.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

środa, 19 sierpnia 2015

810. Recenzja: Isana dezodorant w sprayu Clear & Fresh

Witajcie!

Dziś powąchamy sobie dezodorant.

Będę mówić o isanowskim dezodorancie w sparyu Clear & Fresh

Słowo od producenta: "Isana dezodorant w sprayu Clear & Fresh o 48-godzinnnym działaniu skutecznie chroni przed przykrym zapachem i spoconymi pachami. Przyjemny łagodny zapach i wysokogatunkowa formuła zapewniają długotrwała świeżość i sprawiają uczucie czystości. Dzięki zastosowaniu wysokiej wartości składników dezodorant ten nie pozostawia białych śladów na ciemnych ubraniach i redukuje tworzenie się żółtych plam na białych ubraniach. Delikatna kombinacja składników nie zawierająca alkoholu jest przeznaczona także dla wrażliwej skóry – nawet po depilacji włosków pod pachami. Tolerancja przez skórę potwierdzona dermatologicznie."

Skład: Isobutane, Propane, Isopropyl Palmitate, Dicapryl Lyt Ether, Butane, Aluminium Chlorohydrate, Ethylhexylglycerin, Propylene Carbonate, Disteardikonium, Hectorite, Tocopherol, Parfum, Linalool, Phenoxyethanol. 

Specyfik w butli:
 



Obietnice producenta:


 Szczegóły:

Cena i dostępność produkt znalazłam w Rossmanie, gdzie cenił się na ok. 4 zł.
  Zapach przyjemny, mydlany, świeży.
 Konsystencja: psikadło do psikania pod pachy.
 Opakowanie i pojemność: butla biała z tonacją fioletową zmieszana. Pojemność: 150 ml.
Wydajność: dobra. Specyfik starczy na jakieś dwa/trzy miesięce używania.
Działanie: kiepskie. Zacznę od tego, że swego ulubieńca w kategorii dezodorantów już mam: Klik!
Produkt z Isany był więc kupiony tak na chybcika, przez wyjazdem lipcowym w góry. I powiem Wam, że całe szczęście, iż mimo tegoż pana, wzięłam ze sobą także mój wierny sztyft rexonowy... Produkt z Isany nie zrobił bowiem nic dobrego. Przede wszystkim nie spełnił pokładanych w nim nadziei, czyli ochrony przed potem. Producent obiecuje 48 godzin suchej, pachowej skóry? Dobre sobie! Przy wysiłku fizycznym, gorącej aurze ja czułam wilgoć pod pachami zaledwie po... kilkunastu minutach od aplikacji... Na szczęście - tu chwała twórcom - specyfik nie zostawił brzydkich śladów na bluzkach czy topach. Nie mniej jednak, co to za dezodorant, który w ogóle nie chroni? Próbowałam go stosować w większych i mniejszych ilościach, rano i popołudniu i na wieczór. Efekt, a raczej jego brak, był identyczny... Na szczęście znalazłam na niego sposób - zaczęłam używać zioma jako... odświeżacza do mieszkania. Tu przynajmniej nikomu mokrego rozczarowania nie sprawi. Co z tego, że produkt jest tani, łatwo dostępny i ładnie pachnący? Dla mnie to bubel nad bublami w kategorii pachowej. Nie polecam.
Ocena: 2/5

Miałyście?

Kathy z Leonem

67 komentarzy:

  1. Jeszcze nie używałam.... może się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nigdy go nie miałam i raczej już sobie go nie sprawię :(
    Ja zdecydowanie wolę Rexonę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale beznadzieja, ale staram się unikać przedmiotów o kiepskiej opinii.

    OdpowiedzUsuń
  4. O, aż tak źle? :O a to bubelek ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja ufam tylko Garnierowi:)
    Mój nowy adres:
    sweetcruel.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam wakacje od zakupów, na razie nic nie testuję :p

    OdpowiedzUsuń
  7. szkoda, że się nie sprawdził najlepiej.

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam kiedyś wersję z jakimiś perełkami na opakowaniu. Strasznie słaby. Używałam jako odświeżacz powietrza xD

    OdpowiedzUsuń
  9. Robię podobnie gdy spray mi nieodpowiada, zmieniam jego funkcję na odświeżacz powietrza. U mnie tylko Rexona sie sprawdza i jestem jej wierna ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie lubię tych areozoli. Wolę kulkę.

    OdpowiedzUsuń
  11. No właśnie - jakoś nigdy nie zachęcił mnie ten dezodorant do kupna. Jeśli kiedyś go kupię, to pewne jako odświeżacz do mieszkania, tak jak wspomniałaś we wpisie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam żele, ale dezodoranty mają kiepskie

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobrze wiedzieć, będę go unikać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie mogłaś tego napisać wczoraj? Właśnie go kupiłam :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedys myslalam nad nimi w Rossmannie ale jak widac nie warto ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie lubię dezo z Isany :D Ogólnie używam Garnier różowego i jestem zadowolona ^^

    OdpowiedzUsuń
  17. Dla mnie też bubel, a dodatkowo potrafi uczulić..nie polecam.

    OdpowiedzUsuń
  18. z isany kupuję tylko zmywacz i żele pod prysznic;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Z Isany mam zmywacz do paznokci, tragedii nie widzę. Innych produktów raczej nie kupuję i chyba się to nie zmieni, w szczególności jeśli chodzi o dezodorant. Ale grunt, ze znalazłaś dla niego jakieś zastosowanie! :)
    Opowiastki Prawdziwe (klik)

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj słabo wypadł. Na szczęście go nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja nie miałam, ale i tak bym go nie kupiła, bo mam swoje ulubione :P

    OdpowiedzUsuń
  22. spodziewałam się lepszego działania...

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja używam tylko sprawdzonych i dobrych antyperspirantów..unikam jakiś biedronkowych,avonowskich czy innych słabiaków.Muszę mieć pewność,że kosmetyk uchroni mnie przed przykrym zapachem :)

    OdpowiedzUsuń
  24. nie miałam, ale jak nie jest za fajny to nie wypróbuje

    OdpowiedzUsuń
  25. Nigdy nie próbowałam i chyba nie wypróbuję :P

    OdpowiedzUsuń
  26. Słaba jakość produktów tej firmy,nie polecam. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja używam od lat Lady i jest moim zdaniem najlepsza! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. nie uzywalam dezodorantów z Isany
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam i bardzo źle wspominam ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Miałam i nie byłam zadowolona ;(

    OdpowiedzUsuń
  31. Oj, to w tym mnie Isana zawiodła... :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie miałam ale może to i lepiej. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. No to już wiem po co NIE sięgnę ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Czyli trzeba się od niego trzymać z daleka :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Szkoda, że tak wypadł, bo lubię Isanę! :<

    OdpowiedzUsuń
  36. nie zachęciłas mnie, raczej go nie kupię... kusi mnie za to alterra :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja za samą nazwę nie sięgnę:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja najbardziej lubię Garnier minerals:)

    OdpowiedzUsuń
  39. dobrze wiedzieć że to taki bubel
    na pewno go nie kupie

    OdpowiedzUsuń
  40. Dokładnie, dobrze wiedzieć, żeby nie kupować.

    OdpowiedzUsuń
  41. Również używałam i również nie polecam !!

    OdpowiedzUsuń
  42. Jestem od wielu lat wierna Rexonie w tym temacie :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie miałam, ale osobsicie lubię tą firmę bo jest tania, a nie najgorsza :)
    buziaki, Monia

    OdpowiedzUsuń
  44. Nigdy nie miałam :) Zazwyczaj używam Fa lub Rexony :)

    Ptysiablog

    OdpowiedzUsuń
  45. Ach.. podobnie się przejechałam ostatnio na dezodorancie z Isany :/

    OdpowiedzUsuń
  46. Widać nie wszystkie kosmetyki z Isany są dobre.

    OdpowiedzUsuń
  47. ja teraz używam balei w sprayu:) i lubie

    OdpowiedzUsuń
  48. Dobrze, że mnie ostrzegłaś przed nim :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Dezodorantów w sprayu raczej nie używam :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Nie znam, ale jak kiepscizna, to raczej nie poznam ;p

    OdpowiedzUsuń
  51. nie przepadam za tą marką :(

    OdpowiedzUsuń
  52. z Isany miałam jedynie suchy szampon :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Rzadko mam styczność z kosmetykami tej marki, bo daleko mi do Rossmana. Lubiłam kiedyś ich olejek pod prysznic.

    OdpowiedzUsuń
  54. Nigdy nie używałam. Wolę Rexonę :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja mam taki typu podróżniczego, w małej butelce, czasem używam do nagłego odświeżenia, ale faktycznie nie jest to żadna rewelacja. za to zapach niezły :)

    OdpowiedzUsuń
  56. To mnie zmartwiłaś, bo mam go z zapasach... może w zimniejsze miesiące choć trochę da radę.

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.