.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

sobota, 18 marca 2017

1383. Paznokcie na dziś cz. 45

Witajcie!

Dziś pobawimy się z lakierami termicznymi, dzięki którym pazury zmieniają kolor niczym skóra kameleona.

Oto efekt jak jest zimno:






A tu efekt jak jest ciepło:






Użyty specyfik:



nr 5758

Powiem Wam, że jestem zauroczona lakierami termicznymi marki Vrenmol.

Jak już wspominałam w poście z zeszłego tygodnia: Klik! całe 10 sztuk ziomków zakupiłam na Aliexpress za ok. 4 zł każdy.

Lakiery te, mimo niskiej ceny, nie uczuliły mnie ani nie podrażniły.
Nakłada się je całkiem w porządku, na pełne krycie potrzeba ok. trzech warstw produktu.

Trwałość na moich szponach to ok. dwa tygodnie.

Polecam Wam gorąco spróbować taki lakier termiczny.

Ilość bowiem komplementów, zaciekawionych spojrzeń i podchodzących do mnie podjaranych, nieznajomych kobiet, które koniecznie chciały wiedzieć co to za cudo mam na pazurach, naprawdę jest dowodem na to, że ów efekt termiczny - choć chiński - jest oszałamiający.

A Wy macie lakiery termiczne?

Kathy Leonia

PS. Pobudka - 4 rano.
Stan - niewyspanie z ekscytacji.
Kierunek - Gdańsk!
Trasa - jak GPS vel chłop poprowadzi.

PS2. Wracamy w niedzielę w nocy,zatem do tego czasu posty są publikowane automatycznie.
Niemniej jednak, będę pożyczać Internety od chłopa, coby jakieś zacne Złote Myśli można było dopisać i na Instagrama zdjęcia fal wrzucić.


52 komentarze:

  1. o lala,ale cudo, super efekt:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie używałam nigdy lakierów termicznych. Muszę je kiedyś wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  3. No jestem pod wrażeniem 😍
    Świetny efekt:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ty to zawsze jakieś nowości odkrywasz, efekt jest bardzo ładny :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nawet nie słyszałam o takim lakierze, ale bardzo mi się podoba efekt. :-)
    Udanego wyjazdu :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny kolor, udanego wyjazdu! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy jest :) przyjemnego wyjazdu :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak mi się nie podoba ten efekt. :D Wygląda jakby lakier odpadł/starł się/wyblakł. Chyba że to takie wrażenie ze zdjęcia. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja tam nie przepadam za lakierami termicznymi :3 wolę zwykłe najzwyklejsze :)
    Ps. Miłego wyjazdu! :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie, że pokazałaś te termiczne! Efekt świetny.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nigdy nie próbowałam lakieru termicznego, ale już upatrzyłam sobie jeden :)
    Na razie mam pudrowy róż na paznokciach i czekam niecierpliwie na przesyłkę z kolejnymi kolorami :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajny efekt. Nigdy takiego nie widziałam. Super, że sprawdza się dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  13. Looks like spring!!!
    Have a good weekend

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawią mnie lakiery termiczne, nigdy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam dzisiaj na paznokciach mocną czerwień.

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne! :D Ja mam 3 lakiery termiczne, ale generalnie tylko jeden z nich mnie powalił na kolana. Musze poszukać tych chińskich cudeniek :D

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo bym chciała spróbować takiego lakieru :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jaki pomysłowy lakier Podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawy lakier. * Mam nadzieję, że dobrze się bawisz :)

    OdpowiedzUsuń
  20. This effect is amazing. I love interesting products ^_^

    OdpowiedzUsuń
  21. O jak fajnie. Nigdy nie robiłam takiego lakieru

    OdpowiedzUsuń
  22. Śliczny kolorek i super to wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie mam lakierów termicznych, ale teraz są w modzie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mamy nadzieję, że dobrze się bawisz bo pogoda obecnie we Wrocku jest do kitu :P

    OdpowiedzUsuń
  25. ale bajer! nie miałam pojęcia, że są takie lakiery :D świetny efekt :D udanego weekendu! :*

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie ufam niczemu co myśli za mnie. ;p

    OdpowiedzUsuń
  27. The red nail paint is so gorgeous..

    OdpowiedzUsuń
  28. No to się Wam fantastyczna wyprawa szykuje. Bawcie się dobrze!
    A pazury - super :)
    Pozdrowionka! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajna sprawa, ale właśnie słyszałam, że w większości czasu paznokcie są w ciapki :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Red is a great Color the nail Polish!

    kisses

    OdpowiedzUsuń
  31. Kolor lakieru fajny, ale ten termiczny efekt nie podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  32. Faja sprawka takie zmiany kolorów, chociaż te połączenie kolorów podczas przejćia nie do końca mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. wow - super,że trzyma się na pazurkach aż dwa tygodnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Jak wiesz, nie przepadam za brokatowymi lakierami, ale efekt wygląda co najmniej ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja też nie przepadam za brokatem, ale efekt wow. Ja lubię jednolite kolory na paznokciach. Zainspirowałaś mnie i wreszcie sobie je pomaluję dzisiaj;))
    Widzę że masz dużo postów i dbasz o bloga. Jestem pełna podziwu dla pracy jaką w niego wkładasz -super!

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.