.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

piątek, 24 marca 2017

1389. Na piątek!

Witajcie!

Dziś pobawimy się w kanibalizm...

Będziemy zajadać się słodkim Grześkiem:


Kaloryczność:


Skład:



W okazałości:




Po ugryzie:



Powyższa słodkość jest niemal kultowa.

Kto bowiem nie słyszał o Grześkach.

Jadło się je w szkole, na uczelni, w domu i w pracy.
Szybka i smaczna przekąska.

Kruchy wafelek z nadzieniem, oblany różnego rodzaju czekoladą.

Nie wiem jak Wy, ale ja właśnie najbardziej lubiłam smak toffee.
Kojarzy mi się nieodparcie ze studenckimi czasami i kolejkami do uczelnianego bufetu, gdzie prym w tzw. przekąskach sesyjnych wiodły właśnie Grześki.

Teraz, mimo że już dawno jestem po studiach, lubię sobie od czasu do czasu wrócić pamięcią do tych czekoladowych kolegów.

A Wy co dziś jecie?

Kathy i Leon z Grześkiem... w paszczy

PS. Ktoś może poleci jakieś tanie noclegi w Krakowie?

81 komentarzy:

  1. Jako dziewczynka jadłam Grześki (pamiętam stare opakowania), ale te klasyczne... toffi w ogóle mi nie smakowały :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię zwykle, a te są jak dla mnie za słodkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się lubię czasem dobrze zasłodzić;p

      Usuń
  3. Brrrrrrr... Mrocznie zaczęłaś. Te wafelki lubię,kiedyś nawet bardzo jak teraz mleczne lusette... Dziś planuję kupić ciacho:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też najbardziej lubiłam smak toffe ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Musisz kusić z samego rana? (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak:D to było zamierzone i perfidnie planowane;)

      Usuń
  6. Uwielbiam te batoniki w wariancie toffi. Ale lepiej, żebym ich nie miała w zasięgu wzroku, bo... za bardzo kuszą!
    Ale przy weekendzie można :D
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie mogę na nie za długo patrzeć więc je zjadam o :D

      Usuń
  7. Łooo... pojechałaś klasykiem. Pamiętam z podstawówki (a to już niemal prehistoria :D ). Ja najbardziej lubiłam (i lubię) te klasyczne w niebieskim opakowaniu. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój ulubiony Grzesiu... Mniam! :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja zawsze najbardziej lubiłam czekoladowe :)
    Moim ukochanym batonikiem nadal pozostaje jednak knopers ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak byłam dzieckiem to się zajadałam nimi przez miesiąc ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. When I read and see these posts...I feel hungry thought I have just eaten.
    XD

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja to jeszcze nie wiem co będę jeść.

    OdpowiedzUsuń
  13. Yummy, chocolate with waffles :)
    Have a good weekend

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj ty łasuchu;) A ja muszę sie trochę ograniczyć z tymi słodkościami a ciastka francuskie kusza w sklepach:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię Grzeski.w wersji w mlecznej czekoladzie najbardziej

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedyś jadałam Grześki w dużych ilościach i chociaż teraz nie sięgam po nie zbyt często to sentyment pozostał. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo słodki, czyli taki, jaki słodycz powinien być ;) mam nawet jednego dokładnie takiego zakamuflowanego w sportowym plecaku na czarna godzinę ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam Grześki :) Kiedyś się nimi objadałam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. lubię te w niebieskich opakowanaichw gorzkiej czekoladzie

    OdpowiedzUsuń
  20. Ło, już od roku jakoś Grześka nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja dzisiaj będę zajadać popcorn serowy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj, pamietam Grzeski :D Ja dzis wcinam jajeczka czekoladowe ;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię Grześki, ale toffi mi przez gardło nie przejdzie ;p

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja sobie dzisiaj kupiłam dwa Grześki - czekoladowe :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Grześka jadłam tylko raz, na dodatek czekoladowego ...

    OdpowiedzUsuń
  26. Grześka kocham 💕 i to w wersji mojego M jak i drugiej słodkiej odsłony B-)

    OdpowiedzUsuń
  27. wieki Grześków nie jadłam:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jadam Grześki i je lubię. * Ja mam do Krakowa tylko 100 km i nie mam potrzeby tam nocować. Nie mogę Ci więc polecić tanich noclegów. Myślę jednak, że w internecie coś ciekawego znajdziesz. Szukaj, znajdź i jedź, bo warto :)))

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja dziś wsuwam Pryncypałki w pracy, ale niestety nie umywają się one w smaku do Grześków toffee ...
    Miłego piątku!

    OdpowiedzUsuń
  30. Pamiętam jak w czasach szkoły podstawowej ciągle chciałam jeść grześki. :D Z czasem mi to przeszło i dość dawno go nie jadłam, jednak pamiętam tamte czasy.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja piątek celebruję milką ♥

    OdpowiedzUsuń
  32. Smacznego Kathy! :)
    A co do noclegów w Krakowie- polecam Ci GlobArt Hostel na Basztowej.
    Nocowałam tam co prawda kilka lat temu, ale nie powinno się zmienić na gorsze :P czysto, przyjemnie, obsługa miła ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. U mnie Grześki toffi chyba na równi z tymi granatowymi ;) Mnie one kojarzą się paczki, w których było ich od razu chyba 10 ;p

    OdpowiedzUsuń
  34. Uwielbiam je i też smak toffi jest moim ulubionym;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Jadłam dzisiaj, ale o smaku mlecznej czekolady:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Zjadłabym go sobie w sumie teraz. Toffi jest dobre, chociaż wolę tradycyjne lub o smaku czekolady mlecznej. Życzę smacznego :)

    OdpowiedzUsuń
  37. No i zachciało mi się Grzeska!!!! I gdzie ja go znajde teraz??? MNIAMMMM

    OdpowiedzUsuń
  38. Uwielbiam :) Również dzisiaj jadłam Grześka :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja też toffee lubię najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  40. wieki już nie jadłam grześków!

    OdpowiedzUsuń
  41. U mnie zawsze wygrywał smak orzechowy; -)

    OdpowiedzUsuń
  42. Padłam, Leonie :D Kanibalizm :D :D :D Zrobiłaś mi wieczór :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Te toffi bardzo bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja najbardziej lubię tę klasyczną wersję, ale też bardzo smakowały mi Tycie Grześki, które pojawiły się na chwilę w Biedronce, a teraz dosłownie nigdzie ich nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  45. Są przepyszne, znam ich smak jeszcze ze wczesnego dzieciństwa.

    OdpowiedzUsuń
  46. Grześki uwielbiam i podobnie jak Ty,toffee przemawia do mnie najbardziej :) Miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  47. O, mój ulubiony baton. Już dawno ich nie jadłem. Całkiem o nim zapomniałem, a bardzo go lubiłem :) Z tego co pamiętam, to jeszcze był taki baton, ale o smaku orzechowym i kakaowym, o ile się nie mylę :)

    Pozdrawiam,
    Patryk

    OdpowiedzUsuń
  48. A ja dzisiaj piekłam bułki drożdżowe :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Od miesiąca nie jem słodyczy. Wynik na wadze mnie poraził

    OdpowiedzUsuń
  50. Grześki lubimy ale nie akurat ten smak :P

    OdpowiedzUsuń
  51. Lovely post! Have a great weekend! xx

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja w sumie też chyba najbardziej ten smak lubiłam właśnie;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Awwr <3 Nam także Grześki się bardzo dobrze kojarzą :) Uwielbiamy je smakować ^^ A naszym ulubionym smakiem jest również Toffi :D Buziaki kochana!

    OdpowiedzUsuń
  54. Kocham te Grześki <3 Najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
  55. Nie ma to jak Grześki mmmm :D

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.