.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

polecam: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

czwartek, 9 lipca 2015

769. Recenzja: Labell zmywacz do paznokci bez acetonu

Witajcie!

Dziś pogadamy sobie o zmywaczu do pazurów.

Będę dumać z Wami o produkcie z firmy Labell, czyli chlubiącym się brakiem zawartości acetonu specyfiku.

Informacje od producenta: "Zmywacz do paznokci. Bez acetonu".

Skład:



Mazidło w butli:


Przed użyciem przeczytaj ostrzeżenie producenta zawarte na butelce:


Na dłoni:



Szczegóły:

Cena i dostępność produkty dorwałam w Intermarche, gdzie zapłaciłam za niego ok 3 zł.
 Zapach przyjemny, ciepły, mocny. Ni to perfumy, ni to świeży proszek do prania.
 Konsystencja różowana maź do zmywania lakierów wszelakich.
Opakowanie i pojemność: butelka estetyczna, plastikowa, w tonacji różowej z czarnymi napisami. Pojemność: 150 ml.
Wydajność: bardzo dobra. Opakowanie mazidła starczy spokojnie na kilka miesięcy mycia pazurów.
Działanie: zacne. Zacznę od tego, że jeśli chodzi o kategorię zmywaczy do paznokci, nie przywiązuję się jakoś specjalnie do marki tychże. Produkt ma być tani, wydajny i robiący swoje. Ostatnio namiętnie używałam co prawda pana zmywacza z firmy Tesco: Klik!, ale że ostatnio stwierdziłam, że chce mi się jakiejś odmiany w tej kwestii. I tak oto podczas zakupów spożywczych w Intermarche, wpadł mi także w oko - i całkiem przypadkiem do koszyka - produkt z Labell. I jak wpadł, tak został w sercu na dłużej. Przede wszystkim specyfik dobrze domywa pazury z malunków lakierowych; wystarczy przyłożyć zwilżony wacik do szpona, poczekać chwilkę i gotowe. Pazur czysty, lakieru nie ma, można malować ponownie! Warto dodać, ze zmywacz Labell jest delikatny dla płytki; nie podrażnia, nie wysusza, nie uczula. Można go stosować nawet kilka dni z rzędu; naszym szponom nie zaszkodzi. Kolejny ważny plus to zapach mazidła, który naprawdę mnie oczarował. Czy spotkaliście się bowiem ze zmywaczem, który wonieje jak ciepłe perfumy? I to bez domieszki alkoholu czy acetonu! Jeśli do tego wszystkiego dodam fakt niskiej ceny, świetnej wydajności i dostępności - ot spróbować go musicie! Już teraz wiem, że znalazłam swego nowego ulubieńca w kategorii mycia szponów.
Ocena: 5/5 

Miałyście?

Kathy i Leon

PS. Zaczynam się pakować przed górami.
Chcecie notkę odnośnie tegoż?

PS2. W wyniku sobotniego wyjazdu, tworzę namiętnie posty na zapas.
Jakieś życzenia pod kątem przyszłym czytadeł?


62 komentarze:

  1. Nie znam go, ale nie lubię mocnych zapachów zmywaczy, ten mógłby się u mnie sprawdzić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam go chocby dla tego milego dla nosa zapachu:)

      Usuń
  2. Używałam kiedyś tego zmywacza i nawet go sobie chwalę.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja jestem wierna zmywaczowi z isany, jest najlepszy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama nie jestem za bardzo przywiązana do konkretnego zmywacza, zazwyczaj kupuję pierwszy jaki mi się nawinie. Jednak jak zobaczę kiedyś ten produkt, to na pewno wypróbuję :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja chce post o pakowaniu w gory bo za dwa tygodnie tez mnie to czeka! :) a ja caly czas uzywam zmywacza z Isany i mi sluzy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę wypróbować, wcześniej nigdy go nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie miałam, w sumie jestem wierna zmywaczowi z rossmanna :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mialam, ale geez, jak miałam mieć, skoro ja nie pamiętam kiedy miałam paznokcie pomalowane :D

    OdpowiedzUsuń
  9. nie miałam takiego zmywacza :)
    najczęściej używam jednego, w
    kolorowej plastikowej butelce z zakrętką
    na kształt kwiatka ;)
    pozdrawiam cieplutko myszko :)

    OdpowiedzUsuń
  10. I jak tam żywot laptopa? :)

    OdpowiedzUsuń
  11. zaciekawiłaś mnie jego zapachem. Rzadko sie zdarza, że lakier pachnie i to lakier za niską cene!

    OdpowiedzUsuń
  12. jeszcze nie miałam, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam go, ale jak do zobaczę to na pewno dorwę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zazdroszczę wypadu, zabierz mnie ze sobą! A zmywacz fajny, przydałby mi się. :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Takiego nie używałam, ale zawsze kupuję bez zawartości acetonu. Notkę z gór pokaż . Miłego odpoczynku :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pakujący wpis mile widziany :* Zmywacza poszukam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. No proszę, a ja od dawna nie mogę trafić na dobry zmywacz! Ostatnio kupiłam taki z rossmanna to jestem załamana :( Muszę tego poszukać.
    Obserwuję i zapraszam do siebie :)
    http://rankiemwszystkolepsze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam tej marki, pewnie dlatego, że nie po drodze mi do Intermarche. Osobiście najbardziej lubię zielony zmywacz Isana, choć żelowy zmywacz 4 pory roku również świetnie się u mnie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie spotkałam się jeszcze nigdzie z tym zmywaczem :) ale z chęcią bym go wypróbowała bo moje paznokcie ostatnio marudzą i wysuszają się od niektórych zmywaczy nawet po tych bez acetonu ;(

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie widziałam go nigdzie, ale skoro cena taka dobra i skuteczność - to może być dobry zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jejku, jeśli na prawdę tak ładnie pachnie, to jest godny wypróbowania!

    OdpowiedzUsuń
  22. Zmywacz ładnie pachnący? Kupuję;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam zmywacze bezacetonowe! Odkąd takiego używam moje płytki wcześniej przesuszone szybko dochodzą do siebie. Ja już swój ulubiony znalazłam, Loko-kolor czy jakoś tak, kupuję go normalnie w kiosku za zyla :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo wysoko cenię sobie ładny zapach:) tym bardziej zmywacza do paznokci, jeśli robi swoje przede wszystkim to dla mnie jest rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  25. U mnie w Intermarche nie ma takich rzeczy :(

    OdpowiedzUsuń
  26. W góry się wybierasz, super. Jako rodowita góralka góry polecam każdemu :) a zmywacz sobie kupie, o ile znajde, bardzo chce go powąchać :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Po moich przejściach ze zmywaczami ulubieńcem został ten Rossmanowski :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jak gdzieś zobaczę to na pewno wezmę do testów :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam kiedyś i nawet byłam zadowolona, teraz moje pazurki odpoczywają od malowideł. Pozdrawiam i życzę miłego wypoczynku

    OdpowiedzUsuń
  30. *.* wow, to zdecydowanie muszę iść go kupić :D nie cierpię zapachu większości lakierów i zmywaczy, więc myślę, że to produkt idealny i dla mnie ;-)
    chętnie poczytam/pooglądam zdjęcia z wycieczki :D udanej wyprawy życzę :*
    i pozdrawiam serdecznie ♥

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja uzywam z Isany, ale za taką cene na pewno wypróbuję też ten:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie znam i nie miałam. Ja zazwyczaj kupuję zmywacz w Biedrze.

    OdpowiedzUsuń
  33. Bez acetonu jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  34. Skusiłaś mnie :P, czekam na post o wyprawie. Sama nie lubię chodzić, ale oglądać i czytać bardzo :P

    OdpowiedzUsuń
  35. Nigdy wcześniej nie miałam tego zmywacza :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja bardzo chcę wpis odnośnie gór! Bo góry kocham :D
    A zmywacz, ja używam taki z biedronki, też całkiem niezły i ma zapach orzechowy, przynajmniej tak mi się wydaje :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja mam ulubiony zmywacz z Isany. Jest świetny i pięknie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja kupuję w biedrze i daje rade:D

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja mam obecnie jakiś zmywacz no name z Carrefoura, a że jest sporawy, to tak sobie stoi i stoi i szybko się nie skończy.

    OdpowiedzUsuń
  40. Zaciekawiłaś mnie nim :) A radzi sobie z lakierami piaskowymi i brokatowymi ?

    OdpowiedzUsuń
  41. Nigdy o nim nie słyszałam i nigdzie go nie widziałam :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  42. Tego zmywacza nie znam, kupuję tylko z Isany ;) rewelacyjny

    OdpowiedzUsuń
  43. Lubię zmywacze o ładnym, przyjemnym zapachu. Śmierdziuchów nie znoszę :/

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie znam tego zmywacza, ale dzięki Twojej recenzji na pewno wypróbuję :)
    Czekam na relację z wyprawy, pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie znam tego zmywacza, ale dzięki Twojej recenzji na pewno wypróbuję :)
    Czekam na relację z wyprawy, pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  46. Aż czasem się dziwię, jak to możliwe, że jest tyle różnych zmywaczy:P A te! :)go jeszcze nie spotkałam.
    Buziaki! :)

    OdpowiedzUsuń
  47. A ja kupiłam Isanę i chyba mam jakiś wadliwy egzemplarz bo strasznie wysusza paznokcie...
    :(

    OdpowiedzUsuń
  48. Miałam, ale wolę Isanę zieloną ;)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.