.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

wtorek, 19 sierpnia 2014

449. O smutnym powrocie do rzeczywistości, czyli refleksja krótka nad losem pracowniczym...

Witajcie!

Pierwszy dzień po urlopie był ciężki.
Był wręcz masakryczny...

8 godzin ciągnęło się jak flaki z przeterminowanym olejem, gdyż co 10 minut patrzyłam na zegarek z nadzieją w duszy, że to zaraz koniec mojej zmiany nastąpi.
I jakież to rozczarowanie przeżywałam za każdym takim razem, na prawdę smutną, że przecie godzina 14 tyle ma się do godziny 21 jak wół do smoka.

Szefowa, też nie sprzyjała moim gorzkim, akomodacyjnym starciom pourlopowym z rzeczywistością.
Miast kawkę mi zrobić - wszak głowa firmy winna dbać o dobro pracowników, a już zbolałych pracowników zwłaszcza - to patrzyła się na mnie z miną mało współczującą i z przekąsem kręciła głową.

"Przecie tyle czasu miałaś, żeby wypocząć! Do roboty, żwawo!"

Cóż było począć na takie słowa gorzkie?
Ano nic...
Leon rękawy musiał zakasać, łepetyną poruszyć żwawo, przemyć skronie zimną wodą i działać...
Nikt nie użali się nad nim, że się od robocizny odzwyczaił.

I w tym miejscu tak oto powiadam Wam, że 2 tygodnie to stanowczo za mało, by odpocząć!
Urlop winien trwać przynajmniej miesiąc, w tym: 2 tygodnie wolnego i dwa tygodnie tzw. zapasowe.

Myślę, że wtedy wydajność, jak i siły witalne pracowników wzrosłyby o milion pięćset w skali PKB.

Kto za, kto przeciw, kto się wstrzymał?

Kathy i Leon

PS. Jeśli ktoś chciałby znaleźć się w zaszczytnym gronie tych person, jakich obserwuję, proszę pisać! Mam wielkie i tragiczne opóźnienia, jeśli chodzi o dodawanie ludzi do obserwowanych blogasków...



18 komentarzy:

  1. O tak! Powroty są trudne :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj ja jestem zdecydowanie za :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ah ja... wiem coś o tym. Pracuję co dwa dni czasem... i jak ciężko przestawić się z jednego dnia wolnego na kolejny dzień pracy! OJ jeszcze ciężej niż po 2tygodniach... :D
    A jak tam prawko Ci idzie? ile godzin już wyjeżdżone? jesteś prawdziwym rajdowcem? :>

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się z Tobą, urlopy powinny być dłuższe !

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakby tak było - w dużych firmach nie wszyscy by mogli wziąć urlop w sezonie letnim wiec to ma swoje plus i minus.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi się wydaje że miesiąc to za długo :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja po urlopie również muszę odpocząć. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ja w pracy siedzę znacznie dłużej, dasz radę.

    OdpowiedzUsuń
  9. mi pierwszy dzień po urlopie zaskakująco szybko minął;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niedobra Pani Szefowa, kawki nie zrobi, nie polituje sie, tylko do roboty tak od razu goni ;p
    Masz racje Kochana, taki miesieczny urlop by sie przydal ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rozumiem Ciebie - od zdania mgr miałam miesiąc wolnego, a teraz zacznę chodzić do pracy. Już widzę siebie zerkającą na zegarek co kilka minut ^^

    OdpowiedzUsuń
  12. Noo początki po urlopie są ciężkie, ale dasz radę i oswoisz się z pracą na nowo za kilka dni :) trzymaj się ! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja koleżanka z pracy jest zdania, że po każdym urlopie powinien być jeszcze tydzień wolnego, żeby odpocząć :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja w tym roku nie mam typowego urlopu, bo wykorzystuję go na część praktyk... Także ten...
    Ale nawet po jednym dniu w innym miejscu ciężko się wraca.

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.