.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od 25.08.2017 r - 05.09.2017 jestem na urlopie bez dostępu do komputera i Internetu.
Posty jakie się w tym czasie pojawią, są publikowane automatycznie.

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

wtorek, 10 listopada 2015

893. Recenzja: Antidral płyn na skórę

Witajcie!

Dziś porozmawiam z Wami na temat zioma do potu powstrzymywania.

Będzie to produkt znany pod nazwą Antidral płyn na skórę.

Słowo od producenta: "Antidral likwiduje lub łagodzi przykre dolegliwości, związane z nadmiernym poceniem się na pachach, dłoniach i stopach. Antidral zawiera chlorek glinu, który zmniejsza aktywność gruczołów potowych poprzez denaturację białek zawartych w gruczołach i łączenie się z włóknami fibrynowymi, stanowiącymi zakończenia gruczołów wydzielania zewnętrznego. Po zastosowaniu płynu ciśnienie wewnątrz światła przewodu potowego wzrasta (system sprężenie zwrotnego), w wyniku czego zahamowane zostaje wydzielanie potu z gruczołów potowych. Pozostałe składniki leku ułatwiają wchłaniane substancji czynnej oraz znacznie ograniczają wystąpienia zakażeń naskórka".

Sposób użycia: płyn stosuje się zewnętrznie. Antidral należy stosować codziennie na noc (kiedy aktywność gruczołów potowych jest mniejsza, po dokładnym umyciu i osuszeniu skóry (unikać tarcia.). W przypadku mniej intensywnego pocenie wskazane jest stosowanie płynu co drugi, trzeci dzień, w zależności od indywidualnych potrzeb pacjenta. 

Przeciwwskazania: uczulenie na którykolwiek ze składników leku, nie stosować na uszkodzoną skórę, unikać kontaktu płynu z błoną śluzową i oczami, ciąża, laktacja.

Skład: 1 g płynu zawiera 100 mg glinu chlorku. Substancje pomocnice: glicerol, etanol, woda oczyszczona, hydroksyetoleluloza.

Mazidło w opakowaniu:



Od producenta:



 Kulka aplikatoryjna:



Na dłoni:




Szczegóły:

Cena i dostępność: produkt ucapiłam w aptece, gdzie zapłaciłam zań ok. 25 zł.
 Zapach: coś a'la delikatny bimberek.
Konsystencja: płyn do potu niwelowania.
 Opakowanie i pojemność: mały pojemniczek na kształt dezodorantu w kulce. Tonacja fioletowa z białymi i czarnymi napisami. Pojemność: 50 ml.
 Wydajność: bardzo dobra. Produkt wystarczy na ponad pół roku stosowania raz/dwa razy w tygodniu.
Działanie: zacne. Zacznę od tego, że Antidralowi jestem wierna od lat iluś. Nie pamiętam już nawet, które to opakowanie. Wszystko zaczęło się od tego, że liceum - takie tam stresy, dojrzewanie i dużo emocji - miałam problemy z nadmierną potliwością. Nieważne, jaką bluzkę bym założyła i jakiego dezodorantu użyła, po godzinie od porannej toalety miałam plamy pod pachami wyglądające niezbyt kusząco - zarówno dla mnie jak i dla otoczenia. Mogłam myć się trzy razy dziennie i dezodorancić 5 razy w ciągu doby - nic nie pomagało. Pot lat się ze mnie strumieniami. Byłam już iście bliska depresji, gdy wtem przeczytałam mimochodem w jakimś czasopiśmie dla bab, że niejaki Antidral jest idealnym remedium na takowe potliwe dolegliwości. Nie zastanawiając się, kupiłam ów specyfik i od tego czasu wszystko się zmieniło. Produkt pomógł mi uporać się z potem, plamami pod pachami, nieprzyjemnym zapachem. Przywrócił mi pewność siebie w każdej sytuacji. Antidral początkowo stosowałam co drugi dzień, na noc, tak, aby jego dobroczynne działanie było widoczne od poranku. Teraz, po latach, specyfiku używam raz na tydzień, również wieczorową porą. Spisuje się równie zacnie i wykonuje swe zadanie w 100%. Mimo zawartości alkoholu w składzie, nic mnie nie podrażnia ani nie uczula. Jedyna tu mała uwaga, żeby Antidrala nie używać bezpośrednio po pach depilacji - piecze masakrycznie! Nie mniej jednak, produkt jest wydajny, tani i łatwo dostępny. Polecam gorąco wszystkim, mającym problem z potem!
Ocena: 5/5

Miałyście?

Kathy i Leon

45 komentarzy:

  1. A pierwsze widze- ale dobrze miec w odwodzie. Ja wciaz jestem wierna ałunowi- poki co wystarcza.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jestem pewna, ale chyba kiedyś bardzo bardzo dawno temu miałam taki lub podobny i niestety szybko go odstawiłam, bo bardzo mnie piekły pachy po depilacji (a niestety muszę to robić prawie codziennie)

    OdpowiedzUsuń
  3. Siostrę zainteresuję tym produktem:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałyście - nie znam zupełnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam, ale dostałam w końcu uczulenie, chodź działanie mnie satysfakcjonowało - sucho było cały czas :D

    OdpowiedzUsuń
  6. oj nie używałam tego typu rzeczy. może dlatego,że nigdy nie miałam takich problemów. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie używałam tego produktu. Na nadmierne pocenie jest również dobry napar z szałwii ..

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie widziałam tego w żadnym sklepie, ale skoro 5/5 to muszę lepiej poszukać ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mam problemów z nadmierną potliwością, ale warto zapamiętać ten kosmetyk.

    OdpowiedzUsuń
  10. A działa tez doraźnie, tak już po pierwszym użyciu? Kupiłabym go i używała przed jakimiś mega stresującymi dniami. Chociaż ja mam problem w takie dni z poceniem dłoni ;d

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam go, ale skoro to któreś z kolei opakowanie, to musisz być naprawdę zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedys kupiłam medispirant,to cośwtym stylu i uczulił mnie po kilku dniach. Mnie to nawet adidas uczula,ale mężowi chyba kupię.

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba będę musiała mu się bliżej przyjrzeć, skoro tak dobrze działa :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie znam, ale kilka razy widziałam w SuperPharm;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Trzeba będzie zapamiętać na lato! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. O może się nad nim zastanowię, skoro fajnie działa :)

    OdpowiedzUsuń
  17. zapach bimberka delikatnie mnie zaciekawił ;)
    myślisz że w aptece dadzą mi poniuchać? bo gdyby ten bimberek mi odpowiadał, to może i bym się skusiła. żaden, który do tej pory używałam nie pomógł mi w 100%.

    OdpowiedzUsuń
  18. Będę miała go na uwadze skoro tak wysoko go oceniasz :) Pozdrawiam Cię kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Słyszałam już kiedyś o nim. ^^ Fajnie, że się u Ciebie sprawdza. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy nie miałam jeszcze okazji go stosować :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie mam z tym problemu więc nigdy go nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  22. muszę wypróbować, a po depilacji to tylko sok z aloesu dla łagodzenia a nie antyperspirant

    OdpowiedzUsuń
  23. Na pewno wypróbuję ale może w okresie letnim :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nawet nigdy o nim nie słyszałam, a to błąd z tego co widzę! :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Bloker z Ziaji też ma podobne działanie i działa ;) I też nie należy kłaść go zaraz po depilacji pach, bo można się zaswędzieć na śmierć :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Używałam kilka lat temu jak miałam problemy hormonalne i był wspaniały. Co prawda, trochę mnie swędziała po nim skóra, ale co tam takie niedogodności w porównaniu z tym, że totalnie ograniczył potliwość :) Od tego czasu nie miałam problemów i wystarczają mi zwykłe antyperspiranty, ale jak jeszcze kiedyś będę miała potrzebę, to na pewno po niego sięgnę, bo jest mega skuteczny :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie znam tego specyfiku, ale przyznam że letnią porą faktycznie mógłby się przydać :)

    OdpowiedzUsuń
  28. O kurczę, po Twojej bardzo szczerej recenzji, powiem, że chętnie go wypróbuję, zaciekawiłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Znam ten specyfik, pamiętam jak kilka lat temu kupowałam go w aptece, Świetnie się sprawdzał zwłaszcza latem :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. W sumie na szczescie nie musze stosowac takiego specyfiku :*

    OdpowiedzUsuń
  31. pierwszy raz go widzę, nie mam problemu z poceniem.

    OdpowiedzUsuń
  32. Pierwszy raz go widzę, ale już wiem, że na pewno się w niego zaopatrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Wow, jaka wysoka ocena. Jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie mam az takich wielkich problemów z poceniem, ale bedzie trzeba mu się przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie miałam, bo nie mam jakiś ogromnych problemów z poceniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. A ja go nie lubię bardzo, krzywdę mi robi :(

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie znam produktu, dlatego ze po prostu nie potrzebuje: *

    OdpowiedzUsuń
  38. Na szczescie nie mam duzego problemu, ale zapamietam w razie czego. Super Leos, ze udalo Ci sie trafic na tak dobry produkt. W dodatku faktycznie mozna deprechy sie nabawic, a problem czesto spotykany, wiec moze dodaj cos w tytule w stylu "jak poradzic sobie z potem", zeby wiecej osob weszlo z google na Twoj wpis i sie o nim dowiedzialo :)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.