.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

czwartek, 18 czerwca 2015

748. Recenzja: Prokudent Med płyn do płukania jamy ustnej i pielęgnacji dziąseł - pielęgnacja dziąseł

Witajcie!

Dziś będzie zębowo i dziąsłowo.

Zapodam Wam opinię o płynie do płukania jamy ustnej i pielęgnacji dziąseł z firmy Prokudent Med.

 Słowo od producenta: "Płyn do płukania jamy ustnej i pielęgnacji dziąseł - aktywna pielęgnacja dziąseł. 50 ml. Płyn jest skuteczny tylko w połączeniu z myciem zębów. Dla dzieci od 6 lat, o ile opanowały płukanie jamy ustnej bez połykania. Nie zawiera alkoholu. "

Skład:

Płyn w butli:



Od producenta:




Na dłoni:



Szczegóły:

Cena i dostępność: specyfik dorwałam w Rossmanie, gdzie kosztował ok. 3 zł.
  Zapach: ni to ziołowy, ni to miętowy.
Konsystencja: na kształt niebieskawej wody.
 Opakowanie i pojemność: butelka plastikowa utrzymana w tonacji niebiesko-białej z granatowymi napisami. Pojemność: 50 ml.
 Wydajność: średnia. Produkt schodzi naprawdę szybko i starcza na ok. miesiąc użytkowania.
Działanie:  kiepskie. Przyznam się może bez bicia, że specyfik z Prokudent to mój pierwszy tego typu produkt do pielęgnacji szczęki od wewnątrz. Do tej pory zadowalałam się tzw. zewnętrznym minimum zębowym - szczotka, pasta, kubek, ciepła woda. Stwierdziłam jednak, że to nudne trochę i czegoś w żywocie mym brak... Dlatego też sięgnęłam po płyn do dziąseł płukania. I - niestety - nie zakochałam się w nim... Może i coś tam odświeża, może i dba o dziąsła, ale jest pewien poważny tegoż mankament. Specyfik zostawia bowiem dziwny posmak w ustach. Ni to pasta, ni to płyn do płukania naczyń, ni to sfermentowana mięta... Takie raczej nieprzyjemne doświadczenie. Po każdej aplikacji Prokudenta do paszczy mam odruch - delikatnie mówiąc - wymiotny. Co z tego, że produkt nie uczula, nie powoduje alergii, jest tani i łatwo dostępny. Mój arystokratyczny zmysł smaku mówi mu jednakowoż zdecydowanie NIE.
  Ocena: 2/5

Miałyście?

Kathy i Leon

69 komentarzy:

  1. Nigdy nie kupuję w Rosku produktów tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też raz się pokusiłam na ten płyn i nie polecam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam, szkoda by mi było 3 zł :p
    Proszę trzymać kciuki, bo zaraz mam egzamin :( :p

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam raz i też nie polecam. Wolę dopłacić do Colgate lub Listerine ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki za recenzję :) Blog ciekawy będę zaglądać i córce polecę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam. Ale kiedyś zakupiłam taki ze prawie wypalał dziąsła po aplikacji. To dopiero było mocne doświadczenie

    OdpowiedzUsuń
  7. Może to Cocamidopropyl tak daje płynem do naczyń? Tak sobie gdybam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie używałam akurat tego, ale sporo podobnych płynów smakuje... Nijak, właśnie przez to nie mogę sie do nich przekonać. Chyba, że Listerine, one są dwieście razy lepsze.
    Pozdrawiam i życzę miłego dnia, Anu z http://murasakiiroanu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. ja stosuje płyn z lidla lub aquafresh:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja używam Listerine i jestem bardzo zadowolona :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Może spróbuj ten z Biedronki. Jest niedrogi i dla mnie ok, tylko ten zielony.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem wierna Listerinowi, jedyny prawilny płyn do płukania ust ;D
    No ale szkoda, że ten tak mizernie wypadł, przydałby się tańszy zamiennik.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam po każdym takim płynie wiadomo jaki odruch :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dokładnie nie pamiętam, czy miałam ten płyn. Często człowiek robi zakupy dość szybko i nawet nie zastanawia się co jest w tym , co kupił. Pokusiłam się o przeanalizowanie składu tego płynu i okazuje się , że są w nim różne ekstrakty roślinne, które zawierają antyoksydanty oraz działają odświeżająco i przeciwzapalnie na jamę ustną i gardło, ale jest też CI42090 - czyli błękit brylantowy, który w niektórych krajach jest zakazany, gdyż może wywołać astmę, pokrzywkę, katar sienny oraz reakcje alergiczne. Warto więc się zastanowić, co kupujemy. Dziękuję i pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie przepadam za produktami tego typu, przeszkadza mi ich smak :)

    OdpowiedzUsuń
  16. tej nazwy nie znam, i chyba nie spróbuję;)

    OdpowiedzUsuń
  17. moja jama ustna nie lubi takich specyfikow

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda. :< Ja mam Listerine i jest całkiem fajny. :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kiedyś go miałam i również nie byłam z niego zadowolona .Tani może i jest,ale ten zapach.. Nie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Już wiem, że do nie kupię :(

    OdpowiedzUsuń
  21. w sumie też nigdy nie miałam takiego płynu, szkoda że się nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Tego niestety nie miałam, ale bardzo sobie chwale płyn z Colgate :)

    www.Anita-Turowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam, nie testowałam.. i raczej się nie skuszę. :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Interesting review:) kiss

    http://denimakeup95.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie miałam i czytając Twoją recenzję mieć nie będę!

    OdpowiedzUsuń
  26. Takie bajery są bardzo specyficzne. Niektóre mają taki smak, jak mówisz, wymiotny. A niektóre... praktycznie nie czujesz. I co tu wybrać?

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie widziałam go w Rossmanie, ale to dobrze bo pewnie by mnie skusiła ta cena - :) Zaoszczędziłam 3 zł :)

    OdpowiedzUsuń
  28. nie miałam i raczej się nie skuszę, wole zostać przy listerine ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Zastanawiałam się nad nim ostatnio w Hebe i teraz już wiem, żeby go nie brać :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja nie przepadam za takimi płynami, miałam kiedyś ale innej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  31. Z płynów, których używałam, najbardziej podchodził mi chyba Colgate. Miał delikatny smak i dobrze doczyszczał paszczękę.

    OdpowiedzUsuń
  32. Miałam go i jakoś mnie nie zachwycił...

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam colgate, smakiem też nie zachwyvca, myślę, że większość płynów ma ten defekt:( Ale za 3 zł może sama przetestuję:)

    OdpowiedzUsuń
  34. "Do tej pory zadowalałam się tzw. zewnętrznym minimum zębowym - szczotka, pasta, kubek, ciepła woda. " - tak się zaczyna Leona przygoda :D. Tak poważnie to ja mam listerine :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Jaki taniuśki, ale raczej się nie skuszę.

    U mnie na blogu trwa rozdanie i do wygrania jest odżywka do rzęs Bodetko Lash, a także pokazane są moje efekty po jej stosowaniu. Jeśli byłabyś zainteresowana to zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Cena zachęca, ale działanie zniechęca, a to drugie jest dla mnie ważniejsze.
    ______________________
    Zapraszam na mojego bloga - klik!

    OdpowiedzUsuń
  37. kiedyś kupiłam taki płyn,że samym zapachem można było się upić ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie próbowałam i nie spróbuję skoro jest kiepski.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ah żeby jeszcze tego typu płyny dostarczały nam podobnych rozkoszy niczym łakocie....

    OdpowiedzUsuń
  40. Staram się nie używać takich płynów, jakoś mi z nimi nie po drodze.

    OdpowiedzUsuń
  41. Chyba kiedyś miałam, nie mogłam znieść zapachu....

    OdpowiedzUsuń
  42. Jak dla mnie najgorszy płyn jaki mialam.

    OdpowiedzUsuń
  43. ja nie uzywam płynów do płukania...

    OdpowiedzUsuń
  44. super recenzja, teraz wiem, ze go nie kupie :)

    OdpowiedzUsuń
  45. JA używam płynów z biedronki :P

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja też nie przepadam za płynami do płukania ust. Mam wrażenie, że w ustach mam jakiś mocny alkohol ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. nienawidzę płynów do płukania ust!

    OdpowiedzUsuń
  48. Jeśli chodzi o tego typu płyny, trudno mi dogodzić - większości nie lubię z popularnym Listerine na czele. Jedyny który do tej pory mi odpowiadał to Colgate. Tego Prokudenta jeszcze nigdy nie próbowałam, ale sądząc po opisie wrażeń, nie spróbuję.

    Pozdrawiam

    Ania

    OdpowiedzUsuń
  49. Polecam Aquafresh. Ładnie wybiela zęby i jest łagodny. Używałam przez kilka lat :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Miałam, użyłam parę razy i właśnie z powodu smaku poleciał do kubła.

    OdpowiedzUsuń
  51. to go nie kupię, dzięki za opinię :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Nie miałam i nie kupię go :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Fuj... dobrze, że się nigdy nie skusiłam...

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.