.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

piątek, 28 listopada 2014

549. Jest taki dzień...

Witajcie!

Jest taki moment w miesiącu, kiedy każdy pracujący człek uśmiecha się sam do siebie i cieszy się z byle powodu.
Jest taki dzień, gdy choć na chwilę zapominamy o trudach i znojach 8-godzinnej harówki od poniedziałku do piątku.
Jest taki czas, kiedy to szefostwo staje się dla nas niczym ziom z podwórka, z którym możemy pogadać nawet o wrzodach na tyłku wuja Zenona.

Cóż to za magiczny okres?

Dzień wypłaty!

Cudowna to doprawdy chwila, gdy w jednej chwili świecące pustkami konto bankowe, pokazuje znów "coś" na plusie.
Napawam się zawsze tak kilka sekund owym zacnym widokiem, po czym z ciężkim sercem zaczynam wyliczać i podliczać konieczne do uregulowania wydatki.

Jedzenie, migawka, soczewki, środki higieniczne, jakieś małe zakupy, opłata za dodatkowe jazdy, kolejny egzamin na prawo jazdy...

I tak oto - ani się obejrzę - wypłata zostaje już tylko bolącym wspomnieniem.

A kolejny przypływ gotówki?
Co?
Dopiero za miesiąc?

O losie niemożliwe!

Też tak macie?

Kathy i Leon


20 komentarzy:

  1. Taa... znam to uczucie :p ale wiesz co jest jeszcze gorsze?? jak skończy Ci się umowa i masz tą świadomość, że pieniądze, które wkrótce wpłyną na konto to już twoje ostatnie pieniądze jakie tam zobaczysz ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja póki co wiem co to jest wcale nie mieć kasy :-/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciesz się, że np. nie wynajmujesz mieszkania. Wtedy dopiero pieniądze topnieją w sekundę. Aha i jeszcze samochód - jak nie ubezpieczenie, to naprawy lub przegląd. I po kasie;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi znajomo ;d

    Mam nadzieję, że u mnie to "coś" pojawi się w poniedziałek ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj tak, dzień matki boskiej pieniężnej jest dniem wspaniałym i znika równie szybko jak kamfora wraz z płaceniem kolejnych rachunków. Cóż, nikt nie mówił, że dorosłe życie będzie łatwe i przyjemne ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja ostatnio mam same odpływy gotówki :/

    OdpowiedzUsuń
  7. http://fashion-beautynails.blogspot.com/2014/11/5-losowanie-kartek-swiatecznych-kilka.html Zapraszamy , możesz dostać od nas kartkę świąteczną.! <3 :* + może obs za obs , jeśli tak to zaobserwuj i napisz u nas , a my się odwdzięczymy. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A dziś black friday :)
    To dopiero dzień na wydawanie pieniędzy :P

    OdpowiedzUsuń
  9. najwazniejsze to miec prace!:)zawsze są jakies plusy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam wrażenie, że pieniądze zamiast przybywać, uciekają... ;]

    OdpowiedzUsuń
  11. Też tak mamy ;)
    aczkolwiek w tym miesiącu ptaszki śpiewały, że coś tam jeszcze dodatkowo wpłynie na moje konto ;)
    Napisz, kiedy masz egzamin, będziemy mocno trzymać kciuki! ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj znam te uczucie, oj znam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wiadomo kiedy te pieniądze uciekają. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. No tak... bądź bogaty w dzień wypłaty ;/
    a czemu wypłata bolącym wspomnieniem? Wspomnienie miłe, wszak to brak gotówki boli....

    OdpowiedzUsuń
  15. Niestety, taki kraj... Mnie to zastanawia jedno - że niby kryzys, a samochody coraz lepsze, wielkie torby z zakupami, Korsy i te sprawy... Wszyscy na kredytach jadą czy jak? :D

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.