.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

sobota, 23 listopada 2013

263. Jestem zwycięzcą!

Witajcie!

Jak większość zapalonych kosmetykomaniaczek wie, Rossman znowu kusi nas promocjami.
Owa promocja to nic innego jak 40% rabatu na kosmetyki do makijażu.
To wspaniałe dla naszych kieszeni wydarzenie, będzie miało miejsce od 22.11 do 27.11 bodajże.

Ja jednak dzielnie opieram się pokusie kupowania kolejnych kosmetyków.
Wszystko co mi potrzebne - mam.
Tusz do rzęs, puder, kredkę do oczy, liner, róż czy bronzer.

Nie będę gromadziła milion pięćset rzeczy na zapas, bo co mi z tego przyjdzie? 
Połowa się przeterminuje i skiśnie gdzieś w kącie, bo znając mnie - zaraz zapomnę, że coś takiego kupowałam.
Kiedyś już się bawiłam w chomikowanie i w wyniku dawnego zbieractwa, mam przez to 10 flakonów perfum, które będę zużywała do końca świata.

Tak więc żadne cenowe upusty na mazidła mnie nie skuszą!

Pragnę uroczyście zatem oznajmić, że w pojedynku Rossman-Leon, wygrał chudy portfel tego drugiego.

PS. Post automatyczny - Kathy w robocie...


16 komentarzy:

  1. Oj tam, ja kupiłam 3 tusze, bo wiem, że w przeciągu 5 miesięcy je zużyję :p (jak nie szybciej) i jest to myślenie oszczędne, teraz wydam mniej, bo promocja, zafunduję zapasy, więc mam spokój na dłuższy czas, a co z tym idzie, pieniądze jakie będę miała mogę wydawać na coś innego :D ale to jest mój tok myślenia, każdy robi jak chce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. a mnie jakoś nic nie kusi na tej promocji :D

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja miałam iść przepuścić kasę na promocji, ale o niej zupełnie zapomniałam! Dziś już do miasta się nie wybieram, więc pewnie też wygram ten nierówny pojedynek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. haha mam tak samo. Pelno rzeczy nie uzywam a potem sie psuja. ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jednak jestem cienias i w poniedziałek dam Rossmanowi sie wzbogacic moim kosztem :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Zatem gratuluje Tobie i sobie:) Obie jesteśmy genialne,ze dalysmy rade się oprzec pokusie zakupomanii :) Tez przemyslalam sprawę i stwierdziłam,ze nie będę robic zakupow,skoro niczego nie potrzebuje. Nie mam zamiaru marnować pieniędzy na produkty, które wydaje mi się,ze na 100% zuzyje...:) Dalysmy rade!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja również tym razem nie skusiłam się na zakupy, wolę omijać drogerię, robię to z różnym skutkiem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluje,że nie dałaś się skusić ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajny post:)

    http://freshisyummy.blogspot.com/2013/11/christmas-inspirations.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Rossmann i ich promocja już mi uszami wychodzi

    OdpowiedzUsuń
  11. Kusi mnie ta promocja. Jednak na razie nic jeszcze nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
  12. kochana - gratulacje! Jutro jadę do kina, może i o rossmana zahaczę, konkretnej listy nie mam, więc zobaczymy co z tego wyniknie ;-)
    jeśli jeszcze nie bierzesz udziału, to zapraszam do mojego rozdania!

    OdpowiedzUsuń
  13. ja jestem zwolenniczką wykorzystywania promocji do cna :)

    OdpowiedzUsuń
  14. I ja dołączam do grona zwycięzców w pojedynku z Rossmanem :D
    Haa, w ogóle mnie nie skusił (oklaski!) :D

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.