.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

wtorek, 14 marca 2017

1379. Recenzja: ZSK Aqua touch

Witajcie!

Dziś podumamy sobie o skóry nawilżaniu.

Będę mówić o Aqua Touch z ZSK.

Słowo od producenta: "Aqua-Touch to produkt złożony z estrów poliglicerolu oraz zawierający sól PCA (sól sodową kwasu piroglutaminowego – występuje jako jeden ze składników  NMF – naturalnego czynnika nawilżającego skórę). Naturalna alternatywa dla silikonów. Produkt rewelacyjnie sprawdza się w kosmetykach do pielegniacji twarzy, ciała, ust, włosów i rzęs. 


INCI: Polyglyceryl – 3 PCA
Postać: płynna, kleista i gęsta
Kolor: od żółtawego do ciemno – bursztynowego, o charakterystycznym zapachu
Gęstość: 1,08 g/ml przy temp. 20ºC
Rozpuszczalny w wodzie, etanolu, glicerynie, glikolu propylenowym. Nie rozpuszczalny w olejach. Zapobiega bieleniu emulsji.
Mozna dodawać do fazy A lub C kosmetyku (surowiec może być podgrzewany). W celu ułatwienia dozowania można wstępnie podgrzać surowiec do 40ºC.
Substancje aktywne: min. 99%
Stężenie w kosmetyku / dozowanie:
Kosmetyki do włosów oraz skóry twarzy i ciała od 0,5 do 3 %
  • do pozostawienia na skórze twarzy (np. serum, kremy) 0,2 – 0,5 %
  • do zmywania (np. szampony) 0,5 – 1,5 %
  • pielęgnacja całego ciała 0,5 – 2 %
Pochodzenie: roślinne i syntetyczne, nie zawiera składników modyfikowanych genetycznie (GMO).

Właściwości Aqua-Touch:
  • działa odżywczo i ujędrniająco na skórę
  • przywraca skórze nawilżenie poprzez wyrównanie gospodarki wodnej w komórkach skóry, przez co w odczuciu skóra jest bardziej miękka, mniej przesuszona
  • polepsza spójność komórek skóry właściwej, dzięki temu polepsza jej naturalną barierę i nie ulega TEWL (transepidermalnej utracie wody)
  • zastosowany w produktach do pielęgnacji włosów Aqua-Touch nawilża, wzmacnia, nabłyszcza, zmiękcza i uelastycznia włosy
  • przedłuża trwałość, utrzymywanie się koloru farbowanych włosów
  • utrzymuje w bardzo dobrej kondycji, nawilżeniu usta i rzęsy – można go stosować jako bazę do produktów tj. pomadek w sztyfcie lub tuszy do rzęs  

Zastosowanie:
  • w kosmetykach do pielęgnacji cer suchych, odwodnionych – Aqua-Touch utrzymuje wilgoć w naskórku oraz pozostawia ,,film’’ na skórze, chroniąc ją przed utratą wody – emulsje nawilżające
  • w pielęgnacji włosów farbowanych – Aqua-Touch utrzymuje na dłużej kolor oraz regeneruje uszkodzone włosy, stają się błyszczące, elastyczne oraz mocniejsze – szampony lub odżywki
  • w balsamych do ciała, mydłach czy płynach pod prysznic
  • w produktach przeciwsłonecznych oraz kosmetykach dla mężczyzn
  • jako baza w/o do kosmetyków kolorowych tj. pomadki, tusze do rzęs".

Bohater w butli:




W słoiczku:



Po otwarciu:



Na dłoni:




Szczegóły:

Cena i dostępnośćprodukt dostałam od 
 ZSK. Normalnie można go ucapić tu za niecałe 8 zł.
  Zapach: bez zapachu.
 Konsystencja: oleista.
 Opakowanie i pojemność
małe, zgrabne, przezroczyste puzderko plastikowe z czarnymi napisami producenta widniejącymi na zewnątrz opakowania. Pojemność: 10 g. 
Wydajnośćbardzo dobra. Takie opakowanie starczy na kilkanaście zabiegów nawilżania ciała.
Działanie: zacne. Zacznę od tego, że to kolejna nowość pielęgnacyjna dla mnie. Nie przypuszczałam natomiast, że takowa niepozorna buteleczka z oleistą zawartością od razu zauroczy mnie. 
Aqua Touch z ZSK jest bowiem istną bombą nawilżającą. Przede wszystkim, świetnie odżywia suchą skórę, zostawiając na niej tzw. film ochronny, zapobiegający utracie wody z naskórka. Produkt może więc być stosowany także jako naturalny krem z filtrem, chroniący skórę przed słońcem. Specyfiku używałam również podczas stylizacji włosów oraz jako termoochronnej bariery w trakcie suszenia kłaków, których to zadaniach oczywiście sprostał wyśmienicie. Dodam, że mazidło nie podrażniło, ani nie uczuliło mnie. Jego taniość, wydajność i działanie są jak najbardziej godne polecenia. Ja na pewno do niego wrócę. Gdyby tylko ów produkt był do ucapienia w sklepie stacjonarnym w moim mieście, to bym była przeszczęśliwa. 
Ocena: 4/5

Produkt ze współpracy, ale recenzja obiektywna.


Miałyście?

Kathy i Leon

70 komentarzy:

  1. NIe znam ale widze, ze nie najgorszy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz widzę i czytam o tym mazidełku 😊 Miłego dnia 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo ono jest jeszcze mało znane;)

      Usuń
    2. A takie nowości tylko u Ciebie! :)

      Usuń
  3. taki mały pojemniczek zużyłaby chyba na raz:D

    OdpowiedzUsuń
  4. I love this textures in summer.

    OdpowiedzUsuń
  5. Musze zrobic w koncu wieksze zamówienia e ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zawsze tam zostawiam mnóstwo kasy:D

      Usuń
  6. Nie znam ale myślę że polubiłabym się z nim .

    OdpowiedzUsuń
  7. Spróbowałabym z chęcią. Lubię naturalne filtry, a tego produktu dotychczas nie znałam w ogóle.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja go odkryłam dopiero też niedawno:)

      Usuń
  8. Kiedys zamawiałam półprodukty. Nadal mam cześć niepopaczonych

    OdpowiedzUsuń
  9. Takie produkty to zdecydowanie nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. A cóż to :D Na pierwszy rzut oka wygląda dla mnie jak smar .. :P ale skoro działa to super.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy, nigdy wcześniej o nim nie słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam, ale skoro dobrze nawilża to bardzo chce mieć. :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem ciekawa gdzie można go kupić stacjonarnie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Do włosów bym go spróbowała chętnie!

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie miałam czegoś podobnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam tego produktu i raczej się na niego nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, że takie fajne produkty nie są łatwo dostępne:/

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie słyszałam nigdy o tym produkcie :O
    Brzmi bardzo interesująco

    OdpowiedzUsuń
  19. Na szczęście nie muszę używać takiego produktu. * Dzisiaj świeci słoneczko, więc idę z Pepą do ogródka :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pierwszy raz słyszę o czymś takim :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Całkiem ciekawy produkt ^^

    OdpowiedzUsuń
  22. Produkt wygląda bardzo zachęcająco :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. nawet nie wiem co to za produkt:0

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie widziałam. Wyglądem może nie kusi, ale najważniejsze jest działanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie powiem z czym mi ten produkt się skojarzył ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ciekawy produkt. Chyba go zamówię przy najbliższej okazji dla kuzyni, która ma suchą skórę.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ten słoiczek z żółtą cieczą coś mi przypomina.

    OdpowiedzUsuń
  28. zastanawiam się czy by mnie nie zapchał

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie słyszałam o tym cudeńku :-)

    Pozdrawiam serdecznie,
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie znałam wcześniej takiego cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie słyszałam o tym produkcie, ciekawy:)

    OdpowiedzUsuń
  32. great post! have a good day!!!!👌👌👌💚💚💚

    OdpowiedzUsuń
  33. produkt jak dla mnie sucharka wydaje się idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Gdybym stacjonarnie miała możliwość, to za taką kasę bym nie przepuściła;)

    OdpowiedzUsuń
  35. nie znałam go :p a przydałby się taki :P

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie znam, ale chyba zasługuje na uwagę skoro dobrze nawilża.

    OdpowiedzUsuń
  37. Jestem tak masakrycznie nienawilżona, że przydałoby się Wow mazidełko ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. That looks really interesting!
    Have a nice evening

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja już nie powiem co mi się z tą żółtą substancją w plastikowym pojemniczku kojarzy :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Chętnie się za nim rozejrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Moim włosom przydałoby się jakieś intensywne nawilżenie, myślę, że jeśli nic z dostępnych pod ręką rzeczy mi nie pomoże to chyba zamówię.

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie słyszałam o tym produkcie, ale wydaje się być fajny. Koniecznie muszę go zakupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Akurat tego gagatka od nich nie znałam :) muszę chyba spróbować. Bo lubię markę :)

    OdpowiedzUsuń
  44. A cóż to takiego jest ? Brzmi intrygująco

    OdpowiedzUsuń
  45. Początek posta skojarzył mi się z notatkami na zajęciach z chemii, a chemiczne przedmioty w tym semestrze stanowią z połowę mojego planu :DD

    OdpowiedzUsuń
  46. It is a interesting product Kathy! :)

    OdpowiedzUsuń
  47. U mnie kosmetyki, które pozostawiają na skórze warstwę okluzyjną niezbyt dobrze się sprawdzają - mam po nich wysyp zaskórników i małych krostek, dlatego staram się minimalizować ich używanie :) Czasem jednak warto przetestować coś nowego - może akurat by mi nie zaszkodził. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  48. O kurde, nie spodziewałabym się, że takie małe cudo może być dobre :) Choc sama nie wiem czy bym się skusiła, ale przetestować moglabym ;d

    OdpowiedzUsuń
  49. Szkoda ze niedostępny stacjonarnie :(

    OdpowiedzUsuń
  50. Hmmm, za dużo zachodu, te rozcieńczania, dbanie o stężenie itp...

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.