.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

niedziela, 7 września 2014

468. Gotujemy w weekend, cz. 15 jabłecznik z migdałami i wiórkami kokosowymi

Witajcie!

W niedzielę powracamy do tradycji łasuchowej, czyli gotujemy!

Zapodam Wam prosty i szybki przepis na przepyszne ciasto, które umili Wam wrześniowe wieczory.
Jabłecznik, bo o nim mowa, można jeść w wersji skromnej - bez dodatków, albo na bogato - z lodami, czekoladą lub bitą śmietaną.

Moja wersja jest skromniejsza.

Oto efekt:







Składniki:

3 szklanki mąki
150 gr cukru
3 jajka
łyżka proszku do pieczenia
1 kg jabłek, ewentualnie musu jabłkowego
szklanka bułki tartej
100 gr masła
3 łyżki mleka

Do dekoracji:

płatki migdałowe
wiórki kokosowe
cukier puder

Czynności:

1. Jabłka dokładnie myjemy, obieramy ze skórki, usuwamy gniazda nasiennie, po czym kroimy na małe kawałki do rozgrzanego garnka. Gotujemy z bułką tartą przez ok. 10 min, - można posłodzić do smaku - aż jabłuszka się nam rozciapią i nieco zgęstnieją.
2. Na stolnicy ugniatamy ciasto z mąki, jajek, mleka, masła, cukru i proszku do pieczenia. Gdy ładnie się nam składniki połączą, formujemy papkę w kulę, którą rozdzielamy na dwie części i które to kawałki wkładamy na ok. 30 min do lodówki, aby się schłodziły nieco.
3. Po małym zlodowaceniu, jedną część ciasta wałkujemy w kształt koła i wykładamy nim tortownicę (posmarowaną uprzednio masłem i posypaną bułką tartą). Na tak przygotowaną blachę z ciastem wykładamy rozciapane jabłka, które posypujemy płatkami migdałowymi oraz wiórkami kokosowymi.
4. Z pozostałej części ciasta, formujemy cienkie, prostokątne paseczki, którymi to będziemy przyozdabiać kokosowo-migdałowy wierzch. Paski układamy a'la szachownica. Gdy już wszystko jest ładnie i pięknie ozdobione, wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Pieczemy jakieś 45 min.
5. Gdy ciasto się upichci, wyjmujemy z pieca, posypujemy cukrem-pudrem i odstawiamy do wystygnięcia.
6. Popuszczamy pasa
7. Żremy!

Lubicie jabłeczniki?

Kathy Leonia

17 komentarzy:

  1. uwielbiam jabłecznik! uwielbiam! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniaaammm, ale pysznie i już typowo jesiennie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja już od roku niczego nie upiekłam, zebrać się nie mogę, uwielbiam jabłecznik

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam ciasta z jabłkami. W zasadzie to uwielbiam wszystkie ciasta :)

    OdpowiedzUsuń
  5. 6 a wręcz 7 punkt najlepszy - Labravka kocha jabłeczniki to się tylko ciesz,że mam daleko do Ciebie bo bym Ci wyżarła połowę :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam go piec ale z wiórkami nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mniammm - wygląda przepysznie :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Oczywiście, że lubimy jabłecznik, ale tej wersji nie znałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ale mi narobiłaś apetytu ! :P spróbuję w tej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam ciepły jabłecznik z lodami :D mmm... smaku mi tylko narobiłaś!

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam jabłecznik, ale nie jestem pewna czy ten nie byłby dla mnie za słodki ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. A mój piekarnik padł i nie mogę piec ciast, bu :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam jablecznik! Ten wyglada tak smakowicie, ze mam ochote monitor pochlonac :)!

    OdpowiedzUsuń
  14. zdecydowałam się skusić na przepis :)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...