.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od 25.08.2017 r - 05.09.2017 jestem na urlopie bez dostępu do komputera i Internetu.
Posty jakie się w tym czasie pojawią, są publikowane automatycznie.

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

sobota, 11 października 2014

502. Wielkie zakupisko!

Witajcie!

I tak oto na dobry początek weekendu, poczyniłam znowu zakupy.
Jak do tego doszło?
Już spieszę z wyjaśnieniami.

Jak już większość z Was wie, Leon się przeziębił.
Chrycha, dycha i smarcze od poniedziałku.
Teoretycznie więc najlepszą metodą na owe wirusy jest leżenie w domu pod kocem i kołdrą i wyciskanie siódmych potów.
Piątek, jako dzień wolny dla Leona, miał być tymże czasem dochodzenia do siebie i regeneracji, jednakże po kilku godzinach bezczynnego leżenia plackiem i gapienia się w sufit, stwierdziło się, że koniec z tym.

Idziemy na spacer wykurzyć wirusy!
Ładna pogoda, świeże powietrze i piękny iście letni klimat będą lepszym antidotum na bakterie niż 10 polopiryna i 30 rutinoscorbin.

I tak sobie Leon wybył z mieszkania i chodził - ciepło ubrany oczywiście - kontemplując przyrodę jesienną, gdy wtem ni stąd ni zowąd, przed oczami jego wyrósł Rossman i kusił otwartymi szeroko drzwiami...

Cóż...
Nie sposób było się oprzeć!
Tak więc nogi same poniosły Leona do środka sklepu, gdzie pobawił i poszwendał się trochę, czując się już prawie zdrowy.
Nie wyszedł oczywiście z pustymi rękami.

Takie oto małe coś wpadło w szpony Leonowe:

elastyczne gumki do włosów 60 sztuk, 5 zł, Rossman

Szczegóły informacyjne:


Na palcu:


I na włosach pierwsza próba po powrocie do domu:




Po pierwszym użytkowaniu mogę powiedzieć, że całkiem nieźle trzymają włosy w ryzach.
Gorzej idzie, jeśli chodzi o zdejmowanie ich z kudłów, ale liczę, że to też opanuję.

Widziałyście coś podobnego?

Kathy i Leon, który czuje się o wiele lepiej



23 komentarze:

  1. Z moich kudłów chyba bym ich nie zdjęła xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja muszę mieć bardziej delikatne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To później pewnie trzeba przeciąć. :D Skoro trzymają, to są ok. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. te gumki pewnie wyrywają włosy podczas ściągania.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak byłam w szkole podstawowej to używałam takich gumeczek do zawiązywania mini warkoczyków ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak widzę takie gumeczki już moje włosy krzyczą z bólu:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś,gdy namiętnie wiązałam swoje włosy - używałam takich gumeczek - teraz gdy chodzę tylko i wyłącznie w rozpuszczonych włosach - nie są mi już potrzebne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba nie widziałam takich gumek :D do warkoczyków idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gumki znam od lat, ale nie używam na co dzień :p

    OdpowiedzUsuń
  10. O rany, dla moich włosów taki gumki to zabójstwo ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj tak teraz to taki okres zwiększonej zachorowalności...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam nadzieje że już całkiem wyzdrowiałaś!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam takich chyba z 600 różnych kolorów! Do warkoczyków w sam raz :)

    http://pajapaulina.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  14. Wolę kolorowe gumki :P One są jakoś do konkretnych fryzur?

    OdpowiedzUsuń
  15. oryginalne gumki nie wiem czy u mnie by się sprawdziły ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie widzałam takich ale chyba bym sie na nie nie zdecydowala bo balabym sie scigania ich z wlosow, poza tym niedlugo gumki do włosow niedlugo moze nie beda mi w ogole potrzebne bo rosnie we mnie mysl zeby sciac wlosy na stosunkowo krotkie i gumki nie beda mi wtedy potrzebne...

    OdpowiedzUsuń
  17. nie widziałam jeszcze takich gumek ale chyba bardzo wyrywają włosy??:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Na pierwszy rzut oka skojarzyły mi się z gumkami recepturkami ;p ale te Twoje są chyba inne ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przyznam, że takie bezbarwne gumi mi sie podobają.

    OdpowiedzUsuń
  20. A to jednorazowe jest? bo ja bym to raczej zdjęła ze skalpem razem... w najlepszym wypadku z połową włosów...

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.