.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

czwartek, 25 maja 2017

1451. Recenzja: Le Petit Olivier żel z peelingiem pod prysznic

Witajcie!

Dziś skupimy się na myciu ciała i jego peelingowaniu.

Będę mówić o Le Petit Olivier żelu z peelingiem pod prysznic.

Słowo od producenta: "Od tysięcy lat oliwa z oliwek jest niezwykle cenioną substancją, stosowaną w lecznictwie, pielęgnacji oraz jako ważny składnik kuchni śródziemnomorskiej.


Francuska firma Le Petit Olivier stworzyła pierwszą linię ULTRA ODŻYWCZYCH I REGENERUJĄCYCH kosmetyków wzbogaconych najczystszą OLIWĄ Z OLIWEK przeznaczoną dla skóry suchej i wrażliwej.
Dzięki zawartości w oliwie z oliwek kwasów tłuszczowych i witaminy E kosmetyki wspaniale nawilżają i odżywiają naskórek. A dzięki zawartości przeciwutleniaczy chronią skórę przed podrażnieniami i szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi.
Peelingujący żel dokładnie oczyści skórę z toksyn i poprawi jej koloryt poprzez pobudzenie mikrokrążenia. Zawarte w nim drobinki złuszczają zrogowaciały naskórek z całego ciała, a oliwa z oliwek nawilża skórę pozostawiając ją aksamitną i miłą w dotyku."

Mazidło w butli:











Od producenta:








Skład:




Otworek:



Na dłoni:




Szczegóły:

Cena i dostępnośćprodukt dostałam na spotkaniu blogerek o którym pisałam tu: Klik! Normalnie można je ucapić w Internetach, gdzie kosztuje ok. 14 zł.
Zapach: przyjemny, delikatny.
Konsystencja: żelowa z drobinkami.
Opakowanie i pojemność: opakowanie plastikowe, białe, z elementami jasnej oraz ciemnej zieleni i czarnymi napisami od producenta. Pojemność: 200 ml.
Wydajność: średnia. Takie opakowanie starczy nam na jakiś miesiąc kąpieli peelingowych.
Działanie: przyjemne. Zacznę od tego, że zwykle, jeśli na mazidłach widnieje informacja, że coś jest typu "dwa w jednym" to od razu mam nastawienie, że nie będzie to udane połączenie. Nie da się bowiem zrobić wartościowego specyfiku o jednych właściwościach połączonych na chybcika z drugimi... Na szczęście - o jak dobrze - żel z peelingiem od z Le Petit Olivier jest wyjątkiem wśród tego typu miksów kosmetycznych. Produkt ten jest bowiem zarówno idealnym żelem myjącym ciało, jak i peelingiem o słusznych granulkach złuszczających to co trzeba. Nie dość więc, że się umyjemy to jeszcze na dodatek skórę z martwego naskórka oczyścimy i wygładzimy się. Mazidło to jest ponadto pięknie pachnące oraz delikatnie pieniące się.  Specjał mnie nie zapchał, ani nie podrażnił. Warto jednak zaznaczyć, że nie jest to produkt jakiś wybitnie wydajny i łatwo dostępny, ale od czasu do czasu można sięgnąć i kupić sobie tego cudaka. Myślę, że pewnie jeszcze kiedyś wrócę do tego żelo-peelingu. Polecam wypróbować.

Ocena: 4/5

Produkt ze współpracy, ale recenzja obiektywna.


Miałyście?

Kathy z Leonem

62 komentarze:

  1. Nie znam go, ale lubię podobne peelingi żelowe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię tą firmę, tego żelu z peelingiem jeszcze nie miałam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. I think I would like it!
    Have a lovely day!

    OdpowiedzUsuń
  4. O tej firmie jeszcze nie słyszałam, ale z chęcią wypróbowałabym ten żel z peelingiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam, ale akurat mój peeling jest na wykończeniu, więc chętnie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie miałam. A wygląda ciekawie ;) Ta konsystencja bardzo mnie ciekawi :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja się myję gąbką, więc raczej nie idzie to w parze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam i o firmie wcześniej nie słyszałam, może się skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Taką formę peelingów również lubię :) natomiast tego gagatka widzę pierwszy raz :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z taką ceną spokojnie można wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. I love products with olives) but I never sae this brand here

    OdpowiedzUsuń
  12. Looks very nice but I haven't heard about this brand!

    OdpowiedzUsuń
  13. jako fanka peelingów chciałabym poznać ten, bo pierwszy raz go widzę i czytam o nim ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajny kosmetyk, raz w życiu miałam taki peeling dwa w jednym:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubie takie polaczenia!! Może mocno nie zdziera, ale do codziennej pielegnacji jest bardziej niz okej!

    OdpowiedzUsuń
  16. Podoba mi się kolor i ogólny wygląd konsystencji. Skład też całkiem przystępny, chociaż ostatnio jedyne kosmetyki, na jakie mogę sobie pozwolić to apteczne z polecenia lekarza ;_; Zapisuję zdjęcie, żeby po poprawie stanu skóry mieć w czym wybierać, bo sporo się tego nazbierało!

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, że dostępność słaba

    OdpowiedzUsuń
  18. Może kiedyś go wyprubuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo fajny ten produkt.
    Takie dwa w jednym.
    Swego czasu miałam coś podobnego z Yves Rocher.
    Ten marki jednak nie znam, a sam kosmetyk wiedzę po raz pierwszy.
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam takie połącznie.

    OdpowiedzUsuń
  21. kompletnie nie znam produktu ani marki

    OdpowiedzUsuń
  22. Pierwsze słyszę o produkcie, ale przyznam, że spodobał mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  23. może kiedyś sięgnę po ten żel.

    OdpowiedzUsuń
  24. również dość sceptycznie podchodzę do wszelkich "ileś w 1" bo jak to się mówię, jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego ;P
    ale dobrze, że ten cudak sprawdził się u Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Żel wygląda bardzo zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo zachęcający. Wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie miałam, ale z ciekawości bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  28. JA wole domowe pillingi szczególnie z kawy i cukru :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Niestety nie miałam okazji wypróbować :/

    OdpowiedzUsuń
  30. Miałam kiedyś odżywkę tej marki, mile wspominam jej zapach.

    OdpowiedzUsuń
  31. Wydaje się być fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie znam tej marki ...A kosmetyku tym bardziej ;(
    Miłego popołudnia kochana ;-*

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie znam tego żelu ani tej firmy.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie znam tego produktu. Mam swoje sprawdzone:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Pierwszy raz widzę ten produkt na oczy :) Taki żelo peeling dobrze się pieni ?

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie znam tej firmy ale żel z peelingiem mnie zaciekawił

    OdpowiedzUsuń
  37. Wyglada zachęcająco skoro ze zdzieraniem też sobie radzi 😜

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie znam, ale chętnie przetestuje, jak trafi się taka okazja.

    OdpowiedzUsuń
  39. Kiedyś lubiłam żelo-peelingi, teraz wolę oddzielnie mycie, oddzielnie złuszczanie.

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja obecnie używam takiego dwa w jednym do twarzy (czyli żelu z drobinkami) i na pewno jest to coś fajnego. A co do wydajności, to akurat u mnie wszystkie peelingi mają to do siebie, że zupełnie nie są wydajne i szybko się kończą ;) Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Kiedyś miałam. Fajniutki :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ciekawy produkt i w rozsądnej cenie. Przydałby mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Looks really interesting! Thanks for sharing)

    OdpowiedzUsuń
  44. Very interesting post! Thanks for sharing! 😘😘😘

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie znam. Ja póki co mam zapas żeli z Nivea.

    OdpowiedzUsuń
  46. Hmm, chyba chętnie wypróbuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Unfortunately, I'm not familiar with this product and brand but I love products consisting of olives.

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.