.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

czwartek, 23 kwietnia 2015

692. Recenzja: Vipera Color of Rouge róż Classic

Witajcie!

Dziś sobie policzki zaróżujemy tudzież zabrązujemy.

Będę mówić o różu od Vipery pod nazwą Color of Rouge z serii Classic.

Słowo od producenta: "Ożywia cerę, koryguje kształty twarzy, odpowiednio nałożony może łagodzić lub wyostrzać rysy. Klasyczny, jednolity w całości, róż do policzków. Odpowiedni do każdego rodzaju cery.
Dodatkowe informacje od producenta:
Upiększa koloryt cery. Dyskretnie przyciemniając wypukłości i wydatne fragmenty twarzy (czubek nosa, wydatna broda, podbródek itp.) modeluje rysy dodając im subtelności i gracji."


Skład: Collage Talc, Mica, Kaolin, Isopropyl Stearate, Zinc.

Bohater w opakowaniu:


Informacje na odwrocie:

mój odcień to 204

Na dłoni:


Na twarzy:





Szczegóły:

Cena i dostępność: egzemplarz ów wygrałam kiedyś tam w rozdaniu. Normalnie można go upolować na Allegro, gdzie kosztuje ok 10 zł.    

Zapach bez zapachu.
  Konsystencja: puder do konturowania twarzy.
  Opakowanie i pojemność: przezroczysta kasetka, uwypuklająca specyfik. Pojemność:  5,5 gr.
  Wydajność: bardzo dobra. Produkt używam ponad rok i jeszcze jest go mniej więcej połowa.
 Działanie: sympatyczne. Róż z Vipery to mazidło, które naprawdę zapadło mi w serce. Jest to produkt idealny, jeśli chodzi zarówno o efekt delikatnego rumieńca, a także złudzenie zdrowej opalenizny. W obu z tych ról wytwór Vipery spisuje się wręcz idealnie; przede wszystkim pięknie ociepla nam karnację, nadając jej kurażu i świeżości. Skóra prezentuje się dziarsko, jurnie, wygląda zdrowo i tak apetycznie. Specyfik z Vipery jest także trwały - naniesiony na naskórek o poranku, spokojnie przetrwa aż do wieczora. Nie straszne mu małe deszcze czy nie groźne upały; trzyma się dzielnie na miejscu swym. Wspomnę, że produkt nie uczula, nie zapycha, nie podrażnia; jest delikatny i bezpieczny dla naszej twarzy. Dodam także, że róż z Vipery urzeka swoją wydajnością oraz uniwersalnością; spokojnie starczy nam na 2 lata użytkowania. Jeśli do tego mogę dołożyć kwestię niskiej ceny oraz szerokiej gamy kolorystycznej - ot coś wspaniałego! Jedyne co mi się nie podoba to kwestia dostępności li internetowej, nie mniej jednak liczę na to, że kiedyś Vipera będzie możliwa do ucapienia i w formie stacjonarnej. Polecam wszystkim gorąco i z przekonaniem ów wytwór kosmetyczny do facjaty!
 Ocena: 4/5  


Miałyście?

Kathy Leonia 

45 komentarzy:

  1. Oo fajny ten produkt :) ja kocham lakiery Vipery, więc może róż też kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajny ja mam korektor tej firmy pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam stoisko niedaleko, muszę ich odwiedzić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Za taką cenę myślę, że to dobry produkt. :-) Ja uwielbiam szminki z tej firmy, mają bardzo ładne kolory nude.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cena dość przystępna. Zastanowię się jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama nie wiem, jakoś mnie nie przekonuje. Mam z Avonu fajny róż i na razie nie chce go zmieniać.

    OdpowiedzUsuń
  7. kolejny trafny Twój zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja to nie przepadam za rozami na poliki. Chyba nawet nie mam zadnego...

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie przepadam za tą firmą :)

    OdpowiedzUsuń
  10. lubię kosmetyki z vipery - neizbyt drogie a wydajen i dobre

    OdpowiedzUsuń
  11. Zainteresowała mnie, ale kolor mi się nie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam z Vipery puder rozświetlający,który używam jako bronzera i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Great review kiss

    http://denimakeup95.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam kiedyś puder tej marki, ale tak ciemny, że nie sposób było go używać. Róże najczęściej wybieram z W7 :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolor dla mnie idealny! A ta cena! Bajka!

    OdpowiedzUsuń
  16. Kolor wygląda dosyć dziwnie - lubię brzoskwiniowe róże, ale ten odcień to już bardziej pomarańczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam kosmetyków z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Szczerze mówiąc po raz pierwszy słyszę o tej marce, w mojej okolicy chyba nie ma żadnego jej dystrybutora- naprawdę nie kojarzę jej z nikąd :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Vipera jakoś nie budzi u mnie większych emocji ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam tego różu i raczej przy moich zapasach długo żadnego różu nie kupię:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie używam różu, mam uczulenie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam jeszcze róży z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  23. Póki co mam zapasy różu. Jednak Vipera kojarzy mi się pozytywnie, miałam od nich całkiem niezłe lakiery do paznokci. A taki różo-brąz jest uniwersalny i dobry do torebki na małe poprawki. Super. Pozdrowieńka :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Słabo znam tę firmę, z dostępnością nie jest najlepiej...

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeśli skóra prezentuje się jurnie, to muszę to wypróbować... Chyba coś kiedyś Vipery miałam, ale teraz nie umiem wykminić co to było... Kolor mi chyba do włosów spasuje, więc... czas pogrzebać na Allegro :P

    OdpowiedzUsuń
  26. jakoś średnio mi się podoba na skórze...

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie miałam ale nie przepadam za różami:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Warto spróbować jeśli tak go oceniasz. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie lubię brązowieć facjaty, wolę różowieć :)

    OdpowiedzUsuń
  30. W sumie dobrze wygląda, choć jako bronzer byłby dla mnie zbyt ciepły :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Chce :D! Mam nadzieje kiedys go dopasc ;p

    OdpowiedzUsuń
  32. Ładny kolor, ale mi chyba by nie pasował.

    OdpowiedzUsuń
  33. hmmm no opakowanie nie zachęca ;p

    OdpowiedzUsuń
  34. Pewnie przydałby się mi taki specyfik :)

    OdpowiedzUsuń
  35. To jest taki bardziej róż brzoskwiniowy chyba ;) nie używam różu. ale Twój post przypomniał mi, że w zeszłą sobotę widziałam dziewczynę, która chyba jeszcze bardziej niż ja nie umie używać różu, ale ona używa... wyglądała jakby miała ciężkie zapalenie policzków... :(

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...