.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

wtorek, 2 maja 2017

1428. Recenzja: Sence Milk and Cream delikatne mydło w kostce

Witajcie!

Dziś się pomydlimy.

Będzie to Sence Milk and Cream delikatne mydło w kostce z Supershop.

Słowo od producenta: "Delikatne mydło stworzone dla skóry wrażliwej i wzbogacone proteinami mleka. Zapewnia naturalną miękkość, delikatną ochronę, łagodne mycie oraz przyjemny zapach."

Bohater w opakowaniu:




Od producenta:




Skład:




W całej okazałości:









Szczegóły:

Cena i dostępność
 produkt dostałam na spotkaniu blogerek o którym pisałam tu: Klik! Normalnie można go ucapić tu za ok. 2 zł. 

  Zapach: delikatny, pudrowy.
 Konsystencja: zbita, mydłowa.
 Opakowanie i pojemność: opakowanie plastikowe a'la folia w tonacji biało-niebieskiej  z granatowymi napisami od producenta. Pojemność: 100 g.
Wydajność: średnia. Taki produkt starczy nam na jakiś miesiąc użytkowania.
Działanie: dobre. Zacznę od tego, że do mydełek tego typu mam sentyment. W mojej rodzinie bowiem od lat używa się mydełka Bambino, jako iście Złotego Środka do pucowania wszystkiego. Rodzina myje nim ręce, nogi, paszki, czy też używa do prania ubrań dla dziadka (który nie toleruje zapachu proszku). Mydełko z Sence z 
Supershop bardzo nam mydło Bambino przypominało, tak więc używaliśmy je z wielką przyjemnością. Produkt dobrze oczyszczał skórę z brudu i kurzu, delikatnie się przy tym pieniąc. Dłonie myte nawet kilka razy pod rząd tymże specyfikiem nie były wysuszone, a jakby nawilżone i miękkie. Mazidło nie podrażniło ani nie uczuliło nikogo z naszej rodziny. Jedyne, nad czym ubolewam do jego dostępność - li Internetowa - i kiepska wydajność. U nas bowiem taki cudak schodzi bardzo szybko... Niemniej jednak, gdybyśmy mieli stacjonarny dostęp do mydełka Sence to z pewnością wykupilibyśmy cały jego zapas. Polecam zatem ucapić ziomka, jak tylko go zauważycie.
Ocena: 4/5

Produkt ze współpracy, ale recenzja obiektywna.


Miałyście?

Kathy i Leon


55 komentarzy:

  1. takich nie używam, tylko w płynie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nie zaczęłam tego profuktu,zapach mógłby mieć milszy

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja niestety nie używam takich mydełek już od dawna ale to w płynie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzę że większość płynne mydełka woli;p

      Usuń
  4. It seems interesting, so it would be better if it hasn't palm oil in its ingredients.
    Have a lovely day!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem wierna swoim sprawdzonym delikatnym mydełkom, ale trzeba przyznać, że te to jest naprawdę ok. Mydła w kostce zawsze mam jako alternatywa dla tych w płynie.
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanie wole w płynie ale takich też u mnie nie brakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam tego mydełka, go ale wydaje się być fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tego mydła nie znam, ale potwierdzam mydło Bambino jest bardzo dobre. Moja siostra używa często, ja również go miałam i jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
  9. W końcu trafiłam na jakiś produkt, który znam i kupuję ;)
    Bardzo je lubię :)

    Przeniosłam bloga i może Ci się nie wyświetlać w aktualnościach, adres pozostał bez zmian.

    OdpowiedzUsuń
  10. W sumie za cenę 2 zł, gdzie starcza na miesiąc chyba jest to opłacalny interes :) Szkoda tylko, że nie jest dostępne stacjonarnie.

    OdpowiedzUsuń
  11. O kurde! Pierwszy raz go widzimy , no ale już przynajmniej wiemy, że musimy go przetestować ^^ Super wpis! Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam, mydła używam tylko do rąk, a tak to żel pod prysznic:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy raz o takim słyszę :)
    Ale mydełko wydaję się bardzo fajne.
    Ja od zawsze używam szarego mydła bo jestem okropnym
    alergikiem nawet na mydła.
    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do nas :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam tego mydełka, ale nie jest złe 😄

    OdpowiedzUsuń
  15. Zwykle używam mydła w płynie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie lubię mydełek w kostce. :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię mydła w kostce, ale te z wyższej półki.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ojj, ja od x czasu przerzuciłam się na mydełka w płynie :D

    OdpowiedzUsuń
  19. używam tylko mydełek w płynie :D

    OdpowiedzUsuń
  20. It really seems a very good product. XX

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja to tylko w płynie...:))))

    OdpowiedzUsuń
  22. rzadko teraz sięgam po mydła w kostce

    OdpowiedzUsuń
  23. Takiego mydełka jeszcze nie miałam, a szukam produktu, który nie zostawiałby osadu po umyciu... Po użyciu tych zwykłych mydeł podczas wkładania szkieł kontaktowych oczy strasznie mnie szczypią. Ciekawa jestem jakby to mydełko się sprawdziło.

    OdpowiedzUsuń
  24. Używam mydeł w płynie jedynie.

    OdpowiedzUsuń
  25. Zazwyczaj miewam mydło w płynie ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie znam, raczej używam mydeł w płynie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wygląda zachęcająco, dawno nie miałam mydła w kostce..

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie miałam tego mydełka - ostatnio używam tylko kostek Dove. :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie znam, uzywam kastylijskich☺

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie przepadam za mydłami w kostce, wolę w płynie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. u mnie mydło w kostce się przeterminowało ;/ to babcinym sposobem na " mole " których nie mam ( chyba ;p ) rozłożyłam w szafach ;p ahah

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie znam, ale jak gdzies znajdę to chętnie wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Też używam mydła w płynie:)

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  34. Hmmm wiesz, że nawet nie wiemy jakiego mydła używamy aktualnie xD Jak czytamy "milk and cream" to chcemy :P

    OdpowiedzUsuń
  35. Od lat już nie używałam żadnego mydła :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Skład dosyć krótki jak na tego typu mydełko :) Dawno nie miałam klasyka bambino :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Używam tylko mydełka w plynie - taki jestem burżuj :D A tak na serio to nie lubię tych w kostkach, bo nie lubię jak muszę je ciągle ogarniać, żeby syfu nie było :D

    OdpowiedzUsuń
  38. I usually put soap bars in my wardrobe, for the smell!
    Have a good week

    OdpowiedzUsuń
  39. O rany! Nie pamiętam kiedy ostatnio mialam w domu mydło w kostce :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Interesting beauty products. We keep in touch. xx

    OdpowiedzUsuń
  41. Kiedy ja takiego mydełka ostatnio używałam... :D U mnie w domu to same w płynie są.

    OdpowiedzUsuń
  42. nie lubię takich mydełek :(

    OdpowiedzUsuń
  43. A ja mam teraz mydło z drobinkami maku. Wygląda rozkosznie - jak piegowate. :)))

    OdpowiedzUsuń
  44. Odzwyczaiłam się od mydeł w kostkach :)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.