.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

wtorek, 5 kwietnia 2016

1036. Recenzja: Avon Luxe Sophisticated Violets paletka cieni do powiek

Witajcie!

Dziś przyjrzymy się bliżej paletce do cieni z Avonu, znanej pod nazwą Luxe Sophisticated Violets.


Słowo od producenta: Zestaw pięciu trwałych, głębokich odcieni mocno nasyconych pigmentami pozwala tworzyć hipnotyzujące makijaże oczu na dzień i na wieczór.

  • zapewnia wyrazisty kolor
  • długotrwały
  • aksamitna formuła
JAK DZIAŁA:
Formuła z ekstraktem egzotycznej orchidei dla efektu aksamitnie gładkiej aplikacji.
Wraz z Color Glam Complex, formuła zapewnia pełnego głębi koloru.
Testowany dermatologicznie, klinicznie. Hipoalergiczny.
Skład: 




Bohater paletowy w okazałości:







 Wieczko:






 Po otwarciu wieczka:



Kolory na dłoni:



Makijaż z użyciem paletki: Klik!

Szczegóły:

Cena i dostępność produkt wygrałam kiedyś gdzieś z rozdaniu jakimś. Normalnie można go ucapić na stronie Avonu, kosztuje ok. 50 zł.
  Zapach bez zapachu.
 Konsystencjapyłki na ślepka.
 Opakowanie i pojemność: luksusowe opakowanie plastikowe w tonacji złota i czarnymi napisami od producenta. Pojemność: 5 cieni po 9 g każdy.
Wydajność: dobra. Takie opakowanie staczy na kilka miesięcy używania cieni.
Działanie:  kiepskie. Zacznę od tego, że do produktów z Avonu mam mieszane uczucia. Z jednej strony wielbię ich perfumidła i mam do nich ogromny sentyment, z drugiej - ich kosmetyki do makijażu i pielęgnacji to zwykle dla mnie dno i żenada... Nie zliczę już doprawdy, ile tego typu nabytków od Avonu musiałam wywalić lub oddać, gdyż najzwyczajniej w świecie mi się nie sprawdziły. Z powyższą paletką do cieni jest niestety podobnie. Co z tego, że zasób kolorystyczny jest uroczy i świetnie współgra z zielenią moich oczu, skoro cienie same w sobie są tak słabo napigmentowane, że ich blask niknie? Po aplikacji bowiem - na bazę - malunek wytrzymuje na oku co najwyżej godzinę, dwie. Po tym czasie, całość niesamowicie się roluje i włazi w załamanie powieki. Nie muszę mówić, że estetyką to nie grzeszy... Produkt co prawda  nie uczula, ani nie podrażnia. Jest łatwo dostępy i wygląda elegancko. Nie zmienia to jednak faktu, iż mazidło z Avonu to dla mnie kompletna porażka. I ta nazwa! Luxe? Dobre sobie... Ja bym to raczej nazwała Szajsen. A cena? 50 zł za takie dno? Żal i wstyd... Nie polecam nikomu.

Ocena: 2/5


Miałyście?

Kathy z Leonem




74 komentarze:

  1. No cóż... Avon i luxus to wyrazy przeciwstawne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiepsko wygląda, bardziej jak zabawkowe cienie dla małych dziewczynek :P Przynajmniej taką pigmentację mają...

    OdpowiedzUsuń
  3. Z Avonu mam sentyment do dwóch zapachów, reszty nie kupuję bo nic mnie nie zachwyca....
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam z tej serii puder i jestem zadowolona. Ale po cienie to na pewno nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oriflame jak już coś chyba z takich lepszy... Ale fioletowe odcienie lubię. Sama ostatnio szukałam takich jakichś ładnych, tylko żeby mnie nie uczulały, bo delikatną skórę mam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fiolety dobre jakosciowo ma Sleek chocby paletka arabian night ;)

      Usuń
  6. Taka wygórowana cena za taki szajs. Oj nie. Zdecydowanie mówię pas.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kosmetyki z Avon do mnie w ogóle nie przemawiają. Już wiele lat nie miałam od nich żadnych kosmetyków ani kolorówek, a dzięki Tobie wiem, że naprawdę nie mam czego żałować bo w kwestii jakości niewiele się zmieniło.

    OdpowiedzUsuń
  8. Słabiutko, słabiutko i to jeszcze za taką cenę? w życiu!

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety nie moje kolory. Nie czuję się dobrze w takich.

    OdpowiedzUsuń
  10. Z Avonu to ja jedynie roletki i żele pod prysznic preferuję :) W reszcie cena jest nieadekwatna do produktu ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Spodziewałam się czegoś lepszego za taką cenę. Chociaż nie kupuję kosmetyków Avon, to warto wiedzieć, który produkt całkowicie się nie sprawdza, w razie gdybym planowała jakieś zakupy jednak :D
    Bardzo przydatna recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zawsze się uśmiechnę przy czytaniu Twoich postów, takie miłe uczucie :) Lubię Twój blog i już się przyzwyczaiłam, że nie lubisz Avona ;) tej paletki nie miałam, mam puder i jest ok. Widać, że pigmentacja jest słaba, no cóż.... ;) buziaki :* pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam wrażenie, że ta paletka wygląda trochę jak z bazarku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też takie mam wrażenie! Wygląda jak z bazarku:)

      Usuń
  14. Ja nie miałam może dlatego że takich cieni nie używam wolę te w formie tzw. kredki

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda, że okazały się być aż tak kiepskie. ;/ ja miałam od nich dawno, dawno jakieś cienie i byłam nawet zadowolona;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja to z Avon absolutnie nic nie kupuję... :-) Chyba, że mgiełki do ciała.

    OdpowiedzUsuń
  17. Na szczęście Avon nie jest dostępny stacjonarnie więc nic od nich nie kupuje ;D A tej paletki i tak, i tak bym nie kupiła - mam wrażenie, że fiolety sprawiają, że moje oko wygląda jak podpite.
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Beautiful colors!!!
    Would you like to follow each other? let me know...and I follow you back.
    Besos, desde España, Marcela♥

    OdpowiedzUsuń
  19. Z tej serii mam tylko szminkę i akurat jestem z niej bardzo zadowolona :) szkoda, że cienie są takie słabe

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie mogę się przekonać do ich kosmetyków.. właśnie tak mi się kojarzą kiepsko.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja nigdy nie lubilam rzeczy z Avonu :-D Opakowanie calkiem urocze, ale skoro jakos slaba, to nie ma co :-/

    OdpowiedzUsuń
  22. Dobrze, że przed nimi ostrzegasz. Nie znoszę wywalać pieniędzy w błoto. Jak kupuję cienie to mam co do nich wysokie wymagania. Wolę dać więcej niż się użerać z czymś, co mi pod jakimkolwiek aspektem nie odpowiada. Jak dla mnie pigmentacja to podstawa. No i cienie muszą wyglądać na oku szlachetnie, a nie tandetnie. Jak ma być satyna, to ma być, jak mat to oczekuję matu. Pomimo ciekawych, nietuzinkowych kolorów byłabym na nie. Pozdrowionka cieplutkie! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie przepadam za cieniami Avon.

    OdpowiedzUsuń
  24. chyba nigdy nie mialam cieni z Avonu, ale kolory i tak zupelnie nie moje

    OdpowiedzUsuń
  25. Kolorki ładne ale za taką cenę spodziewałam się dobrego produktu, a tu byle co;p

    OdpowiedzUsuń
  26. Kurczę ja uwielbiam produkty z AVONU, aczkolwiek nauczyłam się aby cieni z tamtąd nie brać. Tej paletki nie miałam, ale na pewno nie spróbuje Kochana, buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  27. ja nie przepadam za produktami z avonu. kiedys kupiłam błyszczyk - miał STRASZNY zapach :(

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo lubię podkład z tej serii. Ładnie współpracuje z moją cerą. Podobają mi się też opakowania tej serii. Ale z Avon używam właściwie tylko zapachów (perfum i mgiełek), żeli pod prysznic i maseczek z serii Planet Spa.

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajne kolorki, a ja lubię inne paletki z avon :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Thx for the honest review. Bummer that it didn't work out. Lovely blog here btw! Would you like to follow each other on GFC? Please let me know on my blog so I can follow back. Thank you.
    xox
    Lenya
    FashionDreams&Lifestyle

    OdpowiedzUsuń
  31. Kolory takie sobie. Perfumy i żele z avonu uwielbiam,ale np szampony albo odżywki to totalne buble :D

    OdpowiedzUsuń
  32. tak myślałam, po kosmetykach avon nie ma się co za dużo spodziewać

    OdpowiedzUsuń
  33. ja mam inna paletke w fioletach z avonu i spisuje sie swietnie, cienie sa mocno napigmentowane i pieknie wygladaja :) szkoda ze nie mozna dodawac zdjec w komentarzach, pokazalabym. Ja tam nic nie kombinowalam w zakladce obserwatorow :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Kamila zgarnia nas po drodze, ale z tego co wiem jest już komplet.

    OdpowiedzUsuń
  35. Za Avon'em nie przepadam. Różowe kolory mnie odpychają. To prawda, ze ta firma testuje na zwierzętach?

    OdpowiedzUsuń
  36. A tak ładnie wyglądają w opakowaniu.

    OdpowiedzUsuń
  37. na szczęście nie miałam , ja bardzo lubię perfumy z avonu i mam parę ulubieńców z kolorówki i balsamów do ciała. To że ładne opakowanie i dość wysoka cena nie znaczy że warto zakupić taki produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie miałam, ogólnie rzadko używam produktów avon, dopiero jak od kogoś dostanę ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Kolorówka z Avon to często jakaś porażka :(

    OdpowiedzUsuń
  40. A ja lubię kolorówkę z Avonu, ale akurat tych cieni nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  41. paletka fajna, aczkolwiek kolorki nie moje ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Szkoda pieniędzy na takie cienie. * Trochę temu może bym potrafiła kopać w ogródku i pisać posta, ale teraz jestem starszą panią i już nie mam tyle siły. Pozdrawiam z Pepą :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Mnie cienie z Avonu też nigdy nie powalały pod względem trwałości i pigmentacji :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja tam nie używam cieni... :)
    Jak dla mnie te wyglądają mega tandetnie.
    Do Avon ogólnie nic nie mam, sama zakupiłam kilka kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  45. ten avon to se chyba żarty stroi

    OdpowiedzUsuń
  46. Thank you so much for your visit!!! I follow you!!!
    Have a nice day!!! and keep in touch!!!:)))

    OdpowiedzUsuń
  47. Dobrze wiedzieć o tej paletce z Avonu, że szkoda na nią pieniędzy, dzięki za opinię!

    OdpowiedzUsuń
  48. Coś takiego za taką cenę ???
    Nie przepadam za różami
    Ale widać , że Avon ma
    niezbyt udane produkty
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja akurat mam brązer z tej edycji :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Jestem konsultantką avon,ale przyznam,że paletek luxe jeszcze nie miałam :/

    OdpowiedzUsuń
  51. To na pewno nie moje kolory, ale z Luxe ostatnio zamówiłam sobie pomadkę, z której jestem całkiem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Nie używam kosmetyków Avonu od dłuższego czasu. Uważam, że na naszym rynku jest tak wiele świetnych firm kosmetycznych, że można kupić naprawdę bardzo dobre polskie kosmetyki w przystępnych cenach :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Ooo widzę ,że nie tylko ja mam takie odczucia. Tylko w moim przypadku chodzi o oriflame, jak produkty do pielęgnacji i perfumy są spoko,to wszystkie produkty z kolorówki co miałam to porażka ...

    OdpowiedzUsuń
  54. Oj słabiutka pigmentacja..

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...