.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

niedziela, 16 sierpnia 2015

807. Recenzja: Bourjois Volume 1 Seconde tusz do rzęs pogrubiający

Witajcie!

Dziś rzęsy sobie poczernimy.

Będę używać do tego tuszu pogrubiającego z Bourjois, znanego pod nazwą: Volume 1 Seconde.

Słowo od producenta: "Nowa maskara Volume 1 Seconde gwarantuje pogrubienie i perfekcyjne rozdzielenie rzęs, możliwe do uzyskania w bardzo krótkim czasie. Wszystko to, za sprawą specjalnej silikonowej szczoteczki z wbudowanymi kuleczkami, które sprawiają że formuła otacza rzęsę z każdej strony, dodatkowo je rozdzielając. Efekt pogrubienia może być bardziej lub mniej intensywny w zależności od ilości nakładanych warstw, bez obawy ich sklejenia i przeciążenia."

Skład: 



Mazidło w pudle:


Szczota:

Oko gołe:




Oko i dwie warstwy tuszu:








Szczegóły:

Cena i dostępność produkt złapałam jeszcze w grudniu na promocji w Hebe, gdzie w zestawie z kredką do ust: Klik! kosztował ok. 50 zł. Normalna cena tuszu: 50 zł
  Zapach bez zapachu.
 Konsystencja: czarna, ino smolista.
 Opakowanie i pojemność: zgrabna i fikuśnie srebrna butla z czarnymi napisami producenta. Pojemność: 12 ml.
Wydajność: bardzo dobra. Specyfik starczy na pół roku rzęs malowania.
Działanie:  poprawne. Zacznę od tego, że do maskar Bourjois mam stosunek pozytywny. Tu pisałam o bracie tuszowym z serii Twist Up: Klik!, który spisał się całkiem sympatycznie. Jego brat z kolei, czyli Volume 1 Seconde, swoje zadania podstawowe, ale bez szału... Przede wszystkim dobrze rozdziela rzęsy, otulając je czarnym smarem na całej długości. Po aplikacji dwóch warstw mazidła, oko wygląda na większe, oprawione i nie takie smutne. Włoski nabierają grubości i mocy do kuszenia, dzięki dobremu rozstawieniu ząbków na szczotce. Co do samego wydłużania - tu bym polemizowała nieco, gdyż znam maskary o lepszym efekcie, choćby moja ukochana Telescopic z Loreala:
Klik! Nie mniej jednak, z braku laku lepszy taki efekt, niż żaden. Dodam, ze produkt ma dobrą konsystencję po jakimś miesiącu od otwarcia; na początku bowiem jest niestety strasznie lejący się i trzeba uważać, by sobie gałki ocznej nie ufajdać. Jakieś może plusy dla odmiany? Cóż, na pewno tusz z Bourjois jest wydajny, ładnie wygląda wizualnie w opakowaniu i bez problemu można go ucapić na drogeryjnych półkach. Nie podoba mi się jednakże jego cena wyjściowa... 50 zł lekką ręką nie chodzi, jak za specyfik, który tyłka nie urywa. Wiem, że nie kupię ponownie tego pana zioma, bo są inne jeszcze przyjemniaczki tuszowe do wypróbowania.
Ocena: 3/5

Miałyście?

Kathy z Leonem


PS. Chcecie post o makijażu oka z tejże notki? 

57 komentarzy:

  1. Efekt nie jest powalający, więc bez żalu odpuszczę sobie ten produkt.

    OdpowiedzUsuń
  2. Skleja rzęsy, zostawia grudki... nieciekawy :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam na tyle dużo, ciemnych rzęs że nie musze ich malować, ale recenzja bardzo fajna. Chociaż efekt rzeczywiście nie jest powalający.
    www.sophieasaqueen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że skleja i nie rozdziela dobrze rzęs więc czemu taka wysoka cena?

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładnie wygląda na oku ale efektu łał nie czyni jak za taką cenę :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie słyszałam o nim wcześniej, ale znam lepsze tusze w takiej cenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie do końca do mnie przemawia :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Raczej sobie takiego tuszu nie sprawię. Niestety nie mam długich rzęs i dla mnie kwestia wydłużania jest naprawdę istotna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam, mnie nie zachwycił mnie ten tusz :) Aktualnie używam dwóch w MACa i nie zamieniłabym ich na żadne inne :)
    Ptysiablog

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam go, ale szukam spektakularnego efektu więc raczej się nie skuszę na niego.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie na moją kieszeń :P
    Pewnie, że chcemy post o makijażu :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam, z Burżuja miałam tylko lakiery i róż.

    OdpowiedzUsuń
  13. Szału nie ma, nie skuszę się chyba.

    OdpowiedzUsuń
  14. Efekt jest szczerze taki sobie
    obserwuje
    mogłabys poklikac u mnie ? http://faashionpashion.blogspot.com/2015/08/news.html

    OdpowiedzUsuń
  15. efekt taki mocno sobie...zwłaszcza ze to dwie warstwy

    OdpowiedzUsuń
  16. Podoba mi się opakowanie i szczoteczka, efekt mógłby być lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. 50 złotych bym na to nie wydała :) ale oczko masz piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kiedyś używałam tuszy, lecz przestałam , bo nie trafiłam na zbyt dobry..

    A KFADRAT PRYWATNIE.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam tego tuszu. Moim ulubieńcem jest Max Factor False Lash.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie lubię tego typu szczoteczek.

    OdpowiedzUsuń
  21. Efekt średni jak za 50 zł, ale post o makijażu poczytam z chęcią :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Też myślę, że tusz za 50zł to powinien dawać lepszy efekt :/ Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Efekt taki sobie... znam tańsze a lepsze produkty. Zapraszam, melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Efekt całkiem przyjemny aczkolwiek chyba nie za taką cenę. :<

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak na tą cene wygląda bardzo przeciętnie. Myslę że można kupić o wiele lepsze tusze za tą cene a nawet mniejsza ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. szkoda ;(
    efekt słaby...a szczoteczka się dobrze zapowiadała

    OdpowiedzUsuń
  27. Hmm, ja na szczęście zostałam genetycznie obdarzona grubymi rzęsami i nie korzystam z tuszy do rzęs wyłączając mój fioletowy tusz :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Średnio podoba mi się efekt. :(

    OdpowiedzUsuń
  29. Szkoda że okazał się zbytecznym wydatkiem. Ja dostałam od Yves Rocher tusz i też szału nie ma..

    OdpowiedzUsuń
  30. Hm, efekt trochę słaby jak na Bourjois i to za taką cenę... Poza tym wydaje mi się, że chyba trochę niedokładnie wytuszowałaś te rzęsy, no ale, mniejsza ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja teraz postanowiłam za każdym razem kupować inny tusz. Może wreszcie znajdę ideał?? Ale na ten się raczej nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nigdy nie miałam, ale chyba nie wypróbuję, mam już swoich ulubieńców:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Czy ja wiem, nie przekonuje mnie on za bardzo. Jak dla mnie mocno skleja rzęsy. :(

    OdpowiedzUsuń
  34. Moim zdaniem troche drogi jak na tusz, nie korzystalam i raczej nie skorzystam bo cena mnie trochę odstarszyła...

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam wrażenie, że wszystkie tusze tej marki odpowiedniej gęstości nabierają dopiero z czasem, a na początku strasznie paprają.

    OdpowiedzUsuń
  36. Ostatnio nad nim myślałam,ale trochę cena mnie odstraszyła:P

    OdpowiedzUsuń
  37. w tej cenie jakoś mnie nie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie podoba mi się efekt jaki robi ta mascara, a raczej jakiego w ogóle nie robi. Trochę rzęsy tylko posklejała i to tyle ;/ na pewno nie kupię

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie miałam przyjemności używać tego tuszu ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Zatem zapewne nie kupię, bo za tą ocenę oczekuję pięciu gwiazdek :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Zapraszam na rozdanie,są świetne nagrody :)
    http://patricia-trishia.blogspot.com/2015/08/rozdaniecandy.html

    OdpowiedzUsuń
  42. jakoś nie podoba mi się efekt :(
    chociaż muszę przyznać , że ładne ma opakowanie :)

    +obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  43. opakowanie ładne, aczkolwiek nie lubię takich szczoteczek

    OdpowiedzUsuń
  44. Wiekszosc tuszy z tego, co zauwazylam, w pierwszym m-cu srednio sie spisuje ;) Szkoda, ze nie do konca sie wykazal, nie mialam, ale byc moze kiedys pokusze sie na jakiejs promocji ;)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.