.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 20 października 2014

511. Stres nadchodzi stres...

Witajcie!

To już za dwa dni...
Egzamin na prawo jazdy...

Koniec zabawy w bezstresowe jazdy pod okiem instruktora, czas na poważną rozgrywkę.
Oko w oko, nos w nos, sprzęgło w sprzęgło.

Tylko ja i egzaminator.
I auto...
I droga i znaki i manewry...

Jak sobie pomyślę o tym, to aż skręca mnie od środka z nerwów.

Boję się i to bardzo...

Wspieracie mnie już?

Kathy i Leon

37 komentarzy:

  1. Tylko się nie denerwuj! To najgorsze, co może być - w stresie zapominamy zupełnie o Bożym świecie i trudno się skoncentrować na jeździe. Trzymam kciuki!
    Czy widziałaś już mój konkurs, w którym do wygrania są śniegowce Ugg Australia? Jeśli nie, musisz to nadrobić ;) Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też się denerwowałam na swoim egzaminie, ale jak już wyjechałam z placu to stres trochę zmalał i udało się zdać za pierwszym podejściem :D Będzie dobrze, trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymam kciuki najmocniej jak się da! :*

    OdpowiedzUsuń
  4. czuję ten stres razem z tobą - pamiętam swój stres przy egzaminie, masakra;p ale jak już się wyjedzie na miasto to stres coraz mniejszy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymam kciuki :) Bardzo dobrze pamiętam ten stres, ale tak jak pisały wcześniej dziewczyny po wyjeździe z placu jest już z górki, bo wtedy koncentrujemy się na jeździe ;) Będzie dobrze. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na pewno dasz radę! Trzymamy za Ciebie kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wiem, że to duży stres, ja zdałam dopiero za 7 razem, nie panikuj jak Ci się coś nie uda od razu jednak życzę powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  8. Będzie dobrze. Jak mówiłam mojemu P. przed egzaminem - to tylko egzamin ;) Dasz radę. Będę trzymać kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wspieramy ;) zdasz zdasz! innej opcji nie widzę :* tylko jazda " na luzie" Cię ratuję :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana nie martw się, trzeba sie wyluzować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. będzie dobrze :) wierze w Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tylko wsiądź do samochodu z myślą "co będzie to będzie". Nie warto się stresować ani być zbyt pewnym siebie. I kolejna sprawa... Wsiądź do samochodu tak jakby egzaminator był Twoim instruktorem. Po prostu nie zwracaj uwagi na fakt iż jest to egzamin. Dla Ciebie to tylko kolejna jazda.... Ja tak zrobiłam.. I się udało! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  14. Tylko się nie stresuj ! Ja oblałam od razu na łuku, bo się tak denerwowałam. Egzaminator był super, ale powiedział, że stres mnie zżarł. Najgorsze jest to, że jazdę po łuku mogłam robić z zamkniętymi oczami. Mój instruktor spodziewał się, że wyjadę na miasto.
    Pamiętaj im mniej stresu tym lepiej, ale łatwo się mówi.
    Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspieramy i trzymamy kciuki jak najmocniej :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Będzie dobrze, zobaczysz! Trzymam za Ciebie kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wspieram i trzymam kciuki i przesyłam pozytywne myśli! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Od poczatku i przez caly czas Cie wspieramy :) :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Moje kciuki masz zapewnione :)

    OdpowiedzUsuń
  20. pzrezywalam okolo 20paru razy !serio!
    ostatni egzaminator stwierdzil ze na prawde sie na mnie uwzieli albo komus zaszlam za skore i dlatego mnie nie przepuszczali bo on nie ma zastrzeżeń do jazdy - dlatego zdalam... ciesze sie ze trafilam na tego uczciwego czlowieka

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak chcesz to zdać skoro już się tak stresujesz? :P Po prostu wsiądź w samochód i jedź :P Tylko tyle :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na prawdę super by było, jakby to było takie proste. :)

      Usuń
  22. powodzenia :) ja dopiero myslę nad zapisaniem się :))

    OdpowiedzUsuń
  23. Powodzenia! Musi być dobrze!!:) Znam osoby które jeździły rewelacyjnie a zdawały dopiero za 3, 5 itd razem, a znam tez takie osoby które jezdziły fatalnie i udało im się za pierwszym, nie powiem ci nie stresuj się bo ja jestem z tych osób które jazdy tak stresowały że po niezdanym egzaminie teoretycznym zrezygnowała z dalszej próby zdawania, i tak obiecuje sobie i obiecuje że w końcu pójdę na to prawko... i tak mija prawie 5 lat (aż wstyd się przyznać) ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja też się denerwowałam na swoim egzaminie - trzymaj się !!

    OdpowiedzUsuń
  25. Trzymam kciuki :)
    Największy stres jest przed samym wejściem, gdy już wsiądziesz do auta, zapomnisz o tym, że się denerwujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Trzymam kciuki i życzę Powodzenia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wrzuć na luz! :) Będzie dobrze, mocno trzymam kciuki!!!

    OdpowiedzUsuń
  28. :) bd git !

    mogę prosić o klikanie w linki Sheinside w moim nowym poście ? :)
    http://gumijagoda.blogspot.com/2014/10/camel-coat-high-heels.html

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.