł zostawiona w aptece, bo to sa wydatki, których nie da się uniknąc

    OdpowiedzUsuń
  26. Moja i P wypłata poszła..... i jeszcze musieliśmy brać zaliczkę u P w pracy bo połamałam jedynkę i byłam tak zwanym szczerbatkiem. 150 lekką ręką siedzi w moim zębie ehhhh

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie też poszło sporo na drobiazgi, ale pocieszam się, że za chwilę wypłata :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Leosiu kochany nie smutaj sie, urlop ma sie (w zasadzie) raz w roku, wiec nie ma czego zalowac, tylko cieszyc sie z tego, co sie widzialo i zszamalo :*!

    OdpowiedzUsuń
  29. No u mnie to nawet zadłużenie powstało ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. U mnie w zasadzie mąż robi zakupy. Ja tylko tak okazjonalnie szastam pieniędzmi :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nawet nie pytaj! Wydałam o wiele za dużo...

    OdpowiedzUsuń
  32. U mnie lipiec był miesiącem bardzo "drogim". Robiła kurs przedłużania rzęs metodą 1:1, a że chcę nabrać praktyki, musiałam zaopatrzyć się we własny zestaw wraz z niezbędnym osprzętem. Do tego byłam na wakacjach, gdzie pieniądza radośnie znikają z portfela właściwie same, a człowiekowi nie chce się przeliczać ile to właściwie jest te 5000 Forintów. W sierpniu również szykuje mi się trochę wydatków... Wolę więc lipca nie podliczać, bo istnieje ryzyko, że zeszłabym na zawał.

    OdpowiedzUsuń
  33. A mnie się udało w lipcu 150zł zaoszczędzić!!!! :) :) :)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.