.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

wtorek, 16 grudnia 2014

567. Recenzja: Avon Super Full tusz "Pełnia Rzęs"

Witajcie!

Dziś przyszedł czas na ciemność.
A dokładnie ciemność na rzęsach.

Będę mówić o tuszu do rzęs z Avonu Super Full pod polską wielce obiecującą nazwą: "pełnia rzęs".

Słowo od producenta: "Nowy, specjalny tusz, który pogrubia rzęsy 5-krotnie, nie obciążając ich przy tym. Dzięki temu rzęsy natychmiast wyglądają oszałamiająco, są znacznie grubsze, ale jednocześnie perfekcyjnie rozdzielone i podkreślone. Naturalny wygląd zawdzięczają unikalnej szczoteczce "Clean - Build" i innowacyjnej technologii. Nowy tusz niezwykle łatwo się aplikuje - i już jedna warstwa zapewnia doskonały efekt".

Mazidło w opakowaniu:





 Szczota:


Oko gołe:



Oko z dwiema warstwami tuszu:



Szczegóły:

Cena i dostępność:
swój egzemplarz ucapiłam w katalogu Avona, gdzie na na promocji kosztował jakieś 15 zł, a normalnie 29,90 zł. Ewidentnie taniej możecie znaleźć na Allegro.
  Zapach: tusz standardowo pachnie tuszem czarnym.
 Konsystencja: ciemna maź do nakładania na rzęsy.
  Opakowanie i pojemność: czarny pojemnik z białymi napisami. Pojemność: 7 ml.
  Wydajność: bardzo dobra; produkt spokojnie starczy na pół roku codziennego stosowania.
  Działanie: średnie. Tusz to typowy przeciętniaczek - trochę rzęsiska zaczerni, nieco wydłuży, delikatnie pogrubi (ale na pewno nie pięciokrotnie Szanowny Panie Producencie...) Mazidło jest idealne do naturalnego makijażu, a więc takiego na co dzień, do pracy, na uczelnię. Produkt bowiem - zaaplikowany dwukrotnie tam gdzie trzeba - ma głęboki, czarny kolor, który wytrzymuje na oczodole cały dzień, bez osypywania się ani kruszenia. Mazidło nie podrażnia oczu ani nie tworzy "pandy" pod nimi. Warto dodać, że jest wydajne, w miarę tanie i łatwo dostępne na Allegro. Powiecie tyle plusów i tylko średniak? Cóż, odkąd stosuję serum z Oceanic: Klik! oczekuję od tuszów do rzęs działania naprawdę godnego okrzyków zachwytu. W przypadku specyfiku z Avonu jęków i stęków nad mymi rzęsami jakoś nie słyszałam... Tak więc nie kupię go ponownie, bo mi tyłka nie urwał.
Ocena: 3/5

Miałyście?

Kathy i Leon

23 komentarze:

  1. Nie jestem fanką Avonu, ale wiem, że czasami pojawiają się ciekawe kosmetyki z ich ofercie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie używałam tego tuszu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam ale na moich rzęsach się nie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jeśli chodzi o kosmetyki Avon to mi do gustu przypadł jedynie róż w kulkach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używałam tego tuszu. Przeciętniaków nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  6. Najlepsze tusze do rzęs jak dla mnie to MaxFactor. Trzeba polować na promocjach, bo mają wysoką cenę. Rzęsy umalowane nim wywołują zachwyt ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakoś nie zachwyca tusz. Nie pamiętam kiedy ostatnio jakiś kupiłam, zawsze dostanę. ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja ostatnio nawet się nie maluję :(

    OdpowiedzUsuń
  9. trochę skleił Ci rzęsy, to jednak jeden z moich ulubionych tuszy, miałam go wiele razy i na pewno jeszcze do niego wrócę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie przepadam za kosmetykami z avonu, ale moja mama ma ten tusz i sobie chwali ;>

    Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  11. czyli taki średniaczek, nie klapa ale mogło by być lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie, nie miałam, ja posiadałam z firmy Miss Sporty ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja dawno nie kupowałam nic w Avonie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Raczej nie skuszę się po ten tusz. Obecnie używam z L'oreala i jestem z niego zadowolona. :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam, ale szału nie robił. O wiele lepszy jest SuperShock. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam, gdyż mam jeden wypróbowany tusz ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. ja jakoś nie mogę znaleźć sobie ulubionego tuszu..co chwilę używam innych

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak zwykle męskie oko nie dostrzega żadnych zmian xD

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja się zraziłam do tuszów w Avonie, jakoś mi szybko wysychają :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak tylko nie urywa, to i ja podziekuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam go, ale nie kupię ponownie - słaby efekt jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wiesz, może to i dobrze, że nie pogrubił rzęs pięc razy - wyglądałoby to co najmniej dziwnie ;)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.