.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

niedziela, 10 sierpnia 2014

440. Gotujemy w weekend, cz. 13 placek z malinami

Witajcie!

Niedzielna pora to czas na łasuchowanie.
Zapodam Wam więc coś banalnie prostego i pysznego.

Będzie to placek z malinami.
Tu dodam nawiasem mówiąc, że miało być coś z jabłkami - ku chwale sadownikom, na złość Putinowi - ale jabłka brat zeżarł, więc klops.

Tymczasem przechodząc do malinowego wytworu, tak oto wyglądał po upieczeniu:





Składniki:

0,5 kg malin
 3 szklanki mąki pszennej
100 gr cukru-pudru
80 ml oleju roślinnego
4 jajka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
10 ml mleka

Czynności:

1. Maliny dokładnie myjemy i umieszczamy w durszlaku, żeby nam obciekły z wody.
2. Kreatywni: oddzielamy żółtka od białek i miksujemy z cukrem każdą maź z osobna, łącząc dopiero wszystko na sam koniec (leniwi: - miksujemy nieco dłużej całe jajka z cukrem razem).
3. Do tak ładnie ubitej mieszanki jajek dodajemy olej, mleko oraz równomiernie, w niewielkich ilościach mąkę z proszkiem do pieczenia.
4. Wszystko ostrożnie mieszamy i sprawdzamy, czy nie ma grudek.
5. Na tak przygotowaną masę wsypujemy maliny, następnie całość pachnącej mieszanki wylewamy równomierną warstwą na tortownicę (wysmarowaną uprzednio wcześniej masłem i posypaną bułką tartą) i pieczemy w ok. 180 C przez jakieś 45 minut.
6. Upieczony specjał posypujemy cukrem pudrem.
7. Żremy!

Wypróbujecie?

Kathy Leonia

14 komentarzy:

  1. Z rana tak ochotę robić:) nie ładnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. O mamuniu... pakuj szybko i wysyłaj do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  3. poproszę większy kawałek, wygląda pysznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Własnie robię takie ciasto z jabłkami :D
    Upiekę dla mojego chłopca :D
    http://pozytywizja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja ciągle wcinam jabłecznik ostatnio :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Przez Ciebie będe musiał prosić o upieczenie grafitową!:D

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.