.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

środa, 1 kwietnia 2015

670. Na słodką środę!

Witajcie!

Jeszcze tylko dwa dni robocizny i Święta a - co za tym idzie - kilka dni wolnego.

Z racji więc na fakt, iż największy kryzys przez wypoczynkiem weekendowym dla człeka pracującego przychodzi właśnie w środę, trzeba jakoś sobie ulżyć w cierpieniu.

Leon się będzie sztachał tymi oto cudami:






Czekoladki Merci w formie uroczych kuleczek to istny nektar dla styranej duszy i umęczonego ciała.

Jeden gryz - i wraz z roztapiającym się w ustach słodkim nadzieniem - Leon odpływa w niebiańską Krainę Rozpusty Podniebienia.

Po skonsumowaniu całej takiej torby łakoci nie pozostaje nic innego, jak samoistnie uśmiechać się do wszystkich i wszystkiego brązowymi od kakaa szczękami.

A Wy też tak czekacie niecierpliwie na wolne dni?

Kathy

74 komentarze:

  1. A ja wczoraj kupiłam takie serduszka, migdałowe najlepsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam fioletowe merci, zdaje się, że to pralina. W formie jajeczek jeszcze nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja już od wczoraj jestem w domku rodzinnym i właśnie takimi cudami się sztacham :D A dietę zacznę tradycyjnie od "po świąt", żeby nie było :P

    OdpowiedzUsuń
  4. nie widziałam merci w formie takich kuleczek:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę kolejne nie kosmetykowe pokusy ;p I to z samego rana :( Pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiedziałam, że Merci też ma takie kuleczki, wyglądają smakowicie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oby te kuleczki nie skusiły mnie dziś na zakupach, ponieważ unikam słodyczy:) ...ale to różnie bywa:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Smacznego :D Ja nie mogę, bo jestem na diecie :/ ale na święta trochę poluzuję

    OdpowiedzUsuń
  9. ja takowych nie mam dni jak wolne:((( niee choć będe miała w tą niedziele..... choć i tak sie nie wyśpie bo muszę z rańca męża wywieść na lotnisko......

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale smaka narobiłaś tymi łakociami :D

    OdpowiedzUsuń
  11. one maja takie same smaki jak te normalne prostokątne merci? Jesli tak to by mi chyba jedno posmakowalo xDDD

    ja tez lubie zapach Cifa ale nie na ciele xd

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale słodkości, ja też dziś uległam takiej pokusie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak:) Ja jutro i w pojutrze mam wolne;) Na sobotę idę do pracy no a potem święta:) Odpocznę sobie;) Ja na osłodę życia wypije gorącą czekoladę przed pracą:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hi hi. Mam dziecko, a to oznacza zero wolnych dni, ale też miłość w obie strony :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Pycha! Ja mam wolne od zeszłego piatku;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdecydowanie nektar dla duszy, oj w pełni się zgadzam )

    OdpowiedzUsuń
  17. Ooo ich jeszcze nie próbowałam - myślę, że spróbuje :D jestem mega łasuchem :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Merci w kulkach? nie widziałam wcześniej :p

    OdpowiedzUsuń
  19. Z pewnością by mi zasmakowały :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Będziemy się obżerać we dwie, bo brat mi przywiózł moje ulubione ciastka z Niemiec xD

    OdpowiedzUsuń
  21. Kulek nie jadłam ale tradycyjne merci uwielbiam, mmmm ta czekolada <3

    OdpowiedzUsuń
  22. nie zjedz wszystkiego na raz :) zostaw cos dla czytelników bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Cieszę się ze świąt, nawet bardzo:) Mam powody. Nie zamierzam hamować się z jedzeniem, a co za tym idzie jeść również słodkości. I tak jestem z siebie dumna, więc raz - nie zawsze. :) A święta to wspaniała do tego okazja, nie?
    Takich kuleczek nie widziałam, ale inne nadziane jajeczka już kupiłam dzisiaj, jak co roku i nie mogę już wytrzymać by po nie sięgnąć! UWIELBIAM JE:) Merci muszę poszukać koniecznie.

    No i dwa - Narzeczony raczej będzie ostatecznie na święta:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Te kuleczki muszą być przepyszne! Chcę je na Święta :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Musze kupić sobie Merci w kuleczkach na zająca :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Zazdroszczę! Pychotka! ja też czekam na wolne dni :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Aaaa jakie słodkie kuleczki :D ja wcinam crispello :p

    OdpowiedzUsuń
  28. nawet nie wiedziałam że są takie kuleczki merci....ja mandarynki 3 właśnie spożyłam. Ale po Twoich po wojażach po Krain Rozpusty Podniebienia.... to nie dziwie się że uśmiechasz sie do wszystkich:))

    OdpowiedzUsuń
  29. ja wczoraj w biedronce zakupiłam sobie takie jajeczka

    OdpowiedzUsuń
  30. a ja od dziś jestem na diecie, przykra sprawa :/

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja wypatruje wolnego bardziej, niż przysłowiowa kania dżdżu. Mam ostatnio kryzys, w niemal każdej dziedzinie mojego życia... A czekolada jednak zawsze pomaga ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Pychoty <3 koteły jeszcze będą, pchają się na bloga co jakiś czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Pierwszy raz coś takiego widzę ;D

    OdpowiedzUsuń
  34. Ten tydzień schodzi mi bardzo szybko, więc nie zdążyłam się jeszcze stęsknić za weekendem ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Jak wolne już mam, ale nie mogę się doczekać świąt, ponieważ zobaczę się z moją rodziną. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  36. Ale mi narobiłaś ochoty na takie pyszności!

    OdpowiedzUsuń
  37. ale narobiłaś mi ochoty tym bardziej, że nic nie mam słodkiego w domu. Nie widziałam jeszcze tych kulek merci

    OdpowiedzUsuń
  38. lubię Merci, już sobie wyobrażam jakie pyszne muszą być jajeczka :D

    OdpowiedzUsuń
  39. u nas pierwsze świąteczne wypieki - babka pomarańczowa . i pachnie świeżo wędzonymi wędlinami . I jajeczka czekoladowe z likierem - moje ulubione . Ale takie merci też bym zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Oj tak, sroda ciezki dzien ;) U nas w pt. wolne, wiec jeszcze tylko jutro ;p

    OdpowiedzUsuń
  41. Też lubię te czekoladki :). Kotki na moich zdjęciach nie są mu znane. To są ogródkowe, a może czyjeś, nie wiem :(

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja mam wolne już od dziś, bo odwołali mi dzisiejsze zajęcia. ;)
    A tych czekoladek nie miałam jeszcze okazji jeść.

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja cały czas jestem i będę w pracy..;) Mamy nie biorą wolnego;D

    OdpowiedzUsuń
  44. omn mniam mniam! Byle do soboty- niestety z sobota włącznie pracuje :/

    OdpowiedzUsuń
  45. Tak to cudownie ujęłaś w słowa, że aż ślinka cieknie :3

    OdpowiedzUsuń
  46. Mniammmmm:D uwielbiam <333333333333333333333333333333

    OdpowiedzUsuń
  47. byś się z Gąską podzieliła :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Właśnie pożarłam pudełeczko czekoladek :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Podoba mi się pomysł na bloga, ciekawie :)
    Zapraszam do mnie, jeśli już jesteś zostaw coś po sobie.

    http://maksymalnieoptymistycznie.blogspot.com/2015/04/blog-post.html#more

    OdpowiedzUsuń
  50. O rany, chcę je zjeść :D Gdzie takie udało Ci się nabyć? ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Oj, wyglądają cudownie! Ja dziś za to wcinam krówki (z wielkimi wyrzutami sumienia) ;D

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja na wolne czekałam, och czekałam i w końcu jest! *o*
    Nie podarłam, tylko chciałam dalej coś zrobić z tym szkicem i po prostu nie wyszło -.-'

    OdpowiedzUsuń
  53. Nie widziałam tych kuleczek, a przecież tak lubię Merci

    OdpowiedzUsuń
  54. Merci, które wyglądają jak bombki i jeszcze mają gwiazdki.. To przez to ten śnieg za oknem! A tak serio - jeszcze nie jadłam, ale zrobię napad na sklep i dostanę je w swoje ręce :P

    OdpowiedzUsuń
  55. Dla mnie też zawsze środa była najtrudniejsza do przetrwania. ;)
    Nie wiedziałam, że Merci jest też w kulkach :D

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...