.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 15 czerwca 2015

745. Recenzja: Spin Pins sprężynki do koka

Witajcie!

Dziś przychodzę do Was z opinią odnośnie pewnego włosowego cudaka-zawijaka.

Będę mówić o tzw. sprężynkach do koka.

Słowo od producenta: " Wsuwka Spin Pins to idealna metoda do stylizacji fryzury, która gwarantuje oryginalne upięcie włosów. Jest metalowa, powlekana sztucznym tworzywem w kolorze czarnym. Nie uczula, jest antyalergiczna."

Bohaterka w opakowaniu:




Instrukcja użycia:



Fryzura z jej wykonaniem: Klik!

Szczegóły:

Cena i dostępność: specyfik złapałam na Allegro, gdzie kosztuje coś ok. 1 zł za jedną sztukę.
 Zapach: bez zapachu.
Konsystencja: a'la sprężyna zbita.
 Opakowanie i pojemność:  plastikowe, zamykane pojedynczo, z chińską instrukcją obsługi na odwrocie opakowania. Wymiary: 5 cm/1cm
  Wydajność: bardzo dobra. Z racji na dobre wykonanie sądzę, że to produkt na lata.
Działanie: przyjemne. Zacznę od tego, że mam długie włosy. Utarło się sądzić, że takowe najlepiej wyglądają rozpuszczone. Ten błysk i czar i oszałamiająca długość... Niestety, znając życie, nie zawsze luźno spływająca tafla kudłów jest możliwa. A to upał, a to huragan, a to mróz. W takich skrajnych warunkach pogodowych długie włosy zamiast kusić - odstraszają. Na takie więc niecne zawiłości aury, najlepiej jest więc włosiska sobie jakoś spiąć. I tak oto razu pewnego buszując w odmętach Internetu, znalazłam sobie sprężynki do robienia koka Spin Pins. I zakochałam się w nich od pierwsze "wkręcenia". Przede wszystkim sprężynki są niezwykle wytrzymałe - wystarczą dwie, by skręcone w kok włosy trzymały się cały dzień. I to bez późniejszych fryzury poprawek, bez ucieczki pojedynczych pasm, bez uciskania cebulek. Sama aplikacja cudaków we włosy jest także prosta - ot kilka sekund "wkręt" z jednej strony, "wkręt" z drugiej (wspomnę dla zainteresowanych, że aby potem owe pipki usunąć wystarczy je "wykręcić"). Gotowe! Piękne, stylowe uczesanie idealne na każdą okazję. Dodam, że sprężynki - mimo chińskiego pochodzenia - są wykonane solidnie i nie odkształcają się w trakcie użytkowania. Mam je ponad pół roku i nic z nich nie odprysło ani się nie zarysowało. Do tego wszystkiego wspomnę o niskiej cenie i łatwej dostępności - wyczaiłam je bowiem także stacjonarnie! Jeśli jeszcze nie miałyście owych czarnych sprężyn to kupcie je!
Ocena: 5/5

Miałyście?

Kathy i Leon,

64 komentarze:

  1. Mam za krótkie włosy na takie cuda. Koka oblukałam - bardzo dekoracyjny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam. Ale sądzę, że wreszcie bym dała radę zrobić porządny kok na moich krótszych po obcięciu włosach. Muszę się zaopatrzyć. Tym bardziej, że koki na ciepłą pogodę sprawdzają się rewelacyjnie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Konsystencja :D hyhy
    Uwielbiam Cię!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie chodzę w kokach, ale sprężynki super pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam wcześniej o nich :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zrobiłaś fajny kiczek z tych sprężynek, ja najbardziej lubię zwykłe wsuwki

    OdpowiedzUsuń
  7. Przypomniałaś mi, że kupiłam je sobie już dawno temu i o nich zapomniałam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze wiedzieć,że są takie dobre.Muszę je sobie sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam w domu podobne, ale jakoś ich nie używałam. Do koka wystarczył mi bowiem wypełniacz.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zajebista instrukcja obsługi - dla mnie to wygląda jak same plamy xD

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślałam, że zobaczę jak robić fryzurę za ich pomocą :D Mi by się chyba przydały, bo wprawdzie mam taką gąbkę do koka, ale nie wiem czy o tym samym koku mówimy :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja zazwyczaj robię koka zawijańca za pomocą 1 gumki, ale to fryzura na codzień.

    OdpowiedzUsuń
  13. O jaki pomocnik :) Ja to mam za krótkie włosy na coś więcej niż podpięcie grzywki spinką;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwsze słyszę o czymś takim. Choć pewno i tak nie potrafiłabym użyć :)

    OdpowiedzUsuń
  15. kiedyś o nich myślałam, ale mam zbyt cienkie włosidła do nich ;/

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja nie mam talentu do takich rzeczy :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie widziałam takich cudeniek jeszcze, przydałyby mi się:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale fajowe, jak gdzieś znajdę, to kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pewnie bym sobie prędzej nimi oko wydłubała przy moich zdolnościach haha. :D Niemniej widziałam koki przy ich użyciu i to super sprawa!

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj te wszystkie gadżety do włosów - czego ja już nie miałam . A moje włosy i tak mają mnie w nosie - jak byłam nastolatką to były proste jak druty a teraz zależy od dnia - raz się puszą a raz kręcą .

    OdpowiedzUsuń
  21. Zawsze się nad nimi zastanawiałam a teraz wiem, że się skuszę !

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam, ale fajnie wyglądają. Muszę o nich pomyśleć :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Chyba też się skuszę na te sprężynki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. jestem manualnym lamusem jesli chodzi o jakiekolwiek rzeczy do włosów haha

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie miałam ale chętnie bym wypróbowała ;D

    OdpowiedzUsuń
  26. Od dłuższego czasu mam ochotę je wypróbować, ale niestety nigdzie nie mogę ich dorwać stacjonarnie :(

    OdpowiedzUsuń
  27. fajne sprężynki i super wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie miałam :P, ale fajne są i jak trafię to kupię :). Instrukcja, bardzo czytelna :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Mnie się podobają ciekawie spięte włosy. *** Byłam w Szczyrku, ale nie na dole , pełnym ludzi, ale w górze, gdzie obok szumiał strumyk :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Sama muszę sobie takie sprawić :))
    W dodatku idealnie posłużyłyby mi w lato, kiedy rozpuszczone włosy bardzo mi przeszkadzają :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie miałam i raczej mieć nie będę bo lubię rozpuszczone włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie miałam i raczej mieć nie będę bo lubię rozpuszczone włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie miałam:p,ja rzadko chadzam w koku,jedynie po domu LEonku:D

    OdpowiedzUsuń
  34. Ciekawie wygląda, ale ja mam za krótkie włosy na taką fryzurę :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ciekawe jak moje kudły by je przyjęły :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ciekawy gadżet,a w tej cenie to już z pewnością wart zakupu i wypróbowania :) Postaram się ich poszukać stacjonarnie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. swietna sprezyna, nigdy takiej nie stosowalam, no ale kto wie ?
    Obserwuje i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  38. swietna sprezyna, nigdy takiej nie stosowalam, no ale kto wie ?
    Obserwuje i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. zawsze mam problem ze zgrabnym robieniem koka, coś do sprawdzenia!

    OdpowiedzUsuń
  40. Bardzo ładny koczek wyszedł z tych sprężynek :)
    Ja niestety się pozbyłam parę lat temu długich włosów na rzecz krótkich, więc niestety nie da się u mnie zrobić koka ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie używałam nigdy takich spinek, niestety nie mam gęstych i długich włosów i zwykła wsuwka sobie radzi

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja jestem chyba jakąś tradycjonalistką :D nie lubię i nie używam takich gadżetów,czuje,że mi by to prędzej powyrywało włosy niż utrzymało koka :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja tego nie ogarniam... :D Raz spróbowałam, wplątało mi się we włosy i myślałam, że będę musiała wycinać :P Tak, że to nie dla mnie i nie na moje nerwy :P

    OdpowiedzUsuń
  44. Fajne, może w końcu udałoby mi się zrobić jakąś fryzurę :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Jestem ciekawa czy sprawdził by się na moich włosach :) jak na nie wpadnę z pewnością kupie :D

    OdpowiedzUsuń
  46. Mam za krótkie włosy na koka, więc takie sprężynki mi się nie przydadzą. Choć dzielnie zapuszczam włoski, więc pewnie za jakiś czas je wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Czytałam już o nich u Ciebie i jestem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja mam krótkie włosy, więc na sobie pewnie tego nie przećwiczę, ale niewykluczone, że z ciekawości sprawię je siostrze.

    OdpowiedzUsuń
  49. 2 sprężynki wystarczą,mówisz? Interesująca sprawa ;>

    OdpowiedzUsuń
  50. nigdy nie miałam takich sprężynek:P

    OdpowiedzUsuń
  51. A więc kupie ;) dzięki za recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Nie słyszałam o nich wcześniej, a widzę że są fajne :))

    OdpowiedzUsuń
  53. Obawiam się, że moje włosy są jeszcze zbyt krótkie na takie wynalazki, ale dobrze wiedzieć, że coś takiego istnieje.

    OdpowiedzUsuń
  54. Zawsze zastanawiał sie jak to dziala! Super pomysl z takimi sprezynkami :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Owych czarnych sprezyn nie mialam, ale jak tylko dorwe, to zakupie :)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.