.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

polecam: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

środa, 20 listopada 2013

260. Chyba mam dość...

Witajcie!

Właśnie wróciłam z roboty.
I to w ciężkim stanie...

Był dziś bowiem dyrektor główny, na kolejną tzw. wizytę kontrolą.
Owa wizyta polegała na truciu dupy naszej dyrektorce, czemu mamy nie tyle zapisów ile on by sobie życzył.

Traf chciał, że gabinet dyrekcji, gdzie rozmawiała ona z owym fagasem, mieści się wiz a wi mojego...
A ja się zestresowałam, że jestem w polu widzenia i wszystkie czynności robiłam dwa razy wolniej - jak to w stresie.
Wszystko mi z rąk leciało - a to karki z biurka, a to słuchawka od telefonu, a to umowy...

Na szczęście ta męka trwała jakieś dwie/trzy godziny, po czym dyrektor główny sobie pojechał, a my -pracownice, zostałyśmy wezwane na rozmowę...
I tak oto dowiedziałam się, że zdaniem dyrektora dyrektorów nasza szkoła się opierdziela.
Nic nie robi.
Dłubie w nosie...

I oczywista to wszystko przeze mnie.

Bo to moja wina, że się zestresowałam i dałam ciała.
I że teraz musimy tak zapierdalać z robotą, żeby mieć milion pięćset zapisów na dzień.

No mówię Wam, nie wiem jak wytrzymałam do końca dzisiejszej zmiany.
Ledwo żyję.
Wszystko się we mnie gotuje.
Mam dość.

Nie po to kończyłam studia, żeby teraz robić za kozła ofiarnego za brak zapisów w podrzędnej szkole językowej.

Kur*** jeśli sytuacja się nie uspokoi, zaczynam znowu wysyłać cv.

Kathy i Leon...

9 komentarzy:

  1. współczuję, zawsze winę zwala się na niższy personel, to idzie schodkowo. Dyrektor tylko dyryguje a sam tego lepiej by nie zrobił, ale jest dyrektorem to mu wolno

    OdpowiedzUsuń
  2. Nieciekawie... No jak masz być cały czas niezadowolona z pracy, to popieram ponowne wysyłanie CV, może trafi się coś fajnego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. no to nieźle.... porażka, może faktycznie zacznij wysyłać to cv.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cv możesz wysyłać zawsze :)
    Nie lubię tego, że "góra" zawsze zwala na kogoś, kto nawet nie ma wpływu na to, ile ludzi się zapisze xd

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana...współczuję Ci tak nie przyjemnej sytuacji :(

    OdpowiedzUsuń
  6. hej, kochana! trzymaj się jakoś! może być leona...

    OdpowiedzUsuń
  7. Wysyłaj cv w między czasie, co Ci szkodzi? Też mam plan tak zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  8. mnie też to wkurza - wymagania nie do spełnienia. skąd niby macie brac tych kolejnych ludzi na zapisy, rodzić na poczekaniu??!!

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.